poniedziałek, 7 października 2013

Głowy Platona znad rulona.

       Łoboże, to straszne! W jednej z sali w mojej cudownej szkole, stoją w kącie zwinięte arkusze papieru. Z wnętrza jednego z nich wystają papierowe, wycięte głowy różnych filozofów. Pewnie im tam ciasno, bo wyglądają, jakby cierpieli, tylko jeden figlarnie wygląda znad tekturowej tuby. Może dolna część jego twarzy wyraża niezadowolenie grymasem wykrzywionych ust? Nie potrafię odgadnąć ich imion, nigdy nie byłam dobra w rozpoznawaniu twarzy, taka delikatna prozopagnozja. 

Oto zdjęcie tego cudu. Metalowa część się nie załapała, jest za rulonami i wystaje na górze. Fotografia wbrew pozorom nie była robiona kotletem, tylko telefonem koleżanki. W sumie, gdybym powiedziała człowiekowi, który żył pod koniec XIX wieku, że ktoś zrobił zdjęcie telefonem, to pewnie miałoby taki sam wydźwięk, jak dzisiejsze robienie telefonu kotletami.
     Za zwojami brązowych arkuszy, kryje się jakaś część mechaniczna, nie chcę wiedzieć, z jakiego ustrojstwa pochodzi, ale mój umysł, wypaczony polskimi komediami, nieustannie podpowiada mi, że to coś związanego z treblinkami. 

     Jak mam się skupić na lekcji, gdy patrzy na mnie głowa Platona znad rulona? Tyle osób o zupełnie sprzecznych poglądach uwięzionych w zwoju, kiszących się we własnym sosie. Ktoś tutaj przygotowuje kiszonych myślicieli, czyniąc ich śródziemnomorską egzotykę bardziej swojską, za pomocą kuchni polskiej? Mam nadzieję, że nie zapomniał dodać kopru. Teraz jestem już niemal pewna, że dolna część twarzy spoglądające znad tuby mędrca, oddaje całe niezadowolenie, które lęgnie się w kiszonym filozofie. Może dorzuci się tam jeszcze jakieś kolumny i inne wytwory antycznej architektury, niby jakiś kamienny chrzan. Makabryczna dekoracja. 


     Już miałam zabrać się za rozmyślanie nad tym, czym jest dla mnie kultura, już chwyciłam długopis, już otworzyłam zeszyt, gdy nagle widzę sześć główek filozofów?! Jak można się skupić, gdy patrzy na mnie głowa Platona znad rulona?

65 komentarzy:

  1. To rzeczywiście nie sprzyja skupianiu się na lekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś machnę też zdjęcie tego metalowego drąga ^^

      Usuń
  2. Zjadłabym kiszonego filozofa, ale koper musi być xD może bym zmadrzala, post mnie rozbawił :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja przez to, że masz konto google nie mogę się ogarnąć, przepraszam ;__;

      Usuń
    2. Wybacz chyba się tego nie da naprawić a jak wiesz jak to mów ;___; podać ci mojego blogaska czy coś (och, autoreklama ale inaczej chyba ciężko na niego trafić) midori-nishio.blogspot.com

      Usuń
    3. Gang Platona, zespół Homera (to jak jakaś choroba ;<)

      Usuń
    4. O tak, tak tak, dziękuję za niego :D

      Usuń
    5. Proszę Myszo :3 nie mam fanów przez Google +

      Usuń
    6. To jest zło, ten gógól.

      Usuń
    7. Tak :< a u mnie robi, że nic się nie dzieje :C
      A kotek w rogu mnie przeraża xD

      Usuń
    8. Ten kotek jest przekaźnikiem moich myśli XD

      Usuń
    9. Może dlatego jest taki straszny xD

      Usuń
    10. No taaaaaaak.
      Główne Zło Bloggera.

      Usuń
  3. Filozof też człowiek. Dobrze, że to nie były Grzyby :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny wpis, pośmiałam się, ale nic konstruktywnego do dodania nie mam, tylko to, że fajno się czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zapewne totalnie bym te twarze zignorowała xD
    Ha, ja jestem już po całym odc KnB :D :D I chce następny!! Już, teraz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazało się, że ten figlarnie wyglądający znad tuby to Sokrates. A ja nie umiem tego ignorować, zawsze jak tam mam wok, to sprawdzam, czy jeszcze tam siedzą.
      Właśnie!!!!!! !!!!!!! !!!!!!!

      Usuń
    2. WOK... Każdy uczeń w mojej szkole idąc na wok był na maksa poddenerwowany xD Przypomniałaś mi o mojej traumie T.T xD
      :) KnB dlaczegóż Ty w całości nie wychodzisz ;_;

      Usuń
    3. U mnie nie jest na razie AŻ TAK źle.
      No właśnie... Ale przynajmniej przyjemność rozłożona na więcej czasu. Hi, hi, i Ciebie dopadł rok akademicki XD

      Usuń
    4. Przedmiot jak przedmiot, chodzi mi bardziej o naszą nauczycielkę od wosu xD
      No właśnie ten rok akademicki będzie chyba beznadziejnie nawalony nauką. Aż się boję ile to poprawek będę miała... XDD KnB umili mi czas przy sesji~ Jak miło XD

      Usuń
    5. Nasza jest nieco dziwna, ale cóż. Może być. Ale zmusza ludzi do pisania długich wypracowań czym jest dla nich kultura i czytaniem ich przed klasą.

      Usuń
  6. Ej. Te głowy Platonowów i innych filozofów wyglądają jak Tytani z Shingeki.
    Ja bym się ich bała. I też bym się skupić nie mogła xP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, dokładnie to samo chciałam napisać! Te główki mi się skojarzyły z tytanami, a tu czytam komentarze i już ktoś na to wcześniej wpadł xD.

      Usuń
    2. Zwłaszcza ten Sokrates, to on tak figlarnie wygląda.

      Usuń
  7. Świetny tekst, ale te głowy już nie. Znając życie, moja klasa kiedyś by je pożyczyła i biegała z nimi po całej szkole . Też nie umiałabym się skupić, gdyby patrzył na mnie Platon i jego spółka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One są na patyczkach od szaszłyków, wbitych w kawałek styropianu. POTWÓR O WIELU GŁOWACH!

      Usuń
  8. Platon to pestka, u nas w fizycznej jest wielki obrazek gołego Archimedesa lecącego przez miasto! Ocenzurowany przez fizyka serduszkiem z wośpu. I jak ja mam sie uczyć o planetach? szczególnie, że ja bym to lepiej narysowała?

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG, wiadomo po co one w ogóle tam sobie leżały? D:

    OdpowiedzUsuń
  10. Może to ma być taka "zachęta" do nauki. Albo się pouczysz, albo wyjdą ci mali filozofowie spod łóżka.

    Pozdrawiam, UwG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papierowych filozofów się nie boję, Arystotelesa bym długo i powoli spalała.

      Usuń
    2. A jak nie obudzisz się na czas? ;>

      Usuń
  11. hahaha Każda wymówka by nie skupiać się na lekcji jest dobra. xP Niemniej jednak panowie doprawdy wyglądają komicznie. xD

    OdpowiedzUsuń
  12. te głowy faktycznie są przerażające D: zwłaszcza ten mały co tak tylko łypie zza rulona 8D

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahaha, te głowy to coś cudownego. Fajna notka. A jeśli chodzi o filozofów, to Diogenes, który zapewne też tam się kisi, jest na pewno najmniej skwaszony przez to swoje położenie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszyscy muszą być skwaszeni równomiernie i jednakowo, inaczej kiszonkę to rzyć robiła, a nie kiszownik.

      Usuń
    2. Ale Diogenes na pewno nie. On przecież życie w beczce spędził.

      Usuń
    3. Tak sobie myślę, że jednak chciałabym takiego ukiszonego Diogenesa spróbować.

      Usuń
    4. Mógłby być całkiem niezły.

      Usuń
    5. Ponoć ludzina smakuje jak słodka wieprzowina, ale najpierw musi wisieć, by skruszała. Kiszona będzie miękka.

      Usuń
  14. Ale kriperstwo XD! Nakleilabym im po kryjomu czarne paski na oczy. Bylaby ocenzurowana kiszonka, czy cos~

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie rulony skojarzyły się z górą Rushmore i głowami prezydentów USA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wpadłabym na coś takiego D:

      Usuń
    2. Anonimowy umysł często podąża dziwnym ścieżkami :D

      Usuń
  16. Za pewne siedzenie z Tb w ławce musi być niezłą frajdą ? ;) Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, jestem bardzo nudną osobą i nawet nie ma o czym ze mną porozmawiać.

      Usuń
  17. Dodaje otuchy przy filozofowaniu na lekcji ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham cię Myszo tak bardzo, ze jakiś czas temu przypomniałaś mi o tej piosence, która to stanowiła część mojego dzieciństwa ;-; Jestem taka wdzięczna, jest świetna. I jak ja kocham jak głos wokalisty załamuje się nad "Lenina" w 1:32 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :3 Nareszcie zło do czegoś się przydalo.

      Usuń
  19. E tam, oni tylko rzucają znacząco-oczekujące spojrzenia, że nawiążesz z nimi jakąś niewielką polemikę o bytach idealnych c:

    OdpowiedzUsuń
  20. Te głowy do ciebie mówiły D: Pewnie każdy ci przekazywał swoją filozofię, jak to wytrzymałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milczały. I to własnie było najgorsze.

      Usuń
  21. Myszo, czyżby Ciebie też dopadła nienawiść do chemii?

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zwykle poprawiłaś mi humor. Niech cię Platon (albo jego głowa) ma w opiece!

    OdpowiedzUsuń
  23. Twoja szkoła mocno zainwestowała w edukację i nawet specjalnie dla was ściągnęła wielkich filozofów (:

    OdpowiedzUsuń