piątek, 30 sierpnia 2013

Wakacyjne nabytki

     Dzisiaj zaprezentuję mangi, które kupiłam wakacyjną porą. Tak ładnie się złożyło, że jest ich dziesięć, piękna, okrągła liczba. Niektórych wcale nie było w planach, ale tak ładnie uśmiechały się do mnie w empiku, na przykład Another... 

Oto jest stos.
Doubt #4
Dengeki Daisy #10
Pandora Hearts #6
Spice & Wolf #2
Heart no Kuni no Alice #5
DOGS: Bullets & Carnage #2
Welcome to the NHK! #7
Welcome to the NHK! #6
Another #1
Opowieść Panny Młodej #1

     Same zaskoczenia - to będzie najlepsze podsumowanie. Ostatni tom Doubt zaskoczył mnie przede wszystkim grubością, dorównywał niemal Karin. Zakończenie serii było jednak przekombinowane i niezbyt mi się podobało. W przypadku Dengeki Daisy zmienił się nieco wygląd okładki, moim zdaniem na lepsze, Opowieść Panny Młodej zdziwiła mnie samą swoją obecnością w empikach, a Another miało podejrzanie duży format, spodziewałam się, że będzie wymiarów większych mang Waneko, takich jak choćby widoczne na zdjęciu Welcone to the N.H.K. czy DOGS, a było okazało się być wyraźnie większe. Właśnie, z DOGS był ten problem, że znalezienie tomu, którego obwoluta nie byłaby:
a) niewłaściwie założona
b) pogięta
c) przedarta
praktycznie graniczyło z cudem. O ile kupując pierwszy tom nie miałam z tym jakichś specjalnych problemów, to z drugim było ciężko. Dopiero teraz zrozumiałam, o co chodziło tym wszystkim ludziom, którzy uważali, że okładka i kartki są zbyt cienkie, jednak nadal nie rozumiem, dlaczego okładka szóstego tomu Pandora Hearts tak bardzo się podoba, ja tam nie mogę się doczekać tomu czternastego. 





      Które z tych mang mogę polecić z czystym sumieniem? Na pewno Welcome to the NHK!, Opowieść Panny Młodej, Pandora Hearts i Dengeki Daisy. Another ma szansę spodobać się tym, którym wersja anime nie przypadła do gustu, DOGS jest dobre by się rozerwać, jeśli nie ma się obsesji na punkcie idealnego wydania mangi, to bez problemu można kupić. Nie polecam właściwie tylko Doubt, ani to horror, ani kryminał, ani ciekawe, ani z sensem. Jedynie wydanie jest powyżej przeciętnej.

Nie ma już zupełnie miejsca na mangi. To straszne! Mam ich już siedemdziesiąt jeden.

91 komentarzy:

  1. I Ty mi mówisz, że to Ty jesteś uboga w mangi? Proszę Cię, weź mnie nie dołuj. Ja nie mam się czym pochwalić, możliwe, że po październiku w końcu zrobię jakieś zdjęcia mojej bardzo skromnej kolekcji, bo teraz to aż żal patrzeć.
    Tyle mang, tak mało pieniędzy, bolesne. Z tego co wyczytałam, to nie opłaca mi się już kupować Doubt, do zaprzestanę, dzięki czemu mam szansę na zakupienie czegoś innego, na przykład nadprogramowego Another. Ten Twój kącik wpędza mnie w kompleksy, ale nie dam się, aktualnie moją ambicją życiową, jest mieć więcej mang od Ciebie, ha! Ja w wakacje chyba tylko na szybkiego kupiłam Pandorę i Karneval, te okładki potrafią tak człowieka przyciągnąć, że to aż boli. Trzeba teraz zacisnąć pasa, bo nie ma pieniędzy. Mam nadzieję, że się wyrobię na 7 tom Pandory, bo inaczej popadnę w depresję. Coś czuję, że od kiedy zainteresowałam się większością mang, to po prostu mam więcej wydatków, ale się nie dam, zawsze muszą się pieniądze znaleźć.
    I jak wrażenia po Pandorze? ^^
    I najważniejsze - opłaca mi się kupować Alicję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porównaniu do niektórych, to jestem nawet więcej niż uboga.
      Tak, lepiej kupować Another niż Doubt, jest i ładnie wydane, kreska lepsza i fabuła. O nie, nie mogę do tego dopuścić, byś miała więcej mang D: Te wakacje i tak były dla mnie bardzo bogate, pewnie będę musiała co kilka miesięcy notkę o zbiorach robić, żeby było w ogóle co pokazywać. Poważnie, Karneval? To ponoć taka Pandora dla ubogich, to prawda? Ja już się powoli przyzwyczajam do świadomości, że raczej Opowieści Panny Młodej kontynuować się nie uda. Ach, jak miło, że JG ma wiecznie opóźnienia, tak to sobie mogę na Zakuro i Spice & Wolf pozwolić, mwahaha. Wrażenia po Pandorze nieciekawe, cały czas widzę Pandorę w wersji gore i płaczę nad tą piękną wizją.
      Nie mam pojęcia. Powiem tyle - jest wiele znacznie lepszych tytułów od Alicji.

      Usuń
    2. To co ja mam powiedzieć - jestem niedorobionym otaku z kilkumiesięcznym stażem? Mnie w ogóle trochę odrzuciła kreska w Doubt, więc jednak kupienie Another to będzie dobry wybór, może nawet będę w stanie lepiej ocenić mangę niż anime.
      Karneval - czy ja wiem? Nie radzę sugerować się anime, dlatego, że manga jest o wiele luźniejsza i przyjemna do poczytania po jakiejś poważnej mandze, ale nie powiem, że jest to bardzo dobre, bo średnio mi się kreska i cała fabuła podoba, po prostu ot co, tak dla pośmiania się. Poza tym to raczej niemożliwe, ale i tak na razie zacisnę pasa, zbieram na tablet do rysowania, ale pewnie nici z oszczędzania, bo Another, bo Alicja (nie chce mi się jej porzucać), bo jeszcze chciałabym Ourana kupić, za dużo tych mang, za mało pieniędzy. Na pewno nie kontynuuję Doubt, Kuroshitsuji i Karneval chyba też sobie odpuszczę.
      Tak, te wizje aż bolą, Pandora dla męskiej widowni to coś z moich snów, no! Ale nie przepuszczę, bo manga bardzo fajna, poza tym jestem ciekawa zakończenia i tyle.

      Usuń
    3. Another jest dziesięć razy lepsze niż Doubt, nawet wersja anime. Naprawdę. Nie oglądałam Karnevala, więc się nie mogę sugerować anime, ale słyszałam, że to jakby gorsza Pandora/Kuroshitsuji. Tablet do rysowania, to dopiero są ambicje D: Ja przypuszczam, że nawet gdybym miała coś takiego, to zupełnie nie umiałabym tego wykorzystać, no i ciężko byłoby mi uzbierać, dlatego wszystko wydaję na mangi. Zawsze żałuję, że nie udało mi się kupić pierwszego tomu Kurosza i potem już jechać, bo teraz się za dużo tych tomów narobiło.

      Usuń
    4. Cóż, skoro tak to mam wolne miejsce, kupuję Alicję, Stigmatę (tak to się piszę?) i Another. Czy ja wiem? Nie mam ochoty kupować Karnevala na bieżąco. Tak, wiem jakoś dam radę, jedyne co jestem w stanie kupować na bieżąco to Pandora, bo ona strasznie szybko schodzi.
      Może kiedyś będzie w porządku z tymi mangami, na razie próbuję uzbierać jakąś sensowną kolekcję...

      Usuń
    5. Stigmata dobry wybór, Alicja niekoniecznie, ale i tak dobrze.
      Mnie może urodziny 21 września trochę poratują.

      Usuń
    6. Stigmaty nie ma 2 tomu, tyle przegrać D: Wykupili, nie zdążyłam.
      Alicję kupiłam, dodałam Another, które kosztowało mnie trochę więcej i co najdziwniejsze - póki co nie żałuję, a poza tym możesz mnie pochwalić, ponieważ kupiłam pierwszy tom Dengeki Daisy. Ja mam urodziny dopiero w listopadzie, ale jak się przyłożę do nauki i zachowania, to może coś kapnie... Tak, coś to takie trafne słowo.

      Usuń
    7. A drugi tom chyba był najlepszy, co z tego, że połowa to retrospekcje. Jej, Dengeki Daisy! Uważaj, bo się wciągniesz.

      Usuń
    8. Tyle stracić, źli ludzie, wykupili mi.
      Za późno, już się wciągnęłam, nie mogę usiedzieć w miejscu, ponieważ chcę wiedzieć co było dalej! Muszę wiedzieć, ale z drugiej strony chcę mieć to zaskoczenie... Powinnam kiedyś zrobić notkę o swoich "otaku problemach". Otaku ze mnie żadne, ale co tam!

      Usuń
  2. Ja właśnie też jak zobaczyłam Another w empiku to stwierdziłam, że naprawdę duży jest ten tomik, chyba tylko odrobinę mniejszy od mega mangi tego samego wydawnictwa. Mówisz, że manga lepsza od anime? Bo anime niespecjalnie mi do gustu przypadło, jeszcze jak okazało się, że trafiłam z wytypowaniem dodatkowej osoby to już w ogóle się rozczarowałam końcówką. T.T Wszyscy narzekają na wydanie Dogsów, więc coś faktycznie musi być na rzeczy. Chciałam zacząć kupować ten tytuł, przy czym zamawianie przez internet chyba nie wchodzi w grę, bo z tego co mówisz trzeba porządnie się naszukać, by dostać w miarę przyzwoity tomik. O.o Pannę Młodą sobie odpuszczę z racji tego, że jestem obrażona na JG. xD 7 tom NHK dotarł do mnie w ostatnim zamówieniu, ale jeszcze go nie przeczytałam. Bardzo podobał mi się tomik szósty, siódemka też trzyma poziom? ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, czy Mega Manga nie jest nawet tego samego rozmiaru. Tak mi się wydaje, ale za wiele po pierwszym tomie nie mogę powiedzieć. Jakoś więcej szczegółów, postacie tez wyglądają całkowicie inaczej, muszę powiedzieć, że nawet lepiej. Osoby, które przeczytały mangę, mówią że jest lepsza od anime i potem widać to jeszcze bardziej. Nie wiem, jak udało się Tobie trafić D: Ja wiedziałam tylko dlatego, że miałam spoilera, dlatego takiej frajdy z oglądania nie było. Gdyby były jakieś sugestie, nawet drobne, że Reiko jest także zastępcą wychowawcy w trzeciej ce, to byłoby lepiej. NOALE.
      Ja specjalnie nie narzekam, pierwszy tom był okej, a prequel był wręcz świetny, dopiero przy drugim zaczęły się dla mnie problemy. Ale i tak warto, bo środek znacznie ważniejszy, ty piękne kolorowe strony, no i rzecz jasna historia. I Badou ^^ Polecam. W sumie to wszystko jedno, czy zamawiasz, czy nie, bo i tak pewnie coś będzie nie tak. Smutna prawda. Ale powtarzam, warto :D
      Mogę się obrażać, ale przez ich opóźnienia przynajmniej mogę kupować Zakuro i Spice & Wolf, bo w trybie dwumiesięcznym bym się nie wyrobiła. A tak to są jak czołgi. Pojawiają się znienacka!
      Siódemka jest nawet lepsza od szóstki, o wiele lepsza. Najlepszy tom od dawna.

      Usuń
    2. No właśnie nie chciałam napisać, że Another jest tego samego rozmiaru co mega manga, bo w sumie sama nie wiem, ale też mam wrażenie, że to ta sama wielkość. xD
      Ja też nie wiem jak udało mi się trafić, po prostu postawiłam na nią na samym początku, bo stwierdziłam, że nie ma na kogo innego, chociaż byłam świadoma tego, że fabuła w trakcie może się rozwinąć i wtedy dojdą postacie bardziej pasujące do tej roli, bo masz absolutną rację, że w serii w tym kierunku żadnych wskazówek nie było i nie dało się tego wywnioskować. O.O To był taki czysty strzał. xD
      No właśnie słyszałam, że manga bardzo fajna, znajoma kiedyś czytała i strasznie jej się podobała a to wybredny typ. xD Tak, dla Badou warto kupić tę pozycję. ^^ hah Przy czym to trochę dziwne, że NHK, które jest w tym samym formacie wydane jest porządnie a Dogsy zmagają się z takimi problemami. O.o Jak tak macasz tomiki to różnią się grubością papieru (bo na forum czytałam, że Dogsy często mają problem z prześwitującymi kadrami z drugiej strony)?
      haha No w sumie te ich opóźnienia mają też swoje plusy. xD
      O, w takim razie muszę szybko skończyć czytać Zakochanego Tyrana i zabieram się za NHK. ^^

      Usuń
    3. Aż porównałam z ciekawości i Another jest praktycznie tego samego rozmiaru. Przy czytaniu nie zauważyłam, by DOGSy miały jakoś specjalnie cienki papier, dopiero jak specjalnie się przyglądałam, NHK ma jednak grubszy, nie mm pojęcia z czego to wynika. A prześwitywanie zależy od światła, przy którym się czyta, gdy czyta się za dnia, to kadry aż tak nie prześwitują.

      Usuń
  3. 71?! Ja mam tylko 10 ... No w sumie nic innego jak rzadziej czytam mangi, a częściej oglądam anime ;/ Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś miałam podobnie, ale nawet się nie zorientowałam, kiedy przestawiłam się na mangi, nie tyle na zbieranie, co czytanie, wszędzie i cokolwiek :D

      Usuń
  4. Zakończenie Doubt rzeczywiście było trochę przekombinowane, no ale zdarza się. Reszty nie czytałam, choć niektóre mam w planach. Naprawdę sporo masz tych mang, ja postanowiłam ostatnio skorzystać z tych promocji na yatta, ale i tak mam ich dużo mniej. Może kiedyś uda mi się zebrać taką kolekcję... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki ze mnie nieogarnięty człowiek, że nie umie kupować przez internet :D Życzę powodzenia w zbieraniu!

      Usuń
  5. Jutro będę mieć DOGS 0 :D I się cieszę xD
    No nic, widzę, że uzupełnisz Alicję. Chyba Ci coś kiedyś pisałam o tej mandze. Piękne wydanie, piękna kreska - ale co z tego jak fabuła kuleje. I to mocno... Sama wiesz.
    Nie jestem przekonana do S&W. Nie tknęłam jeszcze mojego pierwszego tomiku ale jakoś tak nie ciągnie mnie do tego.
    Doubt - nie prawie jak Karin - tylko jak Rappa xD Tak bardziej mi się skojarzyło. Faktycznie masz malutko miejsca na mangi...
    No i ten - teraz to będzie bardzo bolało - sprzedałam NHK :< Ale gdybym tego nie zrobiła to teraz na mojej półce nie stał by Bleach. Znaczy nie chodzi mi o te tomiki co kupiłam. Tylko o coś innego z Bleach. Wiesz jak ja bardzo uzależniona od Blech ;_; Wybacz...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się razem z Tobą! Uzupełniam, ale niemrawo, wieki temu zaczęłam. No nie, kreska jakaś specjalnie piękna nie jest.
      Bardzo dobrze, że ciągnie, masz tknąć od razu! Właśnie, Ty wiesz, jak ja Ci zazdroszczę tych zakładek z Kaworu Nagisą?
      https://www.youtube.com/watch?v=mDsRy0pzHS0
      O_O
      https://www.youtube.com/watch?v=AiBbjDQqSVY
      No, to rozumiem.
      Też chciałam napisać, że jak Rappa, ale Karin więcej ludzi kojarzy. Maluteńko, ale jak krab umrze, to weźmie się jego półkę i na pół przedzieli, mwahahaha.
      D: Jak mogłaś to uczynić!

      Usuń
    2. Kreska jest ładna :D Cukierkowo w tej mandze xD
      "nie ciągnie" xD Po Bleachu tknę. Znaczy jak Rappe skończe. Przez Bleach wszystko jakoś sie poprzesuwało...
      Zapewne niedługo je zgubię... T.T Zakładki mi znikają. Mówię Ci, czary! Nie - kosmici mi je zabierają :D
      Chociaż nie oglądałam Evangeliona to ta piosenka niszczy mi na wstępie obraz Kaworu xD
      Shinji-kun, Shinji-kun...
      Masz kraba? Wiem tylko o myszoskoczkach.
      No nie wiem jak... Ale dokończę tą mangę. Za bardzo jestem ciekawa :P

      Usuń
    3. Ładna, ale niestaranna, szału nie ma, odwłoka nie urywa.
      Jestem poważnie ślepa, a może to jakieś myślenie życzeniowe lub manifestacja dyslektycznych mocy? XD
      A nie lepiej Rappę było sprzedać? XD
      Nie, nie możesz zgubić Kaworu, nie możesz! No nie, po co ja to wysyłałam! Kaworu był tylko przez chyba jeden odcinek czy dwa, ale to był chyba najbardziej epicki odcinek z całej serii. I najbardziej epicka Oda do Radości.
      http://www.youtube.com/watch?v=MLvGOT4sbS4
      Mam, ale niech jak najszybciej umrze.

      Usuń
    4. Rappe... Nie wiem dlaczego ale ta manga jest na mojej półce jakby nietykalna. Nie jest wybitna ale nawet nie myślę żeby ją sprzedać...
      Tylko przez taką chwilę?? Myślałam, że on tam wciela się bardziej pod jednego z głównych bohaterów... Kiedyś będzie trzeba to nadrobić.
      To to już mi chyba wysyłałaś. Może nawet dwa razy ;D
      Wynies go do rodziców :D

      Usuń
    5. Nietykalna, bo to aż taki fenomen? :D
      On JEST jednym z głównych bohaterów, to zbyt skomplikowane, musisz obejrzeć by zrozumieć ^^
      Mieszkam w nieludzko małym mieszkaniu i miejsca na niego nie ma nigdzie.
      https://www.youtube.com/watch?v=7WbLZTn9iK0
      A wiesz, że ja do liceum będę chodziła z Rivaillem? ^^

      Usuń
    6. Źle mnie zrozumiałaś... Nie wychwalam jej nad niebiosa, wiem, że jest średniakiem. Ale jakoś tak nie chce jej sprzedać. Nie wiem jak to opisać xD
      Wiem... Muszę to nadrobić.
      To po co sprawiałaś sobie kraba xD
      :D
      Że co?

      Usuń
    7. Nie o to mi chodziło, tylko o to, że ta manga jest tak dziko wydana, że aż warto ją mieć :D Do mnie ogólnie nie przemawia sprzedawanie mang.
      Bo nie mogłam mieć żadnego innego zwierzątka, a krab wydawał się fajny, jednak okazał się być czystym złem.
      Dokładnie to :D

      Usuń
    8. Ja pewnie będę chciała sprzedać to S&W co dostałam gratisowo. Mimo wszystko nie mam zamiaru tego kupować. A miejsce na półkach coraz bardziej się ogranicza. Poza tym zacznę chyba inwestować w figurki xD
      Wytłumacz się z tego Rivailla! O co chodzi?

      Usuń
    9. No nie, wszyscy sprzedają, a ja mangi sobie gromadzę, powoli, ale konsekwentnie, za bardzo się do nich przywiązuję.
      Napiszę to w kolejnej notce, bo to całkiem zabawny zbieg okoliczności, ale poważnie będę chodziła do klasy z Levim. Hue, hue, hue.
      O, jest notka u Ciebie, lecę!

      Usuń
    10. Ja chyba będę robiła taki obieg mang xD Jak na razie wiem, że NHK poszło w dobre ręce, czyli do Otai :D
      Ja jestem JUŻ ciekawa o co chodzi z tym Levim :D xD Kiedy ta notka? :3

      Usuń
    11. Dla mnie to byłby zaszczyt, gdyby Otai kupiła ode mnie mangi D:
      Hu, hu, nie wiem ^^ Wiesz, chyba na facebooku ustawię sobie poglądy ,,pureevilizm".

      Usuń
    12. No właśnie wiesz jak się cieszyłam, że to jej moge odsprzedać mangi! :D W idealnym stanie :3
      Mysza no xD Nie lubię niespodzianek ani czekania za czymś długo :< Widzisz, nie wiem o co Ci chodzi xD Lepiej mi powiedz ^^

      Usuń
    13. Nie powiem, jakem czyste zło. Chyba mnie kara za to, bo strasznie mnie oko jedno boli i szczypie.

      Usuń
    14. Widzisz xD Jak powiesz to przestanie. Jestem tego całkowicie pewna...

      Usuń
    15. Już mi lepiej, a nie powiedziałam!
      Dobra no.
      Będziemy mieli ucznia z wymiany z USA, ma na imię... Rivaille, tudzież Levi. Z tego co wiem, to nie mówi ani trochę po polsku. Będzie z nami chodził cały rok do szkoły, jak on to biedny wytrzyma, nic nie rozumiejąc i będąc na wszystkich lekcjach. W każdym razie... to zbyt dziwne, by był to przypadek.

      Usuń
    16. Ja bym zaczęła do niego świrować na temat Tytanów xD Pomyślałby, że jakaś świrnięta jestem czy co ;D Ciekawe czy ogląda... xD
      Ej to taki rok wyciągnięty z życiorysu... Kiepsko trochę...

      Usuń
    17. Najlepsze jest to, że właściwie nikt już nie wie, czy on jednak będzie w naszej klasie, czy nie. On chyba też. Nie ma to jak bałagan w liceach.

      Usuń
    18. Yyy... To może nawet lepiej. No żeby nie chodził. Bezsensowny rok siedzenia w szkole gdzie się nic nie czai...
      Gdzie nowa notka?? Była i jej nie ma :<

      Usuń
    19. Uprowadzili ją kosmici. Rozmyśliłam się. Chodzi do mat-fizu, zdrajca.

      Usuń
    20. A Ty na jakim profilu jesteś?

      Usuń
  6. Co to doubt mam bardzo mieszane uczucia. Początkowo dobra seria, które przez większość akcji trzymała czytelnika w napięciu. Ale ta końcówka.. no nie bardzo mi pod pasowała. Niemniej zdecydowanie jest godny pochwały fakt puszczenia czytelnika w maliny! :D Hah, niby wszystko się wyjaśniło w III tomie, a tu taki zonk...
    Welcome to the N.H.K zaczyna.. nudzić. To dowód na to, że autorowi chyba brakło pomysłów na dalszą akcję. Początkowe tomy są rewelacyjne, te ostatnie nieco spartaczone. A szkoda...
    Spice&Wolf do tej pory leży z I tomem na półce i czeka na swoją kolej w czytaniu. Pierwszy tom przeczytałam do połowy - niesamowicie nudny. Trzymam się tylko tego, że im dalej tym ponoć lepiej. zobaczymy...
    Dengeki Daisy mam podobne odczucia, co z N.H.K.. potwornie mnie teraz zanudza. Gdzieś za bardzo się to wszystko rozciągnęło i wlecze okropnym tempem. Nie wiem, czy tylko ja odnoszę takie wrażenie, że specjalnie tak nas przetrzymują, by kasę wydawać? Dla mnie aktualne tomy są do siebie strasznie podobne..
    Pandora Heart leży na półce i czeka :D
    Alicja dawno przeczytana i odpoczywa. Bardzo dobra seria (:
    Opowieść Panny Młodej zadziwiająco dobre. A wydanie wręcz obłędne!
    Po pierwszym tomie Another jestem zachwycona! Chyba mój najbardziej wyczekiwany II tom (:
    A psów nie kupuję :s

    Imponująca kolekcja, bardzo ładnie (:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem pro, da best i fokle, bo przewidziałam, jak Doubt się zakończy. Nie mam pojęcia, jak mi się to udało, w każdym razie miałam jeszcze mniej przyjemności z czytania.
      Z tego, co piszesz, to wynika, że wszystko Cię nudzi D: NHK to specyficzna manga, niektórych nudzi, innych wręcz przeciwnie, mnie wciąga jak nigdy. Siódmy tom jest jak dla mnie jednym z najlepszych, ósmego jeszcze nie czytałam.
      A to wielka szkoda, że nudzi Cię Spice & Wolf, to jedna z moich ulubionych mang, która nie udaje, że jest dojrzała i inteligentna, tylko taka jest. Nareszcie jakaś wiekowa bogini, która zachowuje się jak na jej wiek przystało i jest odpowiednio kawaii i poważna. Dawno nie widziałam tak dobrze skonstruowanej postaci, ale w tej mandze są jeszcze naprawdę cudowne dialogi, no ale jak widać, nie każdemu się podobają.
      Dengeki to Dengeki, jeśli uważasz, że to jest przeciąganie, to Peach Girl powinnaś przeczytać - masa tomów o dziewczynie i dwóch chłopakach :D
      Psy są naprawdę fajne ^^

      Usuń
    2. Bo się starzeję i czekam w końcu na coś oryginalnego! :D
      Ale ja jestem wielką fanką Welcome to N.H.K! I dlatego wymagam od tej serii więcej. Przeczytałam mangę, widziałam anime i wiem, że możnaby było dać z niej więcej.
      Co do spice&wolf - anime było średnie, a początek mangi bardzo zanudza gadką o kupieckich wyprawach. A to odrzuca.
      Dengeki jest przeciągnięte i zdania absolutnie nie zmienię, co też nie oznacza, że nie lubię tej serii, bo lubię. Chodzi o to, że tą historię powinno się zamknąć w kilku tomach - nie w kilkunastu.
      Czytałam Peach Girl, zresztą recenzje napisałam jakiś czas temu (:

      Usuń
    3. Starzejesz? D: A właśnie od wielu osób nieco starszych słyszałam, że NHK i Spice & Wolf własnie się im podoba. No nie. Co kto lubi, dla mnie taki gadki są wspaniałe i przywracają wiarę w mangi, manga jest dziesięć razy lepsza niż anime, a może nawet więcej.
      D: Dzielna zaprawdę być musisz!

      Usuń
  7. Jak te ułożone mangi ładnie wyglądają *.* Powiedz mi tak szczerze, ile kosztuje taki jeden tomik? Bo patrząc na to, ile ty tego kupujesz dostaję mindfuck, a sama jakoś nigdy się nie interesowałam takimi tomikami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, to zależy, ale zwykle taki tomik kosztuje dwadzieścia złotych. Opowieść Panny Młodej i Another kosztowały dwadzieścia pięć. Majątek na płkach stoi XD

      Usuń
  8. Super, ja kupiłam DWA tomiki. DWA! Nic tylko się powiesić ;____;
    A teraz będę bezczelnie podważać twój autorytet i i tak mam zamiar kupić "Doubt" C:

    Chędożyć tom 6! Ja dalej zachwycam się drugim! No ale ja jestem obrzydliwym fangirlem, więc moje zdanie się nie liczy :<

    http://www.youtube.com/watch?v=lKpwEnSGcpI Raven mi podesłała <3 Tu Asami brzmi jak połączenie Rin i Lena ;___:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te wakacje wyjątkowo bogate po prostu były :D
      To ja mam jakiś autorytet? D:
      Tom drugi z dotychczas wydanych u nas tomów ma najładniejszą okładkę, a ja nie jestem fangirlsem, więc Twoje zdanie się liczy, bo masz najzwyczajniej w świecie rację. A zaraz po okładce drugiego tomu jest okładka tomu trzeciego. Potem Sharon ;) Ale naprawdę, czekam na czternasty tom!
      Niezbyt mi się podoba... Ostatnio szukałam różnych polskich fandubów, niektóre były nawet fajne, ale to niektóre.
      https://www.youtube.com/watch?v=oM3uhottnKw
      Najładniejszy chyba refren ^^

      Usuń
    2. Nie. Polskie fundaby to..zdecydowanie zło. Ani dobrej jakości (a tam, już kij z jakością) , ani tekstów naprawdę pasujących, ani zdolności wokalnych. moze jestem surowa ale... Ten też mi sie nie podoba. A to, to już porażka:
      https://www.youtube.com/watch?v=cDN1MhTzocc

      Najbardziej mnie zastanawia skad siew biorą te wszystkie komentarze typu: "Piękny głos" albo "wow świetnie"....i..wiesz o jakie chodzi.
      Sama nie znam się na śpiewaniu i jestem beznadziejna ale mówię co myślę. Dodatkowo moje wrażenia potęguje jakość fundubów np. francuskich czy angielskich...

      Usuń
    3. Bo się musi rymować i wychodzi nieludzko śmiesznie czasami. A momentami jest tak źle, że ja bym już lepsze tłumaczenie zrobiła, i to z japońskiego, czyli naprawdę musi być ŹLE.
      ,,Chodź tu!" - padłam XD Ale jednak widziałam coś jeszcze gorszego, choć minimalnie. https://www.youtube.com/watch?v=B8MGKY4HR3k
      Nie mam pojęcia XD Albo ludzie nie mają totalnie słuchu, albo osiągają wyżyny wazeliniarstwa. Ale jednak nie uważam, że wszystkie są tragiczne.
      https://www.youtube.com/watch?v=6zZcYLmVLhQ
      Idealnie może nie jest, ale i tak kilka klas wyżej i mnie się podoba. Zwłaszcza końcówka - ,,Maluję portret ci, brakuje barw, użyję więc twej krwi."
      https://www.youtube.com/watch?v=0DJtAYfsoz8&feature=c4-overview&list=UUjZSGmc4y2mHWTZhXNyq3pw
      Vocaloidowe też robi.

      Usuń
    4. "Chodż tu" najlepsze xD
      Partie Rin i Lena zabijają moje uszy, cios za ciosem, dźwięk za dźwiękiem ;___:

      O tu momentami brzmiało nawet ładnie. Momentami...

      W tych polskich fundubach jest coś takiego, że albo muzyka zagłusza głos, albo na odwrót. Straszne ;___;

      Usuń
    5. Do mikrofonu może wołała XD Tak, brzmiała jakby jakiś stary facet przedrzeźniał małą dziewczynkę. NOALE.
      https://www.youtube.com/watch?v=t7QOOiOCfSQ
      Różnych szukałam... Tutaj niektórzy brzmią jeszcze całkiem fajnie. Tłumaczenie boli.

      Usuń
    6. Faceci jeszcze znośni...ale faktycznie, tłumaczenie rzuca na kolana w złym tego słowa znaczeniu ;___:
      "Czy ta noc źle się skończy TAAAAAAAAAK?"
      Jeśli chodzi o Polski "Magnet", strasznie mnie bawi jego tekst. Nawet nie wiem czemu xD

      Usuń
    7. Jak dla mnie ten, co śpiewa partie Gakupo był fajny, podobnie jak Meiko, z kolei ten od Kaito to jakaś masakra, Miku - łojezu!, Rin i Len nawet moga być, Gumi i Luka też całkiem spoko. Ale dziewczyny śpiewają w ten irytujący sposób, tak jakby przodem, czysto, ale cicho i bez jakiejkolwiek głębi głosu.
      Magnet jeszcze nie tak źle :D Bad End Night bez ,,Nigero, nigero!" to nie jest Bad End Night.
      https://www.youtube.com/watch?v=VnpqELQ7uPs
      Ale coverowanie Ali Project to jednak jest poza ich zasięgiem. Boże!
      W dodatku tłumaczenie straszne.
      https://www.youtube.com/watch?v=cnTYtozwM1k
      ;__;
      https://www.youtube.com/watch?v=S9ubFwIhUrY

      O_O
      I jeszcze to info na początku.
      O_O

      Usuń
    8. MATRYJOSZKA~! xD
      Tak, Gakupo najlepszy, reszta...nie wypowiem się. Szkoda, że tak skrzywdzili Miku jako "główną antagonistkę nocy"

      Usuń
    9. Protagonistką XD Nie mam pojęcia, skąd im się to wzięło, co jest złego w ,,W tej nocy główną rolę odgrywasz ty"? Ale ja mam na szczęście to:
      http://www.youtube.com/watch?v=1iMFTwRXTME
      A wydawałoby się, że lepiej już nie można.

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przez całe wakacje kupiłam jedynie pierwszy tom "Madoki" ;__;.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kolejne miesiące pewnie będą ubogie bardzo w mangi :C

      Usuń
    2. Tak wiele mang, tak mało pieniędzów ;__;

      Usuń
    3. No właśnie. To jest jakieś nieuczciwe. I nie ma pracy ;_;

      Usuń
  12. Może to dziwne, ale lubię patrzeć na kolekcje innych ludzi, takie zboczenie^^. Siedemdziesiąt jeden? Z tego dziesięć w tym miesiącu? Podziwiam, naprawdę podziwiam, głównie konsekwencji w kupowaniu tytułów. Ja przez całe wakacje kupiłam ledwo cztery mangi, a serii do teoretycznego kolekcjonowania, że hoho^^. I pewnie szybko ich nie skompletuję, bo teraz już naprawdę postanowiłam zacisnąć zęby i kupić w końcu Ghost in the Shell. Cena wyrywa z butów, ale to 64 kolorowe strony, duży format, obwoluta i Masamune Shirow, więc warto. A potem jeden posiłek dziennie i dymanie do szkoły na piechotę, bo brakło kasy na bilet miesięczny xD
    Co do miejsca na półkach, to know that feel, bro. Ale muszę przyznać, że nigdy nie widziałam tak upchanego mangami regału :D

    O, i co ja widzę, Another^^.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że to normalne, mam dokładnie tak samo. Czy ja wiem, czy jest co podziwiać, widziałam wiele lepszych kolekcji. Zbieranie tasiemców przez lata do dopiero coś! A ile masz ich już razem? Ja na pieszo do szkoły biegać nie mogę, bo już droga autobusem zajmuje mi rano 1,5 godziny :C Te wakacje wyjątkowo jak nie mnie były bogate, potem będzie pewnie mangowa biega. Ale Ao no Exorcist muszę kupić, no i NHK i Dengeki Daisy. Mój pokoik ma 2,2 na 2,2 metra, więc muszę sobie jakoś radzić.

      Usuń
    2. O tak, to zawsze budziło u mnie podziw, tym bardziej po mojej nieudanej próbie kompletowania Bleacha xD Razem mam ich 49, byłoby tego trochę więcej, ale Vassalord i Alica w Krainie Serc rozeszły się po koleżankach, kiedy stwierdziłam, że jednak nie będę ich kompletować. Teraz na bieżąco kupuję ledwo cztery tytuły, Dogsy, Pandorę, Another i Pet Shop of Horros, w planach mam rozciągnięcie tego na więcej serii, jak już się uporam z GitS. Cholera, takie zbieranie paskudnie odchudza portfel, więc w sumie rozumiem ;_;
      No, u mnie też to są raczej marzenia z zaoszczędzeniem na biletach. Co prawa nie mam aż tak daleko do szkoły jak ty, ale mieszkam w miejscu, z którego wydostanie się drogą bardziej cywilizowaną niż rozkopana autostrada jest niemożliwe.
      Tyle się nasłuchałam o NHK i aż wstyd, że jakoś nigdy nawet nie spróbowałam tego przeczytać... ale cóż, prowadzę taką politykę, że zaczynam kupować nową serię, jak skończę poprzednią. A więc NHK schodzi na dalszy plan, choć pewnie robię błąd, hm.
      Oh, ale takie naupychane mangi są urocze~ Wciąż nie mogę wyjść z podziwu, jak udało ci się w nim zmieścić trzynaście myszoskoczków xD

      Usuń
    3. Dla mnie Bleach pozostaje w sferze marzeń, zbyt wiele tytułów teraz wychodzi. Ale chciałabym zbierać, może kiedyś się uda, jak już się pokończy większość serii. U mnie portfel czyści, bo na mangi wydaję praktycznie wszystko.
      Macie autostrady D: Co z tego, że rozkopane, to jest jednak cywilizacja, nie to co u nas.
      Ja mam taką politykę, że praktycznie wszystko kupuję ;_;
      Jestem mistrzem załadunku.

      Usuń
    4. Heh, ja właściwie kupuję tylko te tomy, które mnie interesują, to jest do zakończenia pierwszego arcu (a i tak paru mi brakuje). Trzeba się ograniczać, bo inaczej portfel ucieknie i nie wróci.
      Mamy autostrady, mamy wiadukty, mamy tory kolejowe (nieużywane...) i tony węgla. To byłoby na tyle z mojej dumy obywatelskiej; te mniejsze dzieci drzewa i krzewy znają pewnie tylko z obrazków xD Więc może u ciebie nie jest jeszcze tak źle xD

      Usuń
    5. U mnie na pewno nie jest źle, uwielbiam swoją okolicę!

      Usuń
  13. Pannę Młodą czytałam jeszcze w skanach i polecam gdziekolwiek jestem, NHK i Daisy już zbieram. Pandora jest zbyt babska dla mnie, może anime obejrzę kiedyś w końcu i to mnie przekona.
    W tym miesiącu sobie nawet żadnych mang nie kupię, bo wychodzi moja wymarzona gra i sprowadzanie jej z Japonii pochłonie wszystkie wolne fundusze ;_;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak, że zwykle po przeczytaniu czegoś w skanach i tak chcę to kupić, kiedy zostaje wydane w Polsce ^^ Ale Panny Młodej nie czytałam i dlatego mnie zaskoczyła. Czasem się zastanawiam, co by było, gdyby Pandorę rysował mężczyzna, z pewnością podskoczyłaby o klasę w górę, lepsze wykorzystanie fabuły, pogłębienie wątków psychologicznych, no i może nawet trochę gore - wtedy to byłoby coś wręcz wybitnego, a tak... Ale kupuję, bo mimo tych bishów ma jeszcze fabułę. I Elliota.
      A jaka to gra? Nie jestem zbytnio na czasie, o Touhou jedynie słyszałam XD

      Usuń
    2. Ha, też tak mam - jeśli coś czytam w skanach i jest dobre, to chcę to kupić, a jeśli nie jest dobre, to i tak skanów czytać nie będę.
      Nie wiem, czy Pandory problemem jest to, że rysuje kobieta w bardzo kobiecym stylu, ale, hm, bardziej męskie podejście na pewno by nie zaszkodziło.
      Gra to Jojo's Bizarre Adventure: All Stars Battle, bijatyka na podstawie mojej ulubionej mangi :D

      Usuń
    3. Problemem Pandory jest też na pewno to jechanie na fangirlizmie, a cierpi na tym fabuła.
      Wszyscy teraz mówią o tej serii, ale oczywiście ja jestem całkowicie zielona.
      http://www.youtube.com/watch?v=1iMFTwRXTME
      Szpaming isz szpaming!

      Usuń
  14. Sebastian odszedl czy to nie ta polka a co do mang ile kupilas za ciezko zarobine pieniadze:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Eh, magia Empiku... Skąd ja to znam... Wchodzisz do sklepu, próbujesz znaleźć to, czego szukasz i nagle Twoje oczy przykuwa coś innego... I jeszcze coś, i jeszcze coś... A potem w tym wszystkim lądujesz przy kasie. Klasyka.

    OdpowiedzUsuń
  16. Another?:O Musze kupić! 71 mang:OO Ja mam zaledwie 12 ;-;.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej, a ja jestem z siebie zadowolona, kiedy kupię jedną mangę w przeciągu kilku miesięcy xD. No cóż, jestem dumna z mojej szóstki mang stojących na półce i nie będę się dołować twoją meeega wielką kolekcją, a starać się Cię dogonić, o :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia :D Ja miałam najmniej mang ze wszystkich moich znajomych, ale błyskawicznie ich przegoniłam i zostawiłam daleko w tyle, więc można :D

      Usuń
  18. 71, bardzo dobry wynik, pozazdroszczę sobie troche. No i tyle mang w wakacje, ja kupiłam jedynie dwa tomiki! Dogs i również Another, chociaż wcale nie miałam go w planach. Niestety tak ładnie wyglądał na półce w Empiku, że nie mogłam go zostawić samego sobie. No i jeszcze ten duży format działa dla mnie jak najbardziej na plus - średnio lubię ten standardowy.
    Pandorę zbierałam chyba do piątego tomiku, ale potem w akcie desperacji (na gwałt potrzebne mi były fundusze) sprzedałam komplecik przez Internet, wmawiając sobie jednocześnie, że "to nie to". Teraz trochę żałuje, bo manga fajna, więc mam nadzieje, że kontynuacje uda mi się dorwać i przeczytać od kogoś znajomego. A Doubt sprzedałam bo kompletnie mi się nie podobało i nawet nie ciągnie mnie do kontynuacji tej historii. Matko, jakie to było słabe D:
    Natomiast "Spice and Wolf" również w ogóle mi nie podeszło, chociaż z reguły lubię długie, filozoficzne wywody. Kupiłam tylko pierwszy tomik, ale chyba raczej go nie sprzedam, bo wciąż jestem zafascynowana pięknym wydaniem i kolorowymi stronami.

    Ah, Welcome to the NHK... Wszyscy mi polecają serie, a ja wciąż nie mogę się zebrać by kupić przynajmniej pierwszy tomik. Chyba robię poważny błąd, co?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Another chyba wydziela jakieś dziwne feromony książkowe albo coś w tym guście, bo praktycznie nikt go nie planował, a jednak kupił. Czyżby to jakiś spisek, magia tuszu JPF-u?! W przypadku Another duży format faktycznie jest lepszy, ale nie potrafiłabym sobie wyobrazić większości mang JPF-u w tym formacie, no nie wszystkie się do tego nadają.
      Do mnie generalnie nie przemawia sprzedawania mang :D
      W Spice & Wolf nie widziałam zbyt wiele długich, filozoficznych wywodów D:
      Chyba tak ^^

      Usuń
  19. Zazdroszczę Ci D: ja przez wakacje kupiłam tylko 3 tomy: Madokę, Drug-on #5 i Pandorę #6. Ja tam Doubt lubię, czytałam to kiedyś w necie i teraz kupuję z sentymentu XD Anothera kijem nie ruszę po beznadziejnym anime, a NKH kupiłam 2 tomy po przeczytaniu miliona pozytywnych opinii... i nie wiem, co z nim począć, bo kompletnie do mnie nie trafia D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupowałabym Doubt z sentymentu D: Do mnie NHK trafia, więc nie wiem, co mam powiedzieć...

      Usuń
    2. mamy odwrotny gust widocznie :D

      Usuń
  20. Pozazdrościć ^^
    Ja kupiłam Basement, Madokę, Dogsów... I czekam na Zakuro #4

    OdpowiedzUsuń
  21. Też zrobiłam małe zakupy w te wakacje ^^
    Opowieść panny młodej też mam, świetna manga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Podziwiam... I ze smutkiem stwierdzam, że jedyne książki, jakie kupiłam przez wakacje, to te do szkoły.

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam pasjonatów przez wielkie P :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ohoho kochana ile ty tego tam masz D: Cudowna kolekcja ja mam ich zaledwie 20 ileś ;-;
    -Doubt jest fajny.
    -Another oglądałam też fajne.
    -DD czytałam super ^^
    -Pandory mam jeden czy dwa tomy, takie średnie.
    -Alicja też mi się podobała :3
    Pozazdrościć takiej kolekcji *q*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doubt lubię chyba najmniej ze wszystkich serii, o których była mowa w tej notce. Jej, wreszcie jacyś fani DD zamajaczyli na horyzoncie, no i nareszcie nie wychwalają Pandory pod niebiosa.

      Usuń