niedziela, 9 czerwca 2013

Orzesznica – małe, ukryte cudo

       W Polsce można spotkać zaskakujące gryzonie – drzewołazy, które są tak tulaśne, że gdy tylko je widzę, to piszczę jak szalona z zachwytu. Ludzie nie wiedzą, jakie cuda żyją tuż obok nich. Na przykład orzesznice  małe, żółte myszy z puchatymi ogonami i wielkimi, czarnymi ślepkami. Są malutkie, nie mierzą więcej niż dziesięć centymetrów, ich kity mają zwykle niemal taką samą długość jak ich ciała. Cenią sobie ciszę i spokój, mieszkają w lasach, szczególnie upodobały sobie zarośla leszczynowe, uważajcie więc, kiedy wybieracie się na orzechobranie, bowiem jeśli dopisze Wam szczęście i otworzą się pomosty energetyczne, które prześlą energię do Słońca, jak powiedzieliby wróżbici, to oprócz orzechów, na gałęziach leszczyn możecie spotkać coś znacznie większego i bardziej mięciutkiego. Orzesznicę naprawdę bardzo trudno spotkać, choć wszelkie poziomy energii raczej nie mają z tym wiele wspólnego  te małe gryzonie prowadzą nocny tryb życia i są nieliczne. Te puchate cudeńka, wbrew temu, co głosi ich nazwa, nie żywią się jednak wyłącznie orzechami, chętnie spałaszują też leśne owoce, bukowe nasiona, żołędzie, nie pogardzą też owadami. Naprawdę to ciekawe, że takie wspaniałe stworzenia jedzą takie okropieństwa.

http://naskalce.blogspot.com/2011/03/orzesznica-cudne-malenstwo-czeka-na.html
http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Haselmaus.JPG
          Sama marzę o spotkaniu z takim zwierzątkiem. Wyobraźcie to sobie  idziecie sobie w lesie, podziwiacie listki, niebo, krwawniki, pokrzywy, betki (grzyby), słuchacie stukania dzięcioła, ale nie możecie go dostrzec... A tu nagle po gałęzi przebiega niczym małpiatka z lasów równikowych małe, długoogoniaste stworzonko. 

            Teraz bardzo ważna informacja. Orzesznica jest pod ochroną!

70 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ciekawe, jak mocno gryzie.

      Usuń
    2. Kij z tym ;D Najważniejsze, że słodkie ;D

      Usuń
    3. One chcą sprawdzić naszą słodkość. *szalony i aspołeczny skoczek ugryzł ją sześć razy pod rząd i miała obrzęk przez trzy tygodnie*

      Usuń
    4. Mnie szczur parę razy pogryzł, bo zdziczał :(

      Usuń
    5. Miałam szczury, myszy, chomiki, świnki morskie... i to chyba wszystko, jeśli o gryzoniach mowa ;]

      Usuń
    6. Ojej, też tak chcę! Ale wiesz, jesteś jednak w Teamie Tych Złych.

      Usuń
    7. Bo tyle żywioła miałaś, ale myszoskoczków nie miałaś >:)

      Usuń
  2. Ja ją chce jest pięka założymy sobie chodowle

    OdpowiedzUsuń
  3. A i jeszcze musisz sprawdzić czy masz prezentacje o hybrydach bo są potrzebne i kto brał udział w tym projekcie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ich prezentacje trzeba ściągnąć.

      Usuń
  4. Trochę podobne do myszy, słodko wyglądają :)
    PS otagowałam Ciebie na blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tagi, wszędzie tagi, normalnie jak Slenderman D:

      Usuń
  5. Słodkie, małe stworzonko. Chciałoby się pogłaskać. :)

    Faktycznie, warkoczykami można sobie bardzo zniszczyć włosy, więc współczuję. Ja sobie na noc zaplatam jeden luźny warkocz. Spałabym w koczku ślimaczku, ale nie mam żabek. :) Podziwiam ludzi, którzy kupują za własne pieniądze podręczniki szkolne. Mi by było szkoda, nawet jeśli byłabym zmuszona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zmieniłaś szablon. Tamten był przyjemniejszy. :<
      E tam, raz się żyje! Jak większość zwierząt, można taką orzesznice oswoić i głaskać ile wlezie. Tylko po co? :) Lepiej mieć psa. :)
      Mój pseudokok jest bardzo niezdrowy dla włosów i powoduje maksymalne puszenie, dlatego w nim nie śpię. Dwie fryzjerskie lewe ręce, które potrafią rysować cudeńka? Can't believe. :)
      No tak, w moim przypadku to rodzice mi kupują podręczniki. A potem je sprzedaję i mam pieniądze... Chociaż w tym roku obawiam się, że moja mama mi je zabierze. Smuteg. :<

      Usuń
    2. Nie wszystkie psy śmierdzą. A jeśli jakiegoś psa darzysz uczuciem, to nawet smrodek ci nie przeszkadza. Najważniejsze jest dawać mu swą miłość i z nim dużo rozmawiać. <3
      Ty rysujesz cudeńka typu Papciochy. :P MISTRZ PAJNTA.
      Rozumiem. No cóż, trzeba się będzie z tym jakoś uporać.

      Usuń
    3. Dzisiaj właśnie się z haskim bawiłam, szczeniaczkiem. :3 Ale i tak wolę mojego sznaucerka. Czyż one nie są urocze? <3 http://data.whicdn.com/images/61589365/large.jpg Najfajniejsze są z opadającymi uszami, szkoda, że mój takich nie ma. :< http://data.whicdn.com/images/55747204/577471_151562561672596_1530046389_n_large.jpg

      Co się dziwić, że ich ślina śmierdzi, to naturalne. Ludzka też śmierdzi, a jakoś się nie skarżysz, że jak poliżesz sobie rękę, to ma mało przyjemny zapach. No dobra, to naciągana teoria. Dla celów naukowych polizałam sobie rękę i nie śmierdzi. T-T Ale ślinę można znieść, no. To nie ich wina. XD

      Usuń
  6. Tym ostatnim zdaniem popsułaś mi cała koncepcję złapania tego cudeńka i hodowania w domu. Ale jest po prostu cudowne <3 To przykre, że wielu ludzi nawet nie wie, jakie cuda biologiczne żyją obok nich i brutalnie niszczą lasy i mieszkanka tych kochanych potworków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smutna rzeczywistość jest smutna. Też chciałabym kiedyś taką orzesznicę złapać, ale bałabym się, że jej coś zrobię, bo jest zdecydowanie bardziej delikatna od moich skoczków. Cudze chwalą, swego nie znają.

      Usuń
  7. W Polsce wszystko jest pod ochroną, przysięgam, wszystko poza dzikami ;_;
    No i co jest okropnego w jedzeniu owadów? Owad to białko, samo zdrowie, mniam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzików u nas masz zatrzęsienie :D Jedna wielka plaga, niedługo staniemy się Florydą. Zależy jakie owady. Owady to stwory nie stąd, obce byty - nie mają krwi, tylko jakieś smary i mazie jak maszyny, ich chitynowe pancerze przypominają sylikonowe wytwory, nie nudzą się, można je odpędzać godzinami i nadal będą wykonywać tą samą czynność tak jak proste programy, nieinteligentne owady, gdy zebrać je w grupę, stają się wręcz przerażająco mądre i tworzą nieludzkie budowle i systemy. Owady to zdecydowanie twory nie stąd, to biomaszyny stworzone przed kosmitów do inwigilowania nas.

      Usuń
  8. Wyglądaja super, ale obawiam się, że gdybym ją niespodziewanie spotkała, to pewnie bym się przestraszyła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnego pięknego dnia dowiedziałam się, chorując sobie w domu, że przyszły do mnie jakieś dwie orzesznice. Okazało się, że to były moje dwie koleżanki, które z onieśmielenia obcymi ludźmi rozwarły szeroko swoje brązowe oczy.

    Jak tak teraz patrzę na te zdjęcia, to chyba faktycznie coś w tym było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chyba muszę wyglądać jak zdziwiona jałówka -_-

      Usuń
  10. Śliczne :) Mój brat ma koszatniczkę, podobna jest, ale trochę większa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koszatniczki są jakieś takie dziwne, mają straszne mordki i za proste i krótkie ogony.

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. I biedne mysie wydusić D:

      Usuń
    2. Coś Ty, jam delikatna istota ^^

      Usuń
    3. Ale człowiek to człowiek :D

      Usuń
  12. Nawet nie wiem czy powinnam to pisać, jednak przed oczami stanęła mi masakryczna scena z udziałem mojego kota i takiej małej, bezbronnej orzesznicy... Swoją drogą, fajnie się nazywa, trochę jak jakieś przybory kuchenne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego koty są złe, paskudne myszożery. Zobacz sama:
      https://www.youtube.com/watch?v=MN8-hg3Rj4Y
      https://www.youtube.com/watch?v=9wG2OGlPJEE
      Koszatka - moja mama nie mogła z tego, że gryzoń z rodziny popielicowatych nazywa się tak samo jak koszyk/torba pleciona (po pałucku).

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Już widziałam te filmiki i ciągle sobie zadaje pytanie JAK D: Moje koty są dziwnie spokojne, na tle całej reszty. I mysz nie jedzą [bo i nie mają skąd ich wziąć], jedynie raz na jakiś czas przynoszą ptaki albo krety. JEDYNIE...

      Kto nadaje zwierzętom takie dziwaczne nazwy? :D

      Usuń
  13. Te oczka sprawiają, że miękną mi nogi :) Gdybym się natknęła na taką istotkę bałabym się, że zagłaskam...
    Na całe szczęscie do mnie trafiają tylko nietoperze, wyczuwają pokrewną duszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nietoperzy zatrzęsienie, ale nigdy nie miałam żadnego w rękach, wplątał mi się tylko kiedyś we włosy, ale zaraz uciekł. Szkoda.

      Usuń
    2. Żałuj, ja przez pewien czas co chwilę jakieś ratowałam, bo w mieście się biedaki gubią. Najśmieszniejsze jest to, że za pierwszym razem kiedy moja mama zadzwoniła do schroniska powiedzieli, że ptaków nie przyjmują :)
      Nietoperze mają śliczne oczy, takie czarne koraliki, w sumie podobne do ślepków orzesznic :)

      Usuń
    3. Kiedyś mój tata jednego uratował - spał w banku, przyczepiony do sufitu i pracowniczki wiedzione strachem chciały zrobić mu coś baaardzo złego, ale je powstrzymał. W nocy latają całe stada, ale nie wiem, jaki to gatunek :c

      Usuń
  14. A ja nie chodzę po lesie bo nie lubię... Więc nawet gdyby można ją było spotykać bardzo często to bym jej nie zobaczyła. Wiem to dziwne ale nie lubię spacerować po lesie xD Ale Orzesznica jest śliczna :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żyjesz :3
      Uwielbiam chodzić po lesie, nie wiem, jak można tego nie lubić. No dobra, wiem. Pająki, zmęczenie, krzaki i tego typu sprawy.
      http://www.youtube.com/watch?v=tBCqdSTTgNc
      Kaito szpanuje ingliszem.

      Usuń
    2. Żyję? xD
      Eee tam pająki. Po prostu nie lubię. Wolę przejść się na jakąś łąkę i posiedzieć.
      Nie wiem dlaczego ale skądś kojarzę to piosenkę. Nie wysyłałaś mi jej wcześniej? Bo zdaje mi się, że ją już słuchałam :)


      Usuń
    3. Zmieniaj na Miku Zombie :3

      Usuń
    4. Łąki tez są wspaniałe, ale jak gdzieś idę, to to wszystko jakoś płynnie przechodzi w coś innego. Nie wiem, chyba nie/
      Nie mogę, z Miku coś nie gra, zresztą lubię ten szablon.
      http://www.youtube.com/watch?v=iV4702AhCGg
      Zawsze jest jeszcze nasz nauczyciel matematyki :3

      Usuń
    5. Chyba tak. Od pierwszych nutek wiedziałam, że ją już słuchałam... Może sama jakoś to znalazłam :) Zombiak lepszy xD
      Fajnie gitarka brzmi :3
      Nauczyciel od matmy... o zgrozo.
      W sobotę prawdopodobnie jadę do Focusa xD

      Usuń
    6. Może wysłałam starą wersję Imitation Black, bez Appendów, tam brzmią jak koty zadławione piszczałkami odpustowymi. A idź z tym zombie, zawsze Konata to była jednak Konata i gdy był ten szablon nie dręczyłam się, że coś jest nie tak.
      http://www.youtube.com/watch?v=qkgDHk8ok7M
      Tytuł kojarzy mi się z Sagą o Ludziach Lodu, chyba jestem popsuta. Celtyckie piosenki :3
      Nie jedź, zginiesz! D: Focus ledwo stoi, wie o tym każdy. Wygrałam darmowy bilet do kina i boję się pojechać. Jak się robi te przelewy pocztowe?

      Usuń
    7. Też mi to wysłałaś - niedawno temu :D To już jestem pewna na 100% :)
      Ledwo stoi? O co chodzi?? Nie jestem w temacie T.T Jak wygrałaś darmowy bilet? Ja też chcę :3
      W necie masz pełno wzorów na przelewy pocztowe. Yatta np sama generuje przelew i można go wydrukować. A po co Ci ta wiedza, coś zamawiasz z neta czy co?

      Usuń
    8. Jak mogłam wysłać Soleil? Przecież piniakorin przetłumaczyła to tydzień temu D: Co ze mną jest nie tak? Pomroczność jasna?

      Focus się sypie, wiedzą o tym wszyscy. Czasami dach przecieka i stoją wiadra, ściany też są pełne zacieków i popękane (nie tylko ściany są tam popękane). Kiedyś sławna jasnowidzka udała się do Focusa, gdy go otwarto. Od razu, kiedy tylko tam weszła źle się poczuła, chyba nawet zemdlała i powiedziała, że się zawali, że jest tego pewna. Pisali o tym w gazetach, było głośno. W szkolnej loterii :3
      Karakuri Burst w wersji Ao no Exorcist pewnie tez wysłałam?
      http://www.youtube.com/watch?v=cPwSVrj0v_g
      Ale tego nie wysyłałam, nie mogłam!
      No tak, ale co zrobić z tym wzorem? -_-

      Usuń
    9. Mogłaś - przejrzyj nasze wymienione komentarze z całego tygodnia to się znajdzie. :D Jestem pewna :)
      Nie wiedziałam, nie słyszałam nigdy o tym. Ale teraz jak sprawdzam wiadomości na necie to było o tym mówione już w 2009 roku... czyli Focus zawala się od 2009 roku i zawalić się nie może.
      Szkolna loteria :D Ty farciaro! :3
      Nie, nie wysyłałaś.
      Masz pusty blankiet: http://www.lutynia.pl/allegro/biuro/druki/445-5M_dr.jpg
      U góry wypełniasz komu przelewasz kasę - "Odbiorca" i musisz wpisać jego konto. Dalej kwota.
      Jak Ty nie masz konta bankowego to wpisujesz "kwotę słownie". "Zleceniodawca" to Ty - wpisujesz swój dokładny adres zamieszkania. No i tytuł przelewu albo jest podany tam gdzie zamawiasz albo sama wpisujesz za co płacisz. O to Ci chodziło?

      Usuń
    10. D: Dziury w pamięci, Voldemort przejmuje nade mną kontrolę.
      Nikt nie mówił, że zawali się od razu, cały czas stopniowo niszczeje, wystarczy się rozejrzeć. Najgorsze jest to, że gdy zacznie się zawalać, na ludzi spadną tysiące ton - samochody na górnych parkingach. No, ale idę z tym czymś na pocztę i co?
      http://www.youtube.com/watch?v=xs3w_AQLT8E

      Usuń
    11. Nie zwracałam uwagi... Muszę się rozejrzeć jak będę. Ale nie chcę, żeby się zawaliło jak ja tam będę. Niech się w ogóle nie zawala :< Powinni podjąć jakiej kroki, które zapewnią chociaż umocnienie konstrukcji...
      Idziesz z tym przelewem na pocztę (ale muszą być tego dwa egzemplarze - jeden dla poczty , drugi dla Ciebie bo poczta potwierdzi Ci na nim, że dokonałaś wpłaty - stempel) Bierzesz kasę - trochę więcej bo za przelew pobierają opłatę xD Idziesz do okienka , podajesz przelew i kasę. Czekasz na zwrot kopi przelewu i wracasz do domu. :D
      Nie robiłaś nigdy np. zamówienia z yatty?
      Fajne to :3

      Usuń
    12. Z moim szczęściem to zawali się właśnie wtedy, gdy będę w kinie. W piątek idę zawieść papiery i przy okazji wykorzystam bilet, tylko jeszcze nie wiem, na co pójść. Przed wyjazdem muszę zostawić kartkę z hasłami na bloga, stardoll, fandemonium, lubimy czytać, fora i wszęzie, gdzie byłam i trollowałam, by zamieścili notkę o mojej śmierci. To się na kliku filarach trzyma!
      Ile mniej więcej za taki przelew się płaci?
      Robiłam, ale przez konto, mam swoje, ale zanim mój tata numery znajdzie, to mnie coś trafi.
      Magia Nico Nico.
      https://www.youtube.com/watch?v=7nyqpBA-Pgk
      A to Ci się nie spodoba, choć to właśnie ta fajna piosenka, której wtedy cały czas szukałam, najciemniej jest pod latarnią.

      Usuń
    13. Ej ja też nie mam szczęścia ;_; Więc jest 50% szans, że zawali się kiedy Ty będziesz, a drugie 50% wtedy kiedy ja będę xD
      Dlaczego w piątek :< Dlaczego Twoje Liceum nie jest otwarte też w sobotę ;_;
      Więcej niż 4 zł nie powinni wziąć... To zależy też od kwoty i banku gdzie odbiorca ma konto - chyba. Jak pamiętam za takie przelewy płaciłam w granicach 2,50. Teraz mam swoje konto i nie muszę biegać na pocztę :D Powinnaś sobie zapisać gdzieś te numery :)
      Podoba - ale to chyba dlatego, że kiedyś mi wysłałaś tą sama piosenkę ale śpiewaną przez kogoś innego...

      Usuń
    14. https://www.youtube.com/watch?v=MkfC-nDZfhA
      Chyba to było to. :D

      Usuń
    15. Wszechświat nie może dopuścić do naszego spotkania D: I to jest też odpowiedź na Twoje pytanie D:
      Mam nadzieję, że jakoś się ogarnę, będę dzielna!
      Wiem, przez Rin Kagamine, ale jak dla mnie ta wersja jest lepsza i szukałam jej, a nie Rin.
      http://www.youtube.com/watch?v=_mflVZ5o2Qo

      Usuń
    16. Brzydki Wszechświat ;_;
      Ogarniesz :D To z początku tylko tak może straszyć. Zrobisz pierwszy przelew pocztowy i wtedy z górki.
      Mi się podobają dwie wersje :3 Ale to teraz mi się nie za bardzo podoba D:

      Usuń
    17. Chodzi mi o pierwszą piosenkę xD
      Godzina O.o

      Usuń
    18. Oby nie było kolejki na poczcie ;_;

      Usuń
  15. Ja nie mogę, jakie oczka <33333333333333333333

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudowne maleństwo :3 Dzięki Tobie dowiaduje się o zwierzętach, o których nie miałam pojęcia, że istnieją c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo będę pisać o latających wiewiórkach ^^

      Usuń
  17. Mam super pomysł idziemy w sobote na przechadzke po krotoszynie ale coś po 15 co ty na to?

    OdpowiedzUsuń
  18. Dlatego ja jem z cukrem, ale niektóre są przesłodkie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Te zwierzątka są tak śliczne, że mogłabym się na nie patrzeć i patrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Słodkie są, ale chyba często roznoszą wściekliznę, więc tulić ich nie zamierzam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Urocze stworzenia! :) Kojarzą mi się z badylarkami tylko mają ładniejszy kolorek. Kiedyś u moich kuzynów, którzy mieszkają na wsi złapałam taką uroczą badylarkę i ją hodowałam i głaskałam aż kuzyn w nią rzucił kamieniem i uciekła w popłochu. :(
    W sumie badylarki nie są pod ochroną a wyglądają bardzo podobnie, mogą posłużyć jako alternatywa do hodowania takich słodziaszków~!
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Badylarka
    Jeszcze jeśli chodzi o słodziachne a mało znane stworzonka to zobacz sobie dik-diki. :) To najmniejsze antylopy świata i mają ogromne oczy i mega długie rzęsy i śmieszny kształt noska. <3

    OdpowiedzUsuń