wtorek, 22 października 2013

usta brudząc drewnem i kamieniem


Ostatnio ciągle słucham sobie Cantarelli, wiem, wiem, oryginał jest lepszy. Czy uwierzylibyście, że śpiewa to Vocaloid? Ech, jak ja lubię osoby, które zarzekają się, że poznałyby zawsze i wszędzie syntezator, ale nigdy nie interesowały się Vocaloidami i UTAUloidami i nie wiedzą nawet, czego się spodziewać. 

czując ostrym grafitem ołówka
dwie warstwy nerwów w wargach
zdzierając z nich skórę paznokciem
rozkręcam zegarek
który nigdy mnie jeszcze nie zainteresował 

30 komentarzy:

  1. Uwielbiam Cantarellę, och! Aczkolwiek lubię w wersji... mniej vocaloidowej. Jak ci goście się nazywają... http://www.youtube.com/watch?v=Gw2YheShfbc <---- o, np. oni! Chociaż słyszałam w jeszcze jednej wersji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie oryginał, czyli Kaito, jest tylko jeden ^^ Inne sobie mogą być nie wiem jakie.

      Usuń
  2. Nie jest źle... I to mówię ja XDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest źle, powinnam Cię za to udusić.
      Własnie, takie kiedyś czytałam shounen-ai, gdzie facet najpierw wszystkich dusił, a potem chciał, by to jego duszono - wina wielkiej traumy.

      Usuń
  3. Wolę oryginał, ładniejszy głos i lepsza animacja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nic nie mówię, ale to ten sam Kaito śpiewa :D
      http://www.youtube.com/watch?v=h3U-IGxt_qU

      Usuń
    2. Wcale nie, jest lekka różnica. Jak się przysłuchasz to się zorientujesz :)

      Usuń
    3. Wiem, że jest różnica, nawet więcej niż lekka, przecież to Kaito V1 i V3, ale i tak to dziwnie zabrzmiało.
      Kaito to Kaito, bez znaczenia, która to wersja, i tak jest wspaniały :D
      http://www.youtube.com/watch?v=bI_W9GA6Ppc

      Usuń
    4. A ja tam lubię jedną wersje XD.
      Ciekawe muzyka, ale jakoś nie przypadła mi do gustu :)

      Usuń
    5. Tyle setek tysięcy piosenek/coverów, że każdy coś znajdzie dla siebie :D

      Usuń
  4. Genialne :D Swoją drogą uwielbiam KAITO ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. WRAAHAHAHHAHA Grace version, ból dupy Złej Fosforyzującej wiedźmy ;-;

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja właśnie nie jestem wielką fanką Vocaloidów właśnie ze względu na ich głosy (ale nie skreślam ich i nie powiedziałabym, że bez względu na wszystko zawsze bym poznała, że to vocs), bo same piosenki mi się podobają, opowiadają fajne historie i mają w sobie jakąś głębie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem - Vocaloidy mają naprawdę bardzo zróżnicowane głosy, jeśli trochę się posłucha, to znajdzie się coś dla siebie.
      http://www.youtube.com/watch?v=PsC131wPnlA
      Piosenki nie cierpię, ale głos ładnie brzmi.

      Usuń
  7. Nie potrafię się przekonać do Vocaloidów, ale tutaj brzmi całkiem "przyjemnie" ;) Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  8. A ja to ostatnio sobie nucę.... :D
    Hihi, Twój brat-moja żona tak bardzo zarzekał się, że pozna syntezator. Uznać Pokotę za vocaloida.... XDDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I uznać Gakupo za człowieka :D
      A ja ciągle Unmei Gokko mam w głowie.

      Usuń
  9. Perełka: wpada w ucho i zapada w pamięć. Nie, nie powiedziałabym w życiu moim, że to syntezator :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śpiew trolowania, teraz tak gimbusy robią w Internecie. Trolololo brzmi samo w sobie tak fajnie.

      Usuń
  10. wow, nigdy bym się nie domyślila, że to syntezator! o.O
    a nuta wpada w ucho ;D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio doszłam do prostego wniosku, że nie lubię Vocaloidów, ale to jest całkiem przyjemne. I chyba bym się nie domyśliła, że to syntezator, czo te komputery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, własnie, trzeba posłuchać sobie trochę ich najpierw ^^

      Usuń