poniedziałek, 2 grudnia 2013

Listopad – ile liści, tyle mang.

     Czas na nieco spóźnione podsumowanie listopada, tyle mang cudownych. Ciekawostka  codziennie widzę słynny bydgoski most. I wszyscy normalnie ludzie są za Trasą. Choć ostatnio afera przycicha. Mam sporo pomysłów na notki, chciałabym tez kilka serii blogowych wprowadzić, ale czekam na ocenkę mojego słitaśnego bolgaska. Tymczasem przyjrzyjmy się jednak moim łupom, jeszcze tylko dziesięć mang do setki...

Dengeki Daisy #12
Ao no Exorcist #2
Pandora Hearts #8
Demon Maiden Zakuro #4
Another #2
Balsamista #1
Opowieść Panny Młodej #2
Otaku #47

     To już dwunasty tom Dengeki Daisy, aż ciężko uwierzyć, że przez dwa lata kupowałam tomik za tomem i za każdym razem śmiałam się podczas czytania. Ta manga jest dla mnie ważna też z innego powodu  pierwszy tomik Dengeki Diasy to moja pierwsza manga kupiona w emipku. No tak, miało się wcześniej jakieś Sailorki, Locke się przewinął i po dłuugim czasie zamówiło się Death Note, ale pierwsza moja fizycznie zakupiona manga to było właśnie Dengeki Daisy. Kreska stawała się piękniejsza i piękniejsza, postacie się rozwijały, fabuła komplikowała. Nawet Teru w wersji balowej dane nam ujrzeć było. Koniec coraz bliżej, ale jak tu się smucić, gdy wydadzą jeszcze Beast Master, można sobie pomarzyć o wydaniu innych mang tej autorki. Ciekawe, co zacznie tworzyć po zakończeniu swojego największego hitu. 

     Cud się zdarzył i doczekaliśmy się w końcu czwartego tomu Zakuro. Gdy czytam sobie stare Otaku i widzę zapewnienia Studia JG, że wszystko jest już ustalone i seria o demonkach wskoczy w tryb dwumiesięczny, to nawet się już nie śmieję, bo nie mam siły, tylko uśmiecham cynicznie. Ciekawe, czy ktoś dał się wtedy nabrać, dalej, nie wstydzić się, ręka do góry :) Warto było czekać, historia nareszcie się rozkręca, kreska delikatna jak zwykle, tylko obwoluta tak strasznie cienka. Tak to już jest z tym nieszczęsnym wydawnictwem, że gdy skupia się na wydaniu porządnie jednego tytułu, to cierpią na tym pozostałe. Nawet Opowieść Panny Młodej zaliczyła opóźnienie, a przecież teraz to ich priorytet. Wierzcie mi lub nie, ale sprawdziłam i z moich badań wynika, że od początku swojego istnienia JG wydało zaledwie dwa (a jeśli się uprzeć, to trzy) tytuły (liczę mangi zawierające więcej, niż jeden tom, choć jednotomówki też z opóźnieniem wychodziły) w odpowiednim terminie. Tragedia tragedią, ale Zakuro jest tak dobrą mangą, że nawet mimo siedmiomiesięcznych przerw między kolejnymi tomami kupować po prostu warto. Najwyżej w przerwie poczyta się Harem de Hitori.

     Wiele osób zastanawia się, czy kupować Ao no Exorcist, skoro oglądały anime. Odpowiem krótko - kupować. Anime to jeden wielki filler, tylko do połowy jest wierne oryginałowi. Fabuła w mandze idzie znacznie dalej, nie trzeba długo czekać, by wyprzedziła anime, dzieje się to chyba w okolicach czwartego, piątego tomu. A jest na co czekać. Okładka drugiego tomu strasznie mi się spodobała, chyba tylko ogromny czarci krąg stworzony z owocników mieniących się wszystkimi kolorami tęczy, blaskiem wabiący kosmitów  w mroku, byłby ładniejszy. Taki tajemniczy błękit, pióra, Yukio, wygląda wspaniale. 

     Another jednak różni się od anime, dano więcej wskazówek do rozwiązania zagadki, wszystko też wydaje się logiczniejsze. Będę kupować choćby i dla wydania. Zwróciłam jednak uwagę na to, że choć postacie prezentują się naprawdę świetnie i lekko mrocznie, to tła przeważnie świecą pustkami. Wielka szkoda, ale można przywyknąć, choć dziwne wrażenie pozostaje. 

     Decyzja o kupieniu Balsamisty była spontaniczna i trochę jej żałuję. To moja pierwsza manga od Hanami i moja przygoda z tym wydawnictwem nie zaczęła się zbyt fortunnie. Naprawdę nie potrafię stwierdzić, co ludzie widzą w tej serii. Kreska do najcudowniejszych nie należy, fabuła też nie porywa, często wręcz nudzi. Jedynie zegarki liczą się na plus.

      Wszyscy zostawili mnie daleko w tyle, jeśli chodzi o Pandorę, przeczytali prawie wszystkie tomy, a ja ledwie  ósmy skończyłam, jednak mam takie spoilery, że klękajcie kosmici. Narzekam na Jun i narzekam, że dziewczyńskie, że bishe, że powinno być więcej gore, że fangirlsowe, ale jednak coś w tej mandze niezaprzeczalnie jest. Jak dobrze, że fabuła jednak jest ważniejsza niż cała cukierkowość i bishowatość. Najlepszy tomik jak do tej pory, oby dalej było lepiej, nie mogę się doczekać występów Eliota (spoiler  ja wiem, że umrze, wieeeem...). 


Rzadko kiedy jestem tak zadowolona z mangowych łupów. 


Jak nie zachwyca, kiedy zachwyca? 


Niedawno tłumaczyłam koleżance, że te słupy są takie mistyczne, że w mangach i anime grają rolę postaci pobocznych. 

34 komentarze:

  1. Zakuroooooo, nareszcieeeeeee~ Jeśli chodzi o Studio JG to odkąd tylko powstali od zawsze mieli opóźnienia, więc ja nigdy nie wierzę w te ich daty premier i wszelkie zapewnienia. =.=
    Dengeki Daisy pożyczam od znajomej, ale zatrzymałam się na 3 tomie i coś nie mogę ruszyć dalej, sama seria oczywiście nie jest zła, ale mimo wszystko to typowe shoujo, chociaż trzeba przyznać, że całkiem sympatyczne, ale co ja tam wiem po dwóch przeczytanych tomach, a że ten gatunek to średnio moja bajka to czekam aż najdzie mnie ochota na czytanie. xD
    AnE wprawdzie kupować nie zamierzam, ale co jak co trzeba przyznać, że ma prześliczne okładki.
    Ciekawe co będzie Twoją 100 mangą. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście to wina Japończyków. Najgorsze jest to, że oni faktycznie potrafią, Stigmata czy OPM najlepszym przykładem, ale po co, skoro można po łepkach wydać milion tytułów niż kilka porządnie.
      Mnie się podoba, że Motomo potrafi tworzyć autentycznie silne postacie żeńskie, zarówno psychicznie jak i fizycznie, do tego stopnia, że fangirlsy czytające jej mangi nie życzą źle swojej ,,konkurentce", tylko cieszą się szczęściem mangowej pary :D (Mysza maniaczka, czytała wszystkie jej mangi.) Kurosaki też mdłym bishem nie jest. Uwielbiam tę scenę, gdzie dziewczyna idzie sobie koło tróloffa i niesie drabinę, której nie mogło unieść czworo ludzi :D
      http://centrum-mangi.pl/reader/Otokomae-Beads-Club/1/1/v1/#41
      Nie wiem, ale na pewno nie omieszkam się pochwalić.

      Usuń
    2. O dokładnie, dokładnie! Też tego kompletnie nie rozumiem i wkurza mnie jak ciągle zapowiadają nowe tytuły a przecież ewidentnie sobie z tym wszystkim nie radzą.
      No właśnie to jest klucz do sukcesu shoujo, musi być tak skonstruowane, żeby można było kibicować głównej parze, tylko wtedy można je z przyjemnością czytać.

      Usuń
    3. Dziewczyny i czołgi mnie zabiły, już prędzej bym się spodziewała hiszpańskiej inkwizycji. Nie, żebym nie była zainteresowana, ale na litość boską!
      O, polecam taki oneshot o kaktusach jej autorstwa, mocny towar :D
      JPF też ostatnio mnie niepokoi, chyba zaraził się od JG.

      Usuń
  2. Hm, OPM kupię dopiero gdy już Silver Spoon wyjdzie, bo mi się nie chce dwa razy do sklepu komiksowego jechać. Wygodnicka się na starość robię.
    Co do Zakuro, wolę kupić gdy wyjdzie już całość - takie czekanie po ponad pół roku musi być upierdliwe. Co, swoją drogą, sądzisz o wersji anime? Warto zapoznać się z Zakuro tą drogą, czy lepiej od razu zabrać się za mango?
    Co do Hanami to Balsamisty nie czytałam, ale mam Nawiedzony Dom tej samej autorki i też nie powala. Polecam za to z ich wydawnictw Muzykę Marie gdziekolwiek jestem. Bardzo lubię jeszcze Dziennik z Zaginięcia i Osiedle Promieniste - oba poruszają bardzo ciężkie tematy, ale w zupełnie inny sposób. No i Pitu Pitu, ale to cholernie specyficzny tytuł i bez przejrzenia bym nie polecała brać. W tej chwili poluję na Solanina (ten sam autor co Osiedle) i manga Jiro Taniguchiego, który nie jest chyba zbyt lubiany w Polsce, ale Wędrowiec z Tundry mi się podobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak dojazdy do szkoły mają swoje plusy (choć jechanie dwie godziny niszczy musk). O, to powodzenia - boję się, że bym nie dożyła czasów, gdy wydadzą w całości Zakuro. Widziałam tylko jeden odcinek, więc raczej nie mogę się wypowiedzieć, ale to, że manga lepsza jest jakby oczywistą oczywistością, bo nikt mi nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jee... Nieważne. W każdym razie, piękne inkantacje itp.:
      http://www.youtube.com/watch?v=jFlh2EmnwiQ
      Muzykę Marie chcę kupić, ale nie mam jak. Ostatnio zaciekawiłam się bardziej tytułami wydanymi przez Hanami, Osiedle Promieniste wydaje mi się zbyt pesymistyczne. Co sądzisz o Dwóch poduszkach?

      Usuń
    2. Dwie godziny? Omatko, a ja narzekałam na moje 40 minut do pracy O_o
      Ach, wiem, że oryginał przeważnie jest lepszy, tylko no, do niego mam słabszy dostęp, a niektóre adaptacje potrafią dorównać adaptowanemu materiałowi. Dlatego pytałam, bo miałam nadzieję, że coś wiesz, a Tobie zaufam bardziej niż randomowi z internetowego forum :)
      Well, zawsze jest jeszcze sprzedaż wysyłkowa, warto zaoszczędzić, zamówić więcej i nie płacić za przesyłkę, większość sklepów ma darmową od jakiejś kwoty :) Zgadza się, Osiedle jest przybijające. Dlatego wolę Dziennik, też opowiada o ciężkich rzeczach, ale w humorystyczny i przystępny sposób. Niestwety, o Poduszkach jeszcze nie mam zdania, bo nadal są na mojej liście do kupienia :)

      Usuń
    3. Dwie godziny, bo miał opóźnienie, zwykle jadę mniej więcej godzinę i dwadzieścia minut.
      Kiedyś wrócę i się dowiem, wtedy na pewno napiszę. Stwierdziłam, że nie będę oglądać zbyt wiele, by nie spoilerować sobie mangi. Po pierwszym odcinku jedynie oprawę audiowizualną zarejestrowałam, bo fabuła taka sama. Seiyu tak ładnie dobrani, chociaż zawsze sobie wyobrażam, że Zakuro mówi inny głosem.
      Kiedy ogarnę kupowanie przez Internet, to będę szczęśliwym człowiekiem. Mangi Hanami zbyt mądre dla mnie ;)

      Usuń
  3. SPOILERRRR D: asdfghsdfghj -umiera-

    Anyway, zazdroszczę Ci nowych mangowych nabytków. Wydają się być ciekawe. Czekam na swój tomik Another, mam z byt dużo luk, żeby rzucić się na Pandora Hearts... ale nie wiem czy chce mi się dalej czytać po spoilerze. <_<"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieee, przecież napisałam. Ale dawno nic nikomu nie spoilerowałam.
      Czytać, czytać, naprawdę warto :D

      Usuń
  4. aaaa ;D Balsamista :D przeczytałam wszystkie 6 tomów, które dorwał am w bibliotece miejskiej, teraz chcę przeczytać 7 ;D i zaopatrzyć się we własne egzemplarze tej mangi ;) miłego czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie jakoś nie podeszło. Ani kreska nie powala, ani fabuła, ani bohaterowie, jedynie opowieść o zegarkach fajna.

      Usuń
  5. O, matko. Chcę Ao no Exorcist D:

    OdpowiedzUsuń
  6. Zakuro na pewno kupię, Otaku z resztą też. Ao no Exorcist planuję kupić jak będzie już trochę więcej tomików, chociaż okładka już teraz bardzo zachęca... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogłabym tak czekać na tomiki :D

      Usuń
  7. Ach, jak ja sie szybko uczę... Kojarzę co to Otaku, bo moja kumpela niedawno kupowała i rajcowała sie tak samo, jak ja kupując Nirvanę...
    A Dengeki Diasy nawet podczytywałąm koleżance przez RAMIĘ, ale kochana zapomniała mi powiedzieć, od której strony kartki to się czyta, i nie za bardzo rozumiałam.
    Kolajna kumpela wreszcie pokazała mi sekret kolejności. ba, nawet kojarzę, co to Mangoszcz. Szybko sie uczę. Jak zrozumiem całą Twoją notkę, to otworzę szampana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rajcować się kupowaniem Otaku XD Nie no, lol.
      Trzeba koniecznie się wciągnąć, ale takich łibusowskich doświadczeń to raczej nie życzę :D Ojej, a co tam jest niezrozumiałego?! D:

      Usuń
  8. Ja nadal czekam, aż Paulette zakupi DD abym mogła dopaść od razu większą ilość tomików :D A mówiłam, że Zakuro 4 wyjdzie jakoś w listopadzie :P Nikt nie chciał mi wierzyć...
    Ale Studio JG powiedziało, że wydadzą ostatni tom Vassalorda w grudniu, a wydali go już pod koniec listopada. Więc chyba coś tam do nich dotarło, że zaczęli się starać. No ale, ja i tak już podchodzę do ich wydawania mang z dystansem...
    Kiedy zobaczyłam u Ciebie Balsamiste strasznie mnie to zdziwiło... Podobno manga nie jest jakoś wybitna... Nie miałam jakoś nigdy chęci aby tą mangę zakupić... Chociaż gdybym miała okazję przeczytać to czemu nie :) asdfghjjkl DOGSy W GRUDNIU! :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, wyjdzie przed wakacjami, mówili. Wyjdzie w lipcu, mówili.
      Niech kupuje szybko, szybciutko! Szkoda, że tomiki są dość nierówne, jeden nieco większy od drugiego lub mniejszy :C
      Powiem jedno - Dziewczyny i Czołgi. Pewnie, weźcie miliard tytułów, po co wydać kilka, a porządnie i na czas, skoro można wydać tryliony byle jak i z opóźnieniem. Nic się nie zmieniło, nic do nich nie dociera, to jedynie pobożne życzenia. Ja naprawdę nie wiem, jak oni mogą postępować tak, jak postępują, bez żadnej refleksji.
      Też mnie to zdziwiło. Jak widać, mój dobór mang zadziwia wszystkich. Nie jest wybitna, mało powiedziane. Tak, tak, tak, DOGSy! JPF tez ma opóźnienia, fajnie, grudzień będzie lajtowy. A tam, DOGSy, przecież Beast Master wychodzi w styczniu!

      Usuń
    2. Vassalord miał wyjść w czerwcu. Ale dobrze, że nadgonili ostatni tomik. Za to mają u mnie mało widocznego plusa XDD
      Ona nie dość, że kupuje DD, to jeszcze BM, więc sama nie muszę w to inwestować. Czekam na moje Seven Days <3 To już kupię na 100%.
      Dziewczyny i czołgi to w końcu coś od Studia JG dla chłopców. Przez co będą dość stratni, bo nie oszukujmy się, to dziewczyny kupują więcej mang. Chociaż mogli by wydać coś bardziej popularnego. Albo nie... Za długo by się no to czekało XDD
      Wiem, że JPF ma opóźnienia, bo od października czekam na Bleacha i doczekać się nie mogę T.T Jpf wpakowało się w Mega Mangi i już zaczynają nie wyrabiać jak Studio. Zarazili się od nich, czy co? XD
      Jakie "a tam DOGSy"!? Jak możesz :D

      Usuń
    3. Mam taką wielką nadzieję, że inne mangi Motomi też wydadzą, ciekawe, co zacznie rysować po zakończeniu wielkiego cyklu. Tak, tak, tak, to bym kupiłam nawet, gdyby mi ręce oderwali :D Seven Days, marzenie ogromne.
      Kupiłabym te czołgi! Nie wiem, czy będą stratni, przecież wiele dziewczyn kupuje te... Co za dyskryminacją, swoją drogą.
      Mówię, to jest gorsze niż dżuma. Jedynie Waneko się trzyma. A od nich najwięcej kupuję ^^

      Usuń
    4. Marzenie, które ma szanse się spełnić. Nieważne kto to wyda i w jakim odstępie czasowym, ale ważne, żeby wydanie było PORZĄDNE. Ot moje życzenie, tylko na tym mi zależy w przypadku Seven Days.
      Ja czołgów nie kupie za nic.
      No teraz to nawet ja najwięcej od nich kupuję. No i dochodzi powoli Yumegari :)

      Usuń
    5. Jestem pewna, że wydadzą! Ale jak wyda jakieś wydawnictwo, które tylko w Internecie, to foch, bo będę musiała się nauczyć kupować przez Internet, a jak to tak.
      No nie, czołg to czołg. Nie widziałam, ale... tam są czołgi!

      Usuń
  9. Mało tych liści :P
    Another musze zobaczyć, muszę, muszę, muszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne łupy :D

    Co do koszulek, jestem zwolenniczką sympatycznego rozwiązywania spraw :) Powiedz po prostu ile jesteś w stanie dać za koszulkę wliczając wysyłkę a ja to przeliczę na farby oraz koszt "czystej" koszulki i dam Ci znać czy to się opłaca :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle piękna *-*
    Opowieść panny młodej, muszę to zacząć zbierać.

    OdpowiedzUsuń
  12. A co sądzisz o Opowieści Panny Młodej? Planuję to dostać na święta, ale nie wiem czy nie wybrać czegoś innego. A stosik przepiękny! Mam 1 część Ao no exorcist, trzeba się wybierać po drugą. Opóźnienia w wydawaniu mang mi są nawet na rękę, bo jest czas zebrać fundusze, a co się odwlecze, to nie uciecze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi się bardzo, właściwie wszystko idealnie, tylko kupować.

      Usuń
  13. Też słyszałam takie określenie na Focus- to pewnie dlatego, że kiedyś tam naprawdę była rzeźnia. Najbardziej w Bydgoszczy śmieszy mnie to, że tam krzyżuje się Marszałek Foch z Królową Jadwigą. Normalnie Bydgoszcz łamie zasady historii...

    OdpowiedzUsuń
  14. Czuć tu pasję, lubię czuć pasję z postu, to piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kiedyś zacząć ''Ao...'' ale właśnie myślałam, że jest podobne do anime, a teraz nie mam funduszy na rozpoczynanie nowych serii XD Ta kolorowa strona z słupem wygląda cudownie :) Muszę się wybrać po 8 część Pandory do Matrasa. I DOGS-y chyba jutro wychodzą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, warto Ao czytać. Może i ambitne szalenie nie jest, ale manga stoi o wiele wyżej od anime. Nie jest tak irytująco koloruśnie i bardziej logicznie. No i taka ładna fabuła, tacy fajni bohaterowie, nie to co tam, w krainie fillerów.
      O właśnie, trzeba DOGSy kupić i Pomnik Cesarzowej Achai, koniecznie!

      Usuń
  16. Myślę, że jak nie teraz kupie kontynuację "Ao no Exorcist" to kiedy indziej ;) A słupy "Another" to ja po prostu wielbie <3 Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń