środa, 20 sierpnia 2014

Moja kolekcja mangowa (i ogólnie japońsko animcowa)


     Dawno już nie pisałam o moich zbiorach, w sumie to dlatego, że w ogóle dawno nie pisałam z powodu przerwy rekonwalescencyjnej. Dzisiaj stwierdziłam, że jak się bawić, to się bawić, aparat chwycić, zdjęcia wszystkiego wstawić. Dobrze, wszyscy wiemy, że nie zostanę poetą. Kolekcja uwieczniona została na kilku zdjęciach. Mangi stoją na półce pod sufitem, więc fotografuje się je naprawdę ciężko. Przypłaciłam tę notkę kilkoma siniakami, ale mnie się łopatą nie dobije, więc nic się nie stało. Mam nadzieję, że cokolwiek dojrzycie na tych zdjęciach. Przepraszam za ich jakość. 


Kolekcja moja składa się w chwili obecnej ze 145 mang. Oto i one:

Uzumaki (1)
Another (1-2)
Balsamista (1)
Atak Tytanów (1)
Opowieść Panny Młodej (1-4)
Emma (1)
Battle Royale (1-3)
Rock na szóstkę (1)
Kwiat i gwiazda (1)
Welcome to the NHK! (1-8)
Silver Spoon (1-4)
DOGS: Bullets & Carnage (1-7)
DOGS: Stary dogs howling in the dark (1)
Kwiaty grzechu (1-3)
Labirynt uczuć (1)
Seven Days (1)
Neo Arcadia. Tęcza w ciemności (1)
Szkarłatny Kwiat (1)
Zakochany Tyran (1-3)
Ty i ja, etc. (1)
Acid Town (1)
Demon maiden Zakuro (1-6)
Rappa (1,2)
Spice&Wolf (1-4)
The Innocent (1)
Stigmata (1-3)
Alicja w Krainie Serc (1-6)
Cześć, Michael! (1-3)
Locke Superczłowiek (1-8,10)
Czarodziejka z Księżyca (2)
Death Note (1-6)
Cowboy Bebop (1-3)
Doubt (1-4)
Wolf's Rain (1-2)
Soul Eater (1)
Resident evil (1)
Kobato. (1,2)
Pandora Hearts (1-12)
Beast Master (1-2)
Dengeki Daisy (1-16)
Ao no Exorcist (1-6)
Karin (1)
Deadman Wonderland (1)
Ristorante Paradiso (1)
Petshop of Horrors (1)
Cat Shit One (1-3)
Zmierzch (1)

     Tutaj udało mi się uchwycić całość, jednak zdjęcie jest niewyraźne, a to dlatego, że robiłam je spadając z taboretu. Nie odważyłam się wejść ponownie na taboret, żeby zrobić drugie zdjęcie. Cóż, nigdy nie mówiłam, że należę do specjalnie odważnych ludzi. Tak, pod półką z mangami jest listwa od przesuwanych drzwi, na której naklejone są świecące w ciemności planety. Tak, wiem, że nigdy nie dorosnę i cofam się w rozwoju. Ale lubię planety.

     A to są moje magazyny poświęcone tematyce mangi i anime. Jak widać, pozostaję wierna Otaku, chociaż wszyscy mówią, że powinnam przerzucić się na Arigato, ale nie jestem dostatecznie mądra, żeby je czytać. Obok magazynów widać też jakieś plakaty, przypinki i zakładki. Koszulki z Haruhi Suzymiyą nie widać, jest w praniu. Moja mama taki troll. 

Otaku (31 – 50)
Kyaa (21 – 22)
Visual Scene (4)


Tutaj widać różne dżapońskie książki, nawet Murakamiego, którego za bardzo nie lubię, ale był na wyprzedaży, więc co miałam zrobić. 

Mitologia japońska
Japonia. Świat według reportera 
Japoński Wachlarz. Powroty
Tatami kontra krzesła. O Japończykach i Japonii
Ślepa wierzba i śpiąca kobieta
Sputnik Sweetheart
Zniknięcie słonia
Na południe od granicy, na zachód od słońca



To już wszystko. Też zbieracie mangi lub inne mangowcowe rzeczy? Pochwalcie się swoją kolekcją!


44 komentarze:

  1. Oddaj mi Ślepą Wierzbę i inne dżapańskie książki!
    Skąd bierzesz na to wszystko pieniądze? Tak. Bardzo. Bym. Chciała. Mieć. To. Wszystko. *heavy breathing*

    Nawet na zbieranie Otkału mnie już nie stać. Z książek mam jedynie "Komiks japoński w Polsce"...A biblioteka koło szkoły nie ma 2 części "Japońskiego Wachlarza" "Grafomanki Pani Bator" ;__;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślepą wierzbę nie, ma ładną okładkę. Każdy wie, że gdy ksiązka ma ładną okładkę, to się jej nie oddaje. Trudno.
      Pieniądze brałam ze stypendium, prac na plantacjach, jakichś pieniędzy na urodziny itp., kupowałam od ludzi i na wyprzedażach (10 mang za 13 zł), ale teraz nie mam stypendiów (wyciągnęłam z nich łącznie prawie 10 tysięcy C:), nie pracuję na plantacjach i właśnie nie mam na to pieniędzy. Takie życie. A politbiuro szczodre.
      Ja to ściągnęłam z internetów C: Już 70 książek ściągnęłam z chomika. Nawet chodzę do empiku by spisywać tytuły. Mam do tego osobny notesik. Już wiem jak najlepiej ściągać i wyszukiwać. Człowiek mysza.

      Usuń
    2. Ja ogólnie okładki te lubię, Muza dobrą robotę odwaliła. A szczególnie podoba mi się moje (a właściwie mojej siostry) wydanie "Zniknięcia Słonia" w twardej oprawie.

      Stypendia, no tak. Gdybym tylko miała wystarczający potencjał by go marnotrawić!

      ja nie dałabym rady czytać książek w formie cyfrowej. nigdy.

      Usuń
    3. Najlepsze w tych książkach są właśnie okładki :D
      W liceum nje ma, więc ja też już marnotrawię, a to tak, jakby wcale nie mieć.
      Też tak myślałam, ale jednak czytanie na telefonie jest czasem dobrym rozwiązaniem. A taki był ze mnie przeciwnik eboków.

      Usuń
  2. Ha, jakość dobra jest, przesadzasz. Sąsiedzi to muszą zawały dostawać słysząc ciągle bumm spadającej Myszy. Wszystkie mangi takie wypisane :D Kolekcja taka spora, Mysza taka rozwijająca się.
    Też lubię planety, a szczególnie świecące. Miałem na lodówce naklejone świecące planety z danonków, ale już nie świecą w ciemności ;__; Zawsze jak byłem mały to wyłączałem światło w kuchni i patrzyłem jak świecą xDDDD

    Ja nie mam kolekcji ;__;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się pisze z małej litery! To wypisywanie mang to była próba dla mnie, dla mojej cierpliwości. Teraz mang nie będzie, resztki pieniędzy z prac i stypendiów poszły sobie. W LO nie ma stypendiów :C
      Moje planety dawno zostały przyklejone, bo jeszcze Pluton jest.

      Usuń
    2. Moja Wiecznie Zapracowana Mama Zrobi Dzisiaj (?) Placki

      U mnie za 100% frekwencji chyba jest z 50 zł xD Trzeba zacząć pracować ;__; Zawsze są jeszcze skany w internetach.

      Usuń
    3. Coś popieprzyłem xD Tak to zapamiętałem, ale kolejność planet to znam.
      Fakt, pokręciłem sporo xD

      Przepraszam panie Wojtkowiak!

      Usuń
  3. Jaki piękny szablon!<3 Te grzyby na Miku tak bardzo XD
    Mam wrażenie, że ta półka się ugina @_@ ale to niemożliwe XD Piękna kolekcja, mogłaś chociaż zaznaczyć jakie tomiki masz nowe od poprzedniego podsumowania xP Może niedługo też będę się chwalić swoją kolekcją mang~

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Miku właśnie trafiłam, kiedy poszukiwałam na zerochanie grzybków.
      To wszystko wina tego wielce udanego zdjęcia, półka się nie ugina, chyba tylko we frazeologiczności.
      Szczerze, to sama się w tym pogubiłam.

      Usuń
  4. Nie pochwalę się swoją kolekcją, bo prawie jej nie mam D; ja, taki biedny student.
    Dużo tego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak się pochwal :D Zawsze kolekcja to kolekcja. Dla fana ważna, choćby i malutka była.

      Usuń
  5. Cieszę się, ze nie jestem jedna co ma tylko jeden tom jakieś mangi, bądź najwyżej dwa. Dobrze jest nie czuć się osamotnionym w tej kwestii x) Z polskich mang bardzo chciałbym posiadać wszystkie tomy Welcome to the NHK. Jednakże moja biblioteczka ledwo sie trzyma i w każdej chwili może się zawalić (a tego ani ja, ani sąsiedzi z pietra niżej nie chcemy).
    Arigato jest o tyle lepsze niż Otaku, bo recenzuje również mało znane mangi. Jednak wydanie Otaku ma sto razy lepsze :c
    Na "Japoński wachlarz" czaję się już od bardzo dawna. Mam nadzieję, ze moje łowy przyniosą wreszcie jakiś efekt xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że to jest normalne :) Chyba będę nawet kolekcjonować pierwsze tomy mang, których nie mam ochoty dalej czytać. Ale ja umiem i po czterech tomach porzucić serię. O, NHK warto mieć, Waneko się postarało i sama manga też godna uwagi. Cała biblioteczka *.* Jestem ciekawa, ile właściwie masz mang, we Włoszech pewnie łatwiej się w ten towar zaopatrywać, choć to jeszcze nie jest Francja :D
      Pani Bator grafomanka bardzo :C

      Usuń
  6. fantastyczna kolekcja ;D i Murakami <3

    OdpowiedzUsuń
  7. masz bardzo ładna kolekcję i masz gdzie trzymać (!) co dla mnie jest niemożliwe (dlatego nigdy nie pokażę swojej kolecji poupychanej po kątach, lol), iiii masz mitologię *_* Murakamiego przeczytałam tylko 3 ksiązki, z czego naprawdę spodobała mi się tylko Przygoda z owcą i chociaż ma ładny styl to nie rozumiem tylu zachwytów nad jego książkami.
    i bardzo ładnie tu, aż zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wreszcie mam gdzie trzymać, trzeba zaznaczyć :D Ubłagałam tatę, by powiesił mi półkę pod sufitem, ale coś czuję, że niedługo znowu zabraknie mi miejsca. Mangi są chyba wiatropylne. Mnie Przygoda z owcą właśnie się nie podobała, ogólnie jego książki są jakieś takie bez przesłania i fabuły.

      Usuń
  8. A wiesz, że ja dzisiaj wpadłam na taki sam pomysł i zrobiłam zdjęcia całemu mojemu dobytkowi. haha xD
    W ogóle pięknie się ta Twoja kolekcja prezentuje, serio, podziwiam, bo nie zbierasz aż tak długo a masz już naprawdę sporo tomów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż boję się czytać Twoje notki, bo w kompleksy wpadam.
      Ile zbierasz? Nie wiem, czy na niemal 3 lata zbierania 146 mang to dużo.

      Usuń
    2. Na początku chciałam tylko dodać zdjęcie na myfigurecollection, potem zachciało mi się napisać notkę, jednak ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowałam, ale uaktualniłam zakładkę 'Kolekcja" i dodałam tam odnośnik do zdjęć pokoju. ^^
      Szczerze mówiąc to nie jestem pewna, ale od kupienia mojej pierwszej mangi minęło albo 5 albo 6 lat. xD

      Usuń
    3. Zaraz muszę polecieć i zobaczyć :D
      Hm, trzeba wyliczyć proporcje.

      Usuń
    4. U mnie na pewno polskich wydań wyjdzie mniej, nie trzeba liczyć. xD
      W sumie to nie wiem, jak u Ciebie wyglądały początki, ale ja tak intensywnie zbierać mangi zaczęłam ze 2/3 lata temu? Pierwszy rok to było bodajże samo FMA, może przeplatane Death Note i Naruto, dopiero później nasz rynek się zaczął rozrastać i zaczęłam kupować nowe tytuły. xD

      Usuń
    5. Ja najpierw miałam faze na anime i też zaczęłam kupować mangi po jakimś czasie, pierwszą kupiłam prawie trzy lata temu, dwa i pół, coś koło tego. Intensywniej zaczęło się potem, ale nadal nie jest to taki poziom jak choćby u Ciebie :D

      Usuń
    6. W moim przypadku było tak samo, chyba mało jest osób, które zaczynają od mang. ^^
      Wydaje mi się, że z obecnie wychodzących zbierasz ode mnie więcej tytułów, więc oddaję pałeczkę. xP Jeszcze chwila i w liczbach też mnie prześcigniesz. ^^

      Usuń
    7. Hm, w zasadzie najpierw trafiłam na mangę (porzucona Sailor Moon), dopiero potem na anime, ale wtedy się w to zupełnie nie wczuwałam.
      Oj, to naprawdę musi być dłuższa chwila. Bardzo dłuższa. Własnie, poleciłabyś jakiś seinen?

      Usuń
    8. Chyba niespełna 100 tomów nas dzieli, nie wiem, bo dawno nie podliczałam swojej kolekcji, więc jak utrzymasz swoje tempo kupowania to za rok pewnie mnie dogonisz. ^^ Jeśli pytasz o mangi to nie da rady, nawet nie wiem, czy jakąkolwiek kiedyś czytałam. A jeśli chodzi o anime to ja czasami nie bardzo czuję różnicę między shouenami a seinenami (w tej kwestii wszystko i tak zależy od magazynu w jakim ukazuje się manga), więc może być ciężko, ale jak lubisz sportówki, nie stop, jeśli lubisz piłkę nożną to polecam Giant Killing. ^^ Co tam jeszcze mi MAL wyświetlił jako seinen a było ciekawe... Jinrui wa Suitai Shimashita! O ile się nie mylę Ayakashi też nie masz na liście, więc również polecam, słabsze niż Mononoke, ale i tak godne uwagi. ^^ O i Rainbow, również dobra seria. ^^

      Usuń
  9. Super kolekcja <3 W mojaj ostatnio coraz więcej ubywa zamiast przybywać, ale kto wie, może to się jeszcze zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wooaa... aż 145 mang, jestem pod wrażeniem :O Także jestem wierna magazynowi Otaku, aczkolwiek Kyaa! też mam trochę. Do tego masz bardzo ładne zakładki >.<
    Może i ja niedługo pochwalę się swoją mini kolekcją xDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie Kyaa! denerwuje, recenzje takie niewydarzone, graficznie nie powala, a do tego teksty przekopiowane z Wikipedii, w dodatku z błędami.
      Pochwal się koniecznie! :D

      Usuń
  11. Twoja mangowa kolekcja zawsze, zawsze będzie mnie zadziwiać *-* w ogóle widok półek wypełnionych mangami wywołuje u mnie coś na kształt orgazmu biblofila, wybacz to dziwne porównanie.
    Swoją drogą, musiało cię ucieszyć ogłoszenie Waneko o wydaniu KuroBasa, nie~? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo adekwatne porównanie, przeżywam coś identycznego :D
      Cieszy mnie ogromnie, będę świętować! Tylko skąd wziąć pieniądze na kolejną mangę, to taka odrobinka goryczy w tej radości.

      Usuń
  12. Pochwaliłam się raz moją kolekcją, ale chłopakowi się to nie spodobało, bo ma złe doświadczenia z zawistnymi ludźmi, więc żeby go nie martwić więcej tego nie robię :)
    O, Zmierzch masz!
    I nie sądzę, żebyś nie była dość mądra na moje teksty ;)
    Bardzo przyjemna i uporządkowana kolekcja.
    Co sądzisz o Japońskim Wachlarzu? Zbieram się i zbieram żeby kupić ebooka ale nie wim, no nie wim.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawistni ludzie wysyłają mu złą manę przez nety, bo macie tak dużo mang?
      Mam, mam, to tyle lolcontentu. Lepsze niż oryginał, serio.
      Japoński Wachlarz nie powala, o wiele lepsze jest dla mnie Tatami kontra krzesła, sporo błędów u pani Bator, ale to jeszcze nie jest jej druga książka o Japonii, Rekin, której wprost nie idzie czytać od bzdur.

      Usuń
  13. Jej, całkiem pokaźna kolekcja, no i to poświęcenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Właśnie sobie uświadomiłam, jakie ja mam wąskie półki... Przydałaby się jakaś porządna półka na mangi. Tylko gdzie ja bym ją wcisnęła... A co do Twojej kolekcji, jest czego pozazdrościć. :3 Też wciąż trwam przy Otaku. No i dobrze wiedzieć, że nie jestem osamotniona w układaniu mang w kolejności od prawej do lewej. :D
    W sumie od jakiegoś czasu myślałam o napisaniu o mojej mangowej kolekcji (choć nie tak okazałej). Chyba właśnie tak zrobię, gdy już dotrą do mnie nowe nabytki. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim pokoiku 2,2 na 2,2 jakoś sie zmieściła dodatkowa półka :D Mistrz załadunku.
      Czekam na to! :D

      Usuń
  15. Ile mang, aż się półka ugina pod ciężarem ;) I tak ładnie i schludnie poukładane, tylko ten skaczący numerek Zakuro razi nawet na miniaturce zdjęcia, jak oni mogli tak to zrobić. A tak z ciekawości zapytam, dlaczego ustawiasz mangi od prawej do lewej (patrząc na numerki tomów)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko zludzenie, nie ugina sie ;) Tak, ten numerek to pieklo, nawet o to pytalam, to mi odpowiedzieli, ze wszystko wina tych zlych Japoncow. Tak dalej JG, niedlugo staniecie sie swoja wasna metą. Brawo.
      Ustawiam mangi od prawej do lewej, bo czyta sie je od prawej do lewej. Manhwy i nasze stare wydania z poprzestawianymi kadrami ukladam od lewej do prawej.

      Usuń
    2. O to ja się wtrącę (bo jak zaczynałam kolekcjonować mangi to też się głowiłam nad tym jak powinnam je ustawiać), że Japończycy ustawiają tak jak my, od lewej do prawej, znaczy no, nie mogę powiedzieć, że wszyscy bo to przecież zależy od indywidualnych upodobań, ale kiedy mają np. na grzbietach rysunek, który po zebraniu wszystkich tomów układa się w jedną całość to jest on rysowany tak samo jak u nas od lewej do prawej.

      Usuń
    3. Mnie jednak to nie przekonuje, mam jakiś taki wewnętrzny przymus, żeby układać mangi w ten sposób. Specyficzne poczucie estetyki :D

      Usuń
  16. Jeeeej, ile tego! Uwielbiam ludzi z pasją. :) U mnie nigdzie bym tego nie pomieściła, bo mam już problem z moją biblioteczką.

    OdpowiedzUsuń
  17. jejku, a myślałam że moje książki ustawione w dwóch rzędach to już utrudniony dostęp :P Moze załatw sobie drabinę do nich? Albo półkę zwodzoną- na sznurkach, któą można opuszczać i podnosić. A potem włązi ktoś przez drzwi, a ty mu ciach! wszystkie mangi na łeb :P

    Jaka sie mądra poczułam, haha, "Tatami contra krzesła" osobiście czytałam :D Wprawdzie w czasach, gdy nie miałam pojęcia o istnieniu czegoś takiego jak mangi. Ale się liczy :D

    OdpowiedzUsuń
  18. O lol, policzyłem, 133 mangi (i podobna ilość komiksów amerykańskich) w tym zero tasiemców typu Naruto, Bleach, DB, a powtarza nam się tylko 1 tomik Deadman Wonderland :P.

    OdpowiedzUsuń