środa, 26 lutego 2014

Ogłoszenie


    
 Uroczyście oświadczam, że to nie ja tworzę Krainę Grzybów, naprawdę. Chciałoby się. Pytało mnie o to  już kilka osób i bardzo mnie tym pytaniem zaskoczyło. Nie potrafiłabym zrobić czegoś takiego, macie o mnie zbyt duże mniemanie :) Co nie zmienia faktu, że w Krainie Grzybów mieszkam od dawna, Muchomorkowa 12, zapraszam. 

18 komentarzy:

  1. O Muchomorkowa! Mieszkam tylko kilka przecznic dalej :( Ktoś zbija niezłą kasę na Twoich pomysłach, trzeba to zgłosić do Władcy Lasu! Chociaż nie, nie lubi mnie od czasu zadeptania huby. Ty na pewno zrobiłabyś to o wiele lepiej :) Fajny stateczek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zrobiłabym tego lepiej XD W wakacje pokręci się reportaże z dziwnych miejsc na Ludożercę C: Ale potrzebuję dziwnych miejsc, wakacji, kamery, operatora, pomocnika i peruki.

      Usuń
    2. Operatorować mogę xD Wakacje też mogę załatwić. Pomocnikować mogę jeszcze ewentualnie. Temus do zadań specjalnych!

      Usuń
    3. Ciemno wszędzie, głucho wszędzie...
      Co to będzie, co to będzie...

      GRZYBYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYYY!
      Znowu na mojej ścianie C:

      Usuń
    4. Oby nie :( Chociaż nie wiadomo, czy nie są promieniotwórcze. Same ze ściany nie wyrastają C:

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. D: D: D: Tak widzą ludzie, gdy ćpią D: D: zeschizowałam się. Wcale nie mam uśmiechu na twarzy D: mózg rozje* aaaa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Może Ty masz o sobie zbyt niskie mniemanie? :>

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobię Ci wjazd na chatę :>

    OdpowiedzUsuń
  6. omg, co to za chory kanał. XDDD wygląda jak jakieś grzybkowe tripy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Do tej pory nie słyszałam o Krainie Grzybów, no więc stwierdziłam, że z ciekawości sobie obejrzę. Nie dotrwałam do końca, schizowe i to jak xDD

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nigdzie jej ze sobą nie zabieram, czytam tylko w domowym zaciszu. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Taaak, teledysk do "Thrillera" jest oczywiście lepszy, ale sama piosenka mniej wpada w ucho (przynajmniej według mnie).
    A "Starships" też wciąga - jak zresztą większość jej piosenek. Opierają się głównie na rytmie, a ten szybko zostaje w głowie i sprawia, że cały czas nuci się jedną sekwencję... Mimo to "Va Va Voom" jakoś bardziej lubię, ze względu na tekst :D
    Trzymaj się ciepło.

    OdpowiedzUsuń