sobota, 19 kwietnia 2014

Wielkanocna abominacja, tylko dla ludzi o mocnych nerwach!

     Wiemy wszyscy, że święta czasem cudów są. W tym właśnie czasie powstało w moim domu cudo maleńkie, takie, które w dłoni się mieści, wapienne i białkowe. Jedyne takie jajko. I jedyny taki stroik. OSTRZEGAM! Stroik jest czymś tak niesamowitym, że może wywołać poważne szkody w umysłach oglądających go osób, dlatego nie dajcie się ponieść brawurze i zastanówcie się poważnie, czy jesteście gotowi ponieść konsekwencje swojej ciekawości. Ojej. Przecież już widzicie jego zdjęcie. Chyba właśnie kilkanaście osób stało się grzybami. Cóż, Wesołych Świąt!


     Oto jest stroik, który zdobi mój malutki pokoik. Moja mama skomentowała to coś prosto: Jezus, Maria. I wyszła. W moim koszyczku znalazł się cudny strach na wróble, gumowa żaba (wiecie, że jak się ją naciśnie, to piszczy?), niebieski motylek (nie cierpię motyli), kurczoki w gniazdku, jakieś gałązki i inne szmery bajery, no i grzyb programu – muchomorek. Ja tam jestem dumna ze swojego dzieła. Moja mama ze mnie mniej.  

A w ramach bonusu...


Tutaj widzimy niezwykle zaawansowany graficznie rysunek statku kosmicznego, w którym znajduje się kosmita ze swoim wiernym towarzyszem borowikiem. Własnie porywają krowę, której skrawek widać na dole. 


 A to są dwa piękne grzyby, otoczone cytatem ze sceny grzybobrania z Pana Tadeusza. To jedna z moich ulubionych scen w książkach ever. Oj, to ever tak nieładnie brzmi w zestawieniu z naszą epopeją narodową. Ta chwila, gdy zaczyna przemawiać do Ciebie humor Pana Tadeusza...

24 komentarze:

  1. Aż ciśnie się na usta "stroik bardzo w Twoim stylu". haha <3 Pisanki zresztą też! U mnie tego typu rzeczami zajmuje się mama, bo gdyby zostawiła przystrajanie mi, w domu nie znalazłoby się kompletnie nic. *minimalista*
    Tak więc no... Wszystkiego dobrego ci w te święta życzę i by mimo wszystko obeszły się bez kosmitów i grzybów. xP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak bardzo myszowe, prawda? Minimalizm taki straszny, wszędzie bym walnęła coś rodem prosto z baroku C: Barokowo powyginani kosmici.
      Dziękuję! Tak po fakcie, więc już ja nic Tobie życzyć nie mogę... Więc wszystkiego dobrego życzę tak po prostu.

      Usuń
  2. Też jestem dumny z Twojego dzieła :) Niestety ja do kościoła nie uczęszczam z wiadomych powodów. Gdy oglądam Ao no Exorcist gdy pieśniarze recytują wersy, to boję się, że trafią na mój wers śmierci :C Grzyba nie mogło zabraknąć!
    Wesołych świat!!!!!!!!!!!!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazurskie kościoły chyba są przyjazne złym mocom.

      Usuń
    2. Może dzięki Tobie mnie nie spaliło? Bóg miłosierny.

      Usuń
    3. Hm, chyba raczej dzięki mnie mogłoby Ciebie bardziej spalić.

      Usuń
    4. Wtedy jeszcze nie, teraz może i tak :D Chyba, że faktycznie masz rację (a pewnie masz) i go nie ma.

      Usuń
  3. Oryginalny stroik, temu zaprzeczyć nie wolno :D Pisanki też fajne, na swój sposób ^^
    Radosnych i udanych świąt życzę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszyczek taki... oryginalny XD, nie ma co! Twoja mama nie docenia prawdziwego piękna współczesnego dzieła!
    Grzyby. Grzyby są wszędzie. Jajka są zabawne C: kosmita z borowikiem zawsze spoko! Krowa wyszła ci świetnie XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama stwierdziła, że jest po prostu antytalentny ;C

      Usuń
  5. Tak, gdy zaczynasz rozumieć cokolwiek z "Pana Tadeusza" wiedz, że dzieje się coś złego :P A gdy zaczynasz myśleć i mówic trzynastozgłoskowcem to lepiej od razu zamawiaj sobie łóżko w psychiatryku z widoczkiem na białe ściany.
    Koszyczek jest przecież śliczny, szczególnie ta niesamowicie-odrażająco-ohydna żaba. Nie dziwię się, że nie lubisz motyli, są wstrętne, a ten zielony to już w szczególności.
    Masz fantazję co do pisanek... ja wydrapywałam kraszanki cyrklem, robota godna niewolnika!
    I polałam lukrem Janusza Panasewicza. Chyba mi wybaczy.
    Dodatkowo jakis kosmita obrzygał mi na zielono mazurka. Pilnuj lepiej swoich pupili :P
    Wesołych Świątek, chyba ze wolisz Niewesłoe, takie tez mamy w ofercie.
    hej

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki dość niekonwencjonalny ten stroik, pięknie się prezentuje. Grzyba nie mogło zabraknąć. :D
    A ja w tym roku jakoś w ogóle nie malowałam pisanek. ;c No chyba że można pod to podciągnąć obłupywanie fragmentów skorupek na doświadczenia z chemii, które wykonywali na dniach otwartych w liceum. :P Oj, ciężko było, prawie cała skorupka mi popękała. T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tak fajnie nie było na dniach otwartych :C Ale za to rysowałam po pisankach.

      Usuń
  7. Ja już od dawna ze świętami mam wspólnego tyle co......oh, próbne testy z polskiego mnie zniszczyły i nie mogę wymyślić żadnego obrazowego porównania! Mniejsza! Jedynie rzeżucha wczoraj zasadzona zaczyna kiełkować na parapecie. Rzeżucha (poza stanowieniem istnej pułapki ortograficznej [przynajmniej dla analfabety mojego pokroju]) jest samym dobrem. Pokój takim ładnym rzeżusznym zapachem wypełnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. WSZYSTKO PACHNIE TRAWA ZIELONOŚC SŁOŃCE KWIATY CO SIĘ DZIEJE

      Usuń
  8. Hahaha, te pisanki mnie urzekły! Cudowne są, w przyszłym ozdabiasz moje ♥ xD. Stroik dość specyficzny, ale jakoś mnie nie zdziwił ;). Przy okazji - tak dawno mnie tu nie było *wzdycha*. Czyżby się zmienił wygląd? Jakoś tak ciemniej tu było chyba o_O.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę ozdobić C: Zmienił się, bardzo się zmienił. Było czarno, czarno, teraz jest niebiesko, niebiesko, letnio.

      Usuń
  9. O kurde. XD Wymiękłam. Jak będa szukać scenografów do horrorów lub filmach dokumentacyjnych z udziałem porwania przez obcych - możesz śmiało się zgłościć. xD
    Bardzo podoba mi się jajko - grzybek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jakaś praca dla mnie, nareszcie.

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Myszo, znowu mnie pozytywnie zaskakujesz. Koszyczek bardzo fajny, a pisanka z grzybem jest doskonała, piękne :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu? :D Cieszę się, chociaż komuś się koszyczek podoba, chociaż moja mama mówi, że to jest wyjątkowo antytalenty stroik.

      Usuń