piątek, 12 lipca 2013

Użyczę ci swoich oczu.

     Wyjeżdżam sobie z rodziną na tydzień do Karpacza, jednak postanowiłam pocwaniaczyć i ustawiłam automatyczne publikowanie postów. Jeśli wszystko ładnie się pójdzie, to będę się niezmiernie cieszyć. Nadzieja matką głupich. Coś przesadzam z defetyzmem. Tymczasem poprodukuję się lirycznie. 

It's just a coincidence.

Jak ten widok może stać się codziennością?
Tylko wzruszasz ramionami, a spojrzenie ginie pod czarną grzywką.
Wszystko co widzę jest dziś znowu doskonałe,
Wszystko co widzę jest zupełnie inne.
Dlaczego? 
Dlaczego?
Użyczę ci swych oczu, 
Byś zobaczył to co ja, 
Pamiętaj tylko, 
By zostawić je w formalinie 
I by o nie dbać.
Użyczę ci swych oczu, 
Dobrze tylko je rozmocz,
Słońce wytapia różnicę,
Oczy przeszywa pęd kontrastu,
Drgawki blasku szarpią ciało.

To nie może być prawdziwe.

23 komentarze:

  1. Ja również wyjeżdżam w tym tygodniu jednak zabieram ze sobą laptopa i bezprzewodowy Internet bo jak to tak bez komputera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, a ja nie mam bezprzewodowego Internetu, w tym tkwi cały problem. Będzie pewnie tyle łażenie i zwiedzania, że i tak absolutnie na nic nie będę miała czasu.

      Usuń
    2. Ja zaś wyjeżdżam nad morze pod namiot i mam zamiar kompletnie nic nie robić, nałaziłam się już w Zakopanem.

      Usuń
    3. Wejście na Śnieżkę i Kopę - nic nie jest w stanie tego opisać D:

      Usuń
  2. Wielce mi przykro :/ Przesłuchaj tych perełek: xD
    http://www.youtube.com/watch?v=xP319gpeznk
    http://www.youtube.com/watch?v=j9nnVHrl1AQ

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To źle o mnie świadczy, jeśli znalazłam to wcześniej szukając duetów Kaito z Lenem? ;_; Ale nie lubię tego paringu.
      http://www.youtube.com/watch?v=AQzAaWZENiI
      To dopiero jest wspaniałe! Nareszcie wiem, o czym śpiewała SeeU.
      http://www.youtube.com/watch?v=1ZdShIuwakE
      A tu cudownie wyszedł ten okrzyk.

      Usuń
    2. Te filmiki są świetne xD A mi paring nie przeszkadza. Ni lubię Gakupo x Len :/
      http://www.youtube.com/watch?v=FGLYeSCtHcE Kto by pomyślała, ze UTAU da się zrobić w tylu językach i to tak dobrze!

      Usuń
    3. Teraz cały czas tylko Kaito Kaitooo, Kaito Kaitooo D: Ta piosenka rozpuściła się w mojej krwi i opanowała całkowicie mózg!
      Francuski nie ma nawet przyskoku do niemieckiego, chyba że chodzi o filmy z Louis'em de Funes :D
      http://www.youtube.com/watch?v=LBB4ytl9ufE

      Usuń
  3. Lirycznie i namiętnie... :)

    Miłych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem, czy namiętnie... ^^

      Usuń
  4. Miłego wyjazdu. Jeszcze nie korzystałam z automatycznego publikowania postów. Muszę obczaić, bo może być przydatna opcja w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to trochę przeraża, nikogo nie ma, a post dodaje się sam. Internetowe poltergeisty.

      Usuń
  5. Miłego wyjazdu :D Liczę na sprawozdanie później :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, czy ktokolwiek będzie chciał czytać te nudziarstwa :D

      Usuń
  6. Haha, dzięki za piosenkę ;) Miłego wyjazdu! Pozdrawiam
    Akane

    OdpowiedzUsuń
  7. Tylko pamiętaj, że nawet jak ustawisz datę, trzeba opublikować. Ja raz się tak nadziałam i nie umiałam zrozumieć, co się dzieje, że ustawiłam datę, a nic się nie opublikowało. Ale to ja, jakoś mnie to nie dziwi. Tylko ostrzegam.
    A wiersz... troszkę upiorny, ale mi się podoba. Tak, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, własnie kiedyś popełniłam ten sam błąd i teraz będę o tym pamiętać. Widzisz, nie jesteś jedyna :D To chyba dość popularna pomyłka.
      Cieszę się :)

      Usuń
    2. Sama nie miałam o tym pojęcia, dobra rada na przyszłość :D
      Udanego wyjazdu :)

      Usuń
  8. Nawiedza cię wieczny kaszel? Jejciu, współczuję ci naprawdę bardzo... Dla mnie parę dni choroby jest niezwykle męczących, a co dopiero przez cały czas tak kaszleć... Pewnie można się w jakimś stopniu do tego przyzwyczaić, ale bez przesady. Od września 2011 męczył mnie nieustanny katar, może nie taki, co przy przeziębieniu, ale fakt faktem, że chusteczki zawsze musiałam mieć w pogotowiu. Było to mniej męczące niż standardowy katar, choć użalałam się nad tym i użalałam. Na szczęście już od dłuższego czasu tego kataru nie mam. :) Ale się rozpisałam o dupie Maryni (tak, znów o twojej :P).
    Szczerze mówiąc, jak przez mgłę widzę wszystkie pozostałe części "Kronik...", dlatego nawet nie wiem, czy wcześniej Quinn się pojawił, na razie to imię kojarzy mi się z Quinnem z Czystej Krwi (książkowa wersja). Przebrnęłam przez ponad 160 stron i bardzo polubiłam tego młodego wampira, chyba się zakochałam. Autentycznie podbił moje serce, wydaje mi się taki piękny i jeszcze jego życie to jedna wielka cudowna historia, może właśnie dlatego, że był przez cały czas "pod kloszem", swoje życie wiązał z bogatą rodziną, nie musiał się niczym martwić, jak swoimi najbliższymi, mógł rozwijać swoje pasje. Naprawdę przyjemnie mi się czytało jego zwierzenia, choć w pewnych momentach mnie delikatnie dobijały. #dupamaryni2

    Życzę ci kreatywnie spędzonego czasu w Karpaczu, uwiecznij go na zdjęciach i pokaż nam tutaj, jak wrócisz, byłoby miło. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja już Ci życzyłam udanego wyjazdu xD Właśnie wróciłam ze swoich wakacji i ciężko mi z myślą, że Ty wrócisz dopiero za tydzień ;_;
    To Twój wiersz? Bardzo ciekawy (fajny?) :D Nie potrafię chwalić ludzi T.T

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem! Boże, mam ochotę całować moją ziemię! Tęskniłam za nią tak bardzo mocno, nie mogę opuszczać swoich terenów na zbyt długo, bo czuję się naprawdę strasznie, jakby nic nie było na swoim miejscu, bez energii, nieprawidłowe. To jest moja ziemia, tu będę mieszkać, tu się urodziłam, tu urodzili się moi przodkowie (dobre 10 pokoleń wstecz, co wiem), tu umrę i tu chcę znaleźć miejsce, gdzie moje kości złożą na wieczny odpoczynek, właśnie w tej ziemi, tu rozsypią się w proch i staną się nią. Hough.
      Mój :3

      Usuń