wtorek, 5 listopada 2013

Krew zmrożona w żyłach – grzyby manipulujące mrówkami!

     Myliłam się, drodzy ludzie i nieludzie (coby nikogo nie dyskryminować, jako iż bloga pisze mysza, stworzenie bardziej gryzoniowi pokrewne niż szlachetnym przedstawicielom rodu naczelnych, byłaby to  więc hipokryzja, zwracać się do czytelników tak jednostronnie, olśniło mnie, ale z pewnością i tak o tym chwalebnym postanowieniu rychło zapomnę). Okazuje się, że coś zaczyna mnie poważnie przerastać dopiero teraz, podczas święta Wszystkich Świętych ujrzałam bowiem grób udekorowany sztucznymi grzybami, jakby tego było mało, jechałam ulicą Grzybową, a moja wspaniała ciocia obdarowała moją babcię grzybkami w słoiczkach. Nurtuje mnie pewna sprawa  czy grzyby zawsze były takie wszechobecne i zwyczajnie nie zwracałam na nie uwagi, czy też może jest to wymierzony we mnie spisek. Bo grzyby to cwane bestie, pewne mrówki mają na ten temat bardzo wiele do powiedzenia...

http://www.zerochan.net/1603046#full
      Pewien grzyb o trudnej łacińskiej nazwie, Ophiocordyceps unilateralis, nie jawi się na pniu drzewa czy też wśród trawy, jak przystoi przyzwoitemu przedstawicielowi tej chitynowej nacji, ale prowadzi hulaszcze życie pasożyta. Co gorsza, jego ofiarami są maluczcy  czarne robaszki, znane powszechnie jako mrówki. Podstępny manipulator przejmuje kontrolę nad ,,umysłem" żywiciela! Gdyby ludzie znali takie przyrodnicze ciekawostki, nie uważaliby, że moje (przyznać muszę, zazwyczaj tworzone jedynie w celach rozrywkowych) teorie na temat groźnych grzybów są idiotyczne*. Władca Mrówek zmusza ofiarę, by udała się w miejsce najbardziej dogodne do rozwoju i rozmnażania się grzyba. Przerażająca jest ta precyzja – zespół badawczy podczas obserwacji w Tajlandii ustalił, że mrówka niemal zawsze wspinała się na liść wiszący około 25 cm nad ziemią  po północno-zachodniej stronie rośliny, po czym wgryzała się w główną żyłkę po spodniej stronie liścia. W tym miejscu wilgotność jest wysoka, a temperatura utrzymuje się mniej więcej na poziomie 20-30 stopni Celsjusza. 

http://archeowiesci.pl/2010/08/20/grzyb-pasozyt-i-mrowka-zombi/
Drastyczne zdjęcie.
     Kiedy grzyb dotarł już do swej ziemi obiecanej, wrastał w ciało mrówki, przejmując podstępnie jej pancerz i wzmacniając jego słabe punkty. W swej perfidii pasożyt unikał konsumowania mięśni kontrolujących szczęki ofiary. Teraz wystarczyło tylko czekać, po kilku dniach z głowy mrówki zaczynała wyrastać długa strzępka, na której pojawiała się fikuśna kula z zarodnikami. Tym sposobem grzyb osiągnął chyba granice wyrachowania - uziemiony owad stawał się pułapką na swoich pobratymców, zasięg rażenia zarodników wynosi około metra kwadratowego.

     Co ciekawe, gdy badacze przenosili grzyba wraz z ofiarą w inne miejsca, nie rozwijał się on tam prawidłowo, okazało się również, że tak perfekcyjną władzę manipulatorską grzyb potrafi uzyskać tylko nad jednym gatunkiem mrówek, w przypadku innych nie umie już tak dokładnie sterować żywicielem. Potworne grzyby żyją na tym świecie już od 48 milionów lat, co wywnioskowano na podstawie badań skamieniałości. Przez cały ten niewyobrażalny szmat czasu grzyby nieprzerwanie czyniły z owadów swoich niewolników, niczym kapłani voodoo swoje zombie... Właściwie jest to dość optymistyczne  skoro przez tak wiele lat, straszliwe stworzenia nie przestawiły się na inny rodzaj żywicieli, może nie uczynią tego w przyszłości.

Pamiętajcie jednak o jednym  nigdy nie czujcie się bezpieczni! 

Za podesłanie informacji dziękuję bardzo Eule :D


*Choć nie da się zaprzeczyć, że zazwyczaj takie właśnie są. 

55 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym gatunku grzyba, przeraża mnie ta myśl. :S Chyba nawet pokemony Paras i jego ewolucja Parasect, były inspirowane tym faktem, bo w pokedexie jest wzmianka, że grzyb kontroluje umysł robaka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O_O A jak one wyglądały?

      Usuń
    2. The insect has been drained of nutrients and is now under the control of the fully-grown tochukaso.
      http://bulbapedia.bulbagarden.net/wiki/Parasect_%28Pok%C3%A9mon%29

      Faktycznie.

      Usuń
    3. Istnieją raki i kraby, które sobie na pancerz przyczepiają ukwiały itp., dla maskowania się i zdobywania pożywienia, tak mi się skojarzyło z tym obrazkiem :D
      Ale to straszne, coraz bardziej zaawansowane organizmy przejmują! Nawet, jeśli to pokemony.

      Usuń
    4. Pokemony też są grzybami, jest ich trzech :)

      Usuń
  2. Brr. Przyznaję jednak, że wcześnie słyszałam o pasożycie z większą fantazją: http://joemonster.org/filmy/27418

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest straszne... Ale przynajmniej nie grzyby.

      Usuń
  3. Chyba przestanę łykać tabletki z drożdżami. Tyle spisków wśród grzybów ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drożdże przeszły na stronę wroga, to jest naszą.

      Usuń
  4. Mój Boże, to brzmi jak fabuła jakiegoś kiepskiego filmu SF. Nawiedzone grzyby ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywistość w takich chwilach bywa kiepściejsza niż film :C

      Usuń
    2. Ale to strach się bać, pierwszy raz w życiu solidaryzuję się z mrówkami. W bólu.

      Usuń
  5. Wredne dranie... A tak przy okazji, to słyszałam gdzieś kiedyś o takim grzybie, który nie zadowolił się mrówką i zdecydował się na coś większego, o ile dobrze pamiętam, to chyba na skorpiona...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. D: Muszę poszukać! To zły znak!

      Usuń
  6. Nie powinnam jeść czytając to... ;-;
    Mrówka mówi do mrówki: "Twoja stara to grzybowa matka! hahah!"....Nie śmieszne.
    Świat przyrody jest jednak niezrównanie zaskakujący~!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się tak dziwnie robi, zaraz mam wrażenie, że z mojej głowy też wyrośnie zaraz coś takiego.
      Śmieszne :D

      Usuń
    2. No to tylko ciebie bawią moje żarty, gratulacje xD

      Może nie z głowy? Przypomniało mi się Uzumaki, łożyska jedzone jako grzybki. Pycha.

      Usuń
    3. Bo są zabawne :D
      D: D: D: Przypomniałaś mi o czymś, o czym bardzo, ale to bardzo chciałam zapomnieć. Po tym nie mogłam jeść sałaty, bo mi jak łożysko wyglądała.

      Usuń
    4. Tak, wspominałaś coś xD Wybacz, ale to się samo nasunęło...

      Usuń
    5. Przezabawne, doprawdy ;__;
      https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSM-ceo8Szob06KsvhH46lqv7ahFf95hLF42VzzwJCdFwHpOp8-
      Che mi się wymiotować. Słabo mi się przy tym zawsze robi, kwintesencja ohydy.

      Usuń
    6. Mam do powiedzenia tylko jedno....:
      OMNOMNOMNOMNOMNOMNOMNOMNOM :3

      Usuń
  7. Biedne mrówki :( Chociaż... nie lubię mrówek XD Mam deja vu z tym pomnikiem, haha 8D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie owady są jakieś takie dziwne, twory nie stąd, przypominają bardziej maszyny, ale i tak mi ich żal. Pomnikiem?

      Usuń
    2. Oh, miało być "grobem" :)
      XD

      Usuń
    3. http://www.youtube.com/watch?list=PL3B7128C6C7CE0731&v=ANX4T2We8_U
      O_O
      Co. Jak. Gdzie. Kiedy.

      Usuń
  8. Też kiedyś napisałam o tym post, ale sobie od kilku ładnych miesięcy leży i się kurzy jako wersja robocza ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szybko trzeba chwycić miotełkę do kurzu! :D

      Usuń
  9. Grzyby były dla mnie dyskryminowanym organizmem, którego można było perfidnie rozdeptać podeszwą buta. To jest glana. Glany to nie buty, to przedłużenie stopy... wracając do tematu, grzyby zawsze traktowałam perfidnie i teraz czuję, jak to się na mnie mści. Nie, to nie spisek, po prostu poczułaś ukłucie niepokoju i teraz wszędzie widzisz grzyby, nie wiem, czy to pocieszające.
    Historia jak z dobrego weird fiction, ale, cholera, przerażająca. I niby nie lubię mrówek, ale teraz głęboko im współczuję. Kolejny powód, żeby rozgniatać grzyby butem. Te małe, obmierzłe i perfidne stworzenia wszystko sobie dokładnie zaplanowały!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zawsze ciekawiły, nie zwracałam na nie większej uwagi i odgrywały marginalną rolę w moim życiu, ale zawsze wydawały mi się jakieś takie ,,fajne". Takie dziwne, ładniutkie, wyrastające znienacka, w kropeczki lub gładkie, nawet samo słowo ,,grzyb: było piękne. Nie można ich tak podle rozdeptywać :C Grzyby są cudowne.

      Usuń
    2. Właśnie to, że wyrastają tak znienacka, nie wiadomo skąd jest najbardziej przerażające. Robię to w rozsądnych granicach, eliminuję tylko te prawdziwie szkodliwe osobniki!

      Usuń
    3. Czemu nikogo nigdy nie zainteresowała ta szybkość rozwoju grzyba? A może zainteresowała?

      Usuń
    4. ale jej badania zostały brutalnie przerwane przez wyrastającego z tyłu głowy grzyba, który nie chciał dopuścić do poznania tych informacji przez szersze gremium ._.

      Usuń
  10. Kolejny argument, dlaczego lepiej unikać grzybów. Jeszcze trochę i zostaniesz ekspertem od dziwnych grzybów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej o nich czytam, tym bardziej mnie przerażają. Mykolodzy muszą mieć nerwy ze stali.

      Usuń
  11. 48 mln lat temu mrówki, jutro człowiek.

    OdpowiedzUsuń
  12. Z każdym Twoim postem zaczynam się coraz bardziej bać grzybów, tak po prawdzie ;-; Postanawiam: Już nigdy zupy grzybowej. Co z tego że od zawsze jej unikam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja dzisiaj zajadałam się pierogami z grzybami :3 Jeszcze kilka postów i wywołam falę grzybofobii.

      Usuń
  13. Raczej: skoro już funkcjonują od tylu milionów lat to oznacza, że zaatakują lada chwila! A nikt nas nie uczył jak przygotować się na inwazje grzybowych zombie. Ciekawe czy typowa leśna woń chociaż stłumi fetor rozkładających się ciał...

    Takich ciekawostek nigdy mało :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ale zadowalały się mrówkami, chyba że atakują je tylko w celach konspiracyjnych. Przechytrzyły mnie.

      Usuń
  14. Takie grzyby kiedyś opanują świat i będą kontrolować ludzi...

    OdpowiedzUsuń
  15. O matko. Toż to przerażająca historia. Teraz jestem pewna, że grzyby zawładną kiedyś światem O___O

    OdpowiedzUsuń
  16. Świat coraz bardziej mnie przeraża ._.

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam kiedyś o tym gatunku, ale nie potrafię na poważnie traktować grzybów... być może kiedyś mnie to zgubi. T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie XD Muchomorki tak mnie bawią!

      Usuń
  18. Myszo, a widziałaś to?

    http://bezuzyteczna.pl/przed-tym-jak-na-65558

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam :D Muszę to sprawdzić.

      Usuń
  19. O, proszę :3 Jak miło! Ostatnio zaraziłam grzybofobią (fungofobią?) moją przyjaciółkę, dobra nasza!

    OdpowiedzUsuń
  20. Yyy. Chyba nigdy więcej nie dotknę mrówki, grzyba i innych owadów xD Jeszcze mi mózg zjedzą! >,< Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  21. Stałaś się ofiarą grzybów... Ale powiem Ci, że jak jadę w Łodzi Narutowicza tramwajem, to widzę grzyby na budynkach i zaczyna mnie to niepokoić, biorąc pod uwagę fakt, że z grzybami halucynogennymi niewiele mam wspólnego...
    Wróciło mi się na bloga, pod innym adresem, ale to nadal ja.

    OdpowiedzUsuń