czwartek, 20 czerwca 2013

Moja ,,Kolekcja"

            Wreszcie odzyskałam wszystkie mangi, które komuś pożyczyłam, mogę więc wstawić zdjęcia i opis mojej ,,kolekcji", choć nie jest ona zbyt duża, ponieważ gromadzę ją od niedawna. Niektórzy bardzo się ucieszą, bo mnie popędzali. Tak w chwili obecnej prezentują się moje bardzo skromne zbiory. Ogółem komiksów mam teraz sześćdziesiąt jeden, gadżetów generalnie nie zbieram.

Oprócz wypisanych poniżej mang, na tym zdjęciu widać jeszcze kilkanaście magazynów o tematyce m&a, za dużą koszulkę z Haruhi Suzumiyą, jakieś przypinki, plakaty, na które nie starczyło miejsca na ścianach, książki o Japonii i róg klatki z myszami.
Welcome to the NHK! (1,2,3,4,5)
DOGS: Stray Dogs Howling in the Dark  (1)
DOGS: Bullets & Carnage (1)
Battle Royale (1,2,3)
Heart no Kuni no Alice (1,2,3,4)
The Innocent (1)
Stigmata (1,2,3)
Demon Maiden Zakuro (1,2,3)
Spice & Wolf (1)
Rappa (1,2)
Resident Evil Marhawa Desire (1)
Death Note (1,2,3,4,5,6)
Dengeki Daisy (1,2,3,4,5,6,7,8,9)
Zmierzch* (1)
Wampirzyca Karin (1)
Uzumaki (1)
Czarodziejka z Księżyca (2)
Cześć Michael! (1,2,3)
Locke Superczłowiek (1,2)
Pandora Hearts (1,2,3,4,5)
Doubt (1,2,3)
Cowboy Bebop (1,2,3)
Soul Eater (1)

Tu leżą ułożone w jakiś bardziej cywilizowany sposób. 
Mina mojej mamy, która weszła do mojego maleńkiego pokoiku wtedy, gdy robiłam to zdjęcie... Bezcenna, po prostu bezcenna.
A tu stoją grzecznie ściśnięte, muszę oszczędzać miejsce.
To kilka moich książek o Japonii, jestem jedną z tych osób, które wolą ,,Tatami kontra krzesła" od ,,Japońskiego wachlarza", czyli heretykiem :3

A teraz Wy się pochwalcie :D

*Myślę, że się zalicza, może nie da się tego określić jako mangę, ale komiksem związanym z Azją bez wątpienia jest, autorem jest Koreanka, styl też jest dość mangowy, trochę to przypomina bardziej kolorową manhwę, generalnie jest zaakceptowane przez fanów m&a - jest recenzja na portalu tanuki i kiedyś była w magazynie Otaku.

166 komentarzy:

  1. Czytałam tylko "Japoński Wachlarz"- Smutek :< Nawet nie wiesz jak bardzo twoja kolekcja wyprzedza moją! Oh, tyle mang a tak mało pieniędzy. Który raz już ten dramat się powtarza? Może kiedyś też zrobię przegląd wszystkich moich mangowych skarbów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to przypinka z Shiki? :3

      Usuń
    2. Mam taki sam problem :) Ale Ty masz nendroida Miku, bluzę z Matryoshki... Zresztą mam tyle kompleksów względem Ciebie, że nawet nie chcę próbować wyliczać. Tak, to przypinka z Natsuno z Shiki, nie mogłam wtedy znaleźć Toshio Ozakiego, smutek wielki. Dobre i tyle. Zrób, zrób, czekam na zdjęcia :D

      Usuń
    3. Ty masz kompleksy względem mnie? o.o Nawet nie pytam co ci się tam uroiło. Fajna przypinka ale ja bym kupiła z Sunako albo tym księdzem D: Zrobię jak koleżanka odda mi moje 3 tomy Resident Evil...

      Usuń
    4. Myślałam, że o tym wiesz, bo to oczywiste o.o Umiesz tak świetnie rysować, poczyniłaś tak szybko tak duże postępy, ogarniasz UTAU i miewasz genialne myśli. Sunako jeszcze rozumiem, ale księdza nie chciałabym mieć na przypince. O, masz RE, ja też chciałam to dalej kupować, ale oczywiście, jak zwykle za mało pieniędzy.

      Usuń
    5. aż mnie zawstydziłaś xD Księdza lubiłam bo był taki...dobry ;___: Kupuję bo krótka seria :3

      Usuń
    6. Ksiądz był taki irytujący... Doktorek był zdecydowanie najlepszy. A ja się oczywiście wkopuję w serie bez końca. Autentycznie jestem ciekawa, ile tomów będzie miało takie Dengeki Daisy czy Pandora Hearts.

      Usuń
    7. Ksiądz był chyba....nie wiem...miał najczystsze sumienie ;_; Ale obie z nich warto kupować. Szkoda, ze nie mam Dengeki :<

      Usuń
    8. No czy ja wiem... Jak dla mnie doktor był najlepszy i miał rację.
      Szkoda :c Pomyśleć, że pierwszy tom kupiłam właściwie przez przypadek.

      Usuń
    9. Przyznaj jednak, że był okrutny w swoim postanowieniu...

      Usuń
    10. Wiesz..scena z jego żoną...i potem z Chizuru. Oczywiście rozumiem, ze chciał wszystkich bronić. Tylko to jest włąśn ie ten główny dylemat moralny Shiki. Wszyscy są źli, nawet jak chcą dobrze. Chyba obejrzę jeszcze raz.

      Usuń
    11. Czasami nie ma tych złych, są tylko mordercy.

      Usuń
  2. Świetna Kolekcja! Moja kolekcja wynosi: 0 :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja kolekcja wynosi jedynie 11 mang i jeden magazyn Otaku ;_;
    Zazdroszczę Ci takiej kolekcji!<3

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kolekcjaaaaaaa~ *jest w raju* Ja chciałabym zapytać o Twoją opinię na temat Doubt i Stigmaty. Tylko bez spoilerów, proszę. Tak tylko pokrótce, czy Ci się te tytułu podobają i czy warto kupić. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz ja jestem w raju, że ktoś z taką kolekcją pozytywnie skomentował moje zalążki :D Stigmata mi się podoba, fabuła może nie jest szalenie skomplikowana i seria pozostaje typowym shounenem, ale czyta się bardzo przyjemnie, wszystko jest sprawnie poprowadzone, bohaterowie dają się lubić, choć nie są szalenie oryginalni, jeden z księży przypomina mi bardzo Roya Mustanga. Elementy pseudochrześcijańskie nie przywołują o serię facepalmów, komediowe też są na przyzwoitym poziomie, kreska jest naprawdę bardzo dobra, a polskie wydanie... Jak dla mnie to najładniej wydana manga do tej pory. Polecam, wydaje mi się, że warto, czyta się miło, ale szalenie ambitne nie jest. Doubt podobało mi się mniej, to zaskakujące, jak niewiele może się wydarzyć w trzech tomach, wszystko jest jakieś takie rozwleczone. Pierwsze dwa tomy są naprawdę niezłe, a historia wciągająca, ale trzeci tom jest już gorszy i najzwyczajniej w świecie nudny, mimo że teoretycznie zawiera wiele wyjaśnień, wiem, że czwarty, końcowy tom jest strasznie nielogiczny, a zakończenie przekombinowane, generalnie od połowy wszystko zaczyna się psuć. Mam mieszane uczucia, ja kupuje Doubt dlatego, że zarys fabularny przypomina mi Enigmę, ale raczej nie polecam, nie jest źle, ale dobrze też nie jest, trochę szkoda czytać mangę, która tak dobrze się zaczyna, a tak marnie kończy.
      Btw, proszenie o brak spoilerów osobę znaną pod mianem Mistrza Spoilerów jest dość ryzykowne ;D

      Usuń
    2. Masz śliczną, różnorodną kolekcję ze sporą ilością różnych tytułów, więc jak mogłabym się nie zachwycać? <3
      Ładne wydanie też podnosi wartość serii, od razu chce się taki tomik czytać. ^^ Sama manga ma tylko trzy tomiki a skoro mówisz, że to w miarę przyjemna seria to będę musiała rozważyć przyszły zakup.
      A co do Doubt to mimo wszystko mnie intryguje, ale skoro ma swoje wzloty i upadki to będę się musiała poważnie zastanowić. >.<
      Mimo wszystko w zgrabny sposób uniknęłaś spoilerowania. haha Dzięki za podzielenie się swoją opinią. <3

      Usuń
    3. Ale generalnie jest dość skromna.
      Odpuściłabym sobie Doubt (ale jestem hipokrytą, przecież jeszcze Judge zamierzam potem kupić), ale Stigmatę warto mieć.
      Poleciłabyś mi jakieś mangi, ale takie, które nie zostały u nas wydane?

      Usuń
    4. Wiesz co, jeśli chodzi o mangi to ja naprawdę bardzo mało czytam skanów. No i nie bardzo wiem jaki masz gust, żeby od tak sobie sypać tytułami. Niemniej jednak wszystko co do Clampa jest warte uwagi. <3

      Usuń
    5. Szkoda. Właściwie czytam niemal wszystko, byleby to nie był jakiś romantyczny romans romansowy.

      Usuń
    6. Jeśli chodzi o skany to jak już coś czytam to są to zazwyczaj yaoice... Szczerze mówiąc bardziej siedzę w anime niż w mangach, więc gdybyś kiedyś chciała, serie do oglądania to mogę jak najbardziej coś polecić, tylko nie tak wyrywkowo, musiałabyś mi najpierw powiedzieć jakie gatunki Cię interesują i co najbardziej w animcach lubisz. ^^

      Usuń
    7. Yaoice są wszędzie ;_; Serii do oglądania mam aż za dużo i nie wiem, za co pierwsze się wziąć, więc nie biorę się za nic, czytam sobie Annarasumanara i czekam na wakacje. W animcach najbardziej lubię różne zjawiska nadprzyrodzone i szybko tocząca się akcję, nie znoszę serii takich jak Shingetsutan Tsukihime, lubię też motyw podwójnej tożsamości. No i absurd, to jest zawsze mile widziane.

      Usuń
    8. No to nie dokładam Ci kolejnych tytułów do planowanych. haha Swoją drogą, mi też się Tsukihime nie podobało. Nudne to było strasznie. O.o A jakie są twoje ulubione serie? ^^

      Usuń
    9. Wytrzymałam tylko 5 odcinków. Taki ból! Ciężko mi wybrać, ale chyba każdy tak ma, na pewno Trigun, Shiki, Level E, FLCL, Steins;Gate...

      Usuń
    10. Level E <3 Yaay, też uwielbiam tę serię. Oczywiście takie Steins;Gate również uważam za jedną z moich ulubionych pozycji, po prostu zaskoczyło mnie, że komuś jeszcze oprócz mnie aż tak spodobało się Level E. <3 Baka Ouji! <3

      Usuń
    11. Wreszcie ktoś :D Najlepszy był zdecydowanie Kraft, zresztą tam wszystko było wspaniałe, szkoda, że nie ma więcej takich anime. Steins;Gate podobało mi się głównie ze względu na głównego bohatera (no dobra, a komu nie?), no i to jechanie po CERNie :3

      Usuń
    12. Tak, jak ganiał księcia po dachach i do niego strzelał. <3 Co za wspaniały ochroniarz. ^^ W ogóle świetna seria z super humorem. Mi się nawet arc z rangersami podobał, który tak dużo ludzi negatywnie ocenia. T.T Ja ogólnie lubię serie typu Steins, ale masz rację, że nasz szalony naukowiec był wspaniały, jego eksperymenty zresztą też (banany~).

      Usuń
    13. Nie dziwię się mu, czasami mam podobnie przy niektórych ludziach (np. przy mojej mamie, ale ciii), takiego księcia to bym na przeszczepy oddała. A on jeszcze ma fangirlsy :c Mnie się podobała absolutnie cała seria. Mnie najbardziej się podobało to, jak zostało pokazane, że to wszystko jest tylko pozą, dzięki której łatwiej jest mu żyć. I teraz zabrzmię jak stuprocentowe łibo, ale naprawdę zachowuję się podobnie, więc jeszcze bardziej podoba mi się jego postać i mogę go zrozumieć. Jeee.

      Usuń
  5. Tak, bardzo się ucieszyłam xD
    Jak to się stało, że odzyskałaś te mangi od ciotki?
    Fajnie się patrzy na taki zbiór. Wolę to zdjęcie poukładane na podłodze :3
    Chciałabym DOGS, ale to poza moimi możliwościami...
    A dzisiaj do mnie przyszły mangi i wallscroll i niechciany kubek D:

    Kuusou Mesorogiwi - OP Mirai Nikki podoba mi się. Fajnie to usłyszeć jak śpiewa to kobieta. Za to duet Kaito i Gakupo - nie widzi mi się xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem jak Lisa z ,,Dzieci z Bullerbyn" i będę bawić się w sprawianie ludziom radości :3 Cóż za megalomania mnie dopadła.
      Przypomniałam jej wtedy, gdy wyjeżdżała na działkę, udało mi się genialnie ustalić czas. Mysza Knuj Stulecia. Mnie tez bardziej podoba się to zdjęcie z rozgardiaszem, NOALE. Niechciany kubek? Ech, w ilości gadżetów mangowych bijesz mnie na głowę ;_;
      Mnie też nie widzi się ten duet, ale cóż mogę poradzić.
      https://www.youtube.com/watch?v=ooo-nobpGV8
      Jednak zawsze wraca się do mothy'ego. Nie wiem jak to jest, ale to jego piosenki, mimo że głosy vocaloidów nie są w nich realistyczne i dobrze wygenerowane, wzbudzają we mnie największe uczucia, samo brzmienie.

      Usuń
    2. Już myślałam, że będę o wiele dłużej czekać na te zdjęcia :P Miłe zaskoczenie.
      Teraz ja czekam na to aż zostanie mi zwrócony 5 tomik N.H.K i też robię zbiorowe zdjęcie mojego skromnego stosiku. Tylko chyba odpuszczę sobie robienie zdjęć gadżetów. Bo tego jest za dużo xD
      Niechciany... Zamówiłam sobie z własną grafą a dostałam zupełnie co innego. Nie jest źle, bo z Kuroko no Basuke, NOALE D: xD Chce mój kubek T.T
      Faktycznie, już od samego początku świetnie to brzmi :3

      Usuń
    3. A ja myślałam, że już długo czekałaś. Jeszcze milsze zaskoczenie :D Uwielbiam oglądać kolekcję innych ludzi, oczywiście większość jest lepsza od mojej, ale i tak przyjemnie się patrzy i rozmyśla.
      Też chciałabym mieć taki problem - za dużo gadżetów mangowych ;_;
      Ale zawsze Kuroko no Basket, planuję obejrzeć w wakacje tak inna drogą, będzie mnie to wiele kosztować, ale muszę w końcu zrozumieć, dlaczego tak się tym zachwycasz.

      Usuń
    4. Wchodzę na swój pulpit nawigacyjny a tu bach po oczach kolekcją mang :D
      Moja nie będzie lepsza. Jest skromna. Pochwalić to ja się mogę właśnie gadżetami. Jutro kolejne dostanę w ręce xD
      Pewnie Ci się nie spodoba :D Chociaż w Japoni KnB to najpopularniejsze anime. Ja się skusiłam przez bishów xD Spróbuj. Mimo wszystko warto oglądnąć przez to, że jest to dobre sportowe anime.

      Usuń
    5. Oślepiam!
      Chciałabym zobaczyć je wszystkie w jednym miejscu :D Wyobraź to sobie, czerwiec, lato, dzisiaj wyniki egzaminów przychodzą, jest upał, tropiki, a mnie okrutnie boli gardło i zostałam w domu ;_; Naprawdę nie wiem jak to jest możliwe. W sumie nawet i dobrze, nie będę przy tym, jak zobaczą moje wyniki, hue, hue.
      Bishe słabo mnie ruszają, ale mam nadzieję, że będzie dobrze.
      http://www.youtube.com/watch?v=__VZYrUuvLE
      Ech, mnie jest jednak trudno uwierzyć, że on jest jego dawcą głosu...

      Usuń
    6. Może mi się uda... Chociaż z wallscrollami będzie ciężko T.T
      O, to faktycznie kiepsko :< Wracaj do zdrowia. A wyniki znasz, ktoś Ci je przekazał?
      Wiem, że mało Cię ruszają. Pamiętam xD
      O masakra... ale podoba mi się :3 Jak to trudno Ci uwierzyć? Od razu można to wychwycić.

      A ja mam jutro egzamin. I jak zwykle się nie uczę. Student xD

      Usuń
    7. Znam wyniki, znam...
      http://www.youtube.com/watch?feature=endscreen&NR=1&v=uzzz-ko-9wk
      Widzisz, ale ja mam taki problem, że mam (dobra, niech nie będzie, że jestem zarozumiała i się wychwalam) bardzo dobry słuch muzyczny i każdy inny ton i nacisk wyłapuję i się wkurzam. Widać, widać, ale on to zupełnie inaczej śpiewa ;_;
      https://www.youtube.com/watch?v=OLLw8KJJfM4

      Usuń
    8. Widzę widzę już wyniki xD Dałabym wszystko, żeby mieć takie wyniki jak byłam w gimnazjum :P
      Ale tutaj to aż tak to nie wnerwia. Chociaż może ja mam taryfę ulgową dla Gakupo i ogółem :D
      Hahaha xD Trochę tak.

      Usuń
    9. http://www.youtube.com/watch?v=FDcMFJg6WNQ
      Wiem, znasz. Tak, to Ty mi to kiedyś wysłałaś :D
      Tutaj Kaito najbardziej mi się podoba :3

      Usuń
    10. No nie przesadzaj :D Podoba Ci się, bo tam yaoice w tle przelatują. A ja myślałam, że eternity, gdzie brzmi tak, że po prostu nie można rozpoznać, że to nie człek śpiewa.
      http://www.youtube.com/watch?v=4NnGz5rqgRc
      O LOL.
      http://www.youtube.com/watch?v=20gMUKkOK5I

      Usuń
    11. Nie przesadzam xD Wcale nie. Gdybym chciała to pewnie bym wyszukała bez yaoiców :P
      YT nie chce mi odtwarzać przy Kaito - nie lubi mnie :< Ale pamietam, że słuchałam tej piosenki.
      O.o jak to dziwnie brzmi :D

      Usuń
    12. Wymówki, wymówki.
      Bardzo dziwnie, Len śpiewający o ślubie był lepszy.
      http://www.youtube.com/watch?v=wJmsd5vAg3k
      Tak to jest, gdy motywacją do zostania utaite jest najczystszy fangirlizm...

      Usuń
    13. Ja Ci dam "wymówki"! :D
      Banany xD Jego fryzura nie przypomina mi bananów... Chyba mało kreatywna jestem.
      Ale jakie nawijanie... Szybciej chyba się nie dało.

      Usuń
    14. Legato będzie do końca Triguna? Chodziło Ci właśnie o tą postać?

      Usuń
    15. Wymówki, typowe wymówki. To podawanie zbocznizmów do wyszukania...
      Nie, nie chodziło mi o Legato ;_; O naszego księdza :C

      Usuń
    16. Czyli ksiądz będzie jeszcze w dalszych odcinkach? :D
      Myślałam, że Legato. Bo za wiele się o nim nie dowiedziałam a dość mnie zainteresował. Chociażby samym porozumiewaniem się.

      Usuń
    17. Dobrze rozumiem, że on gadał z Vashem w myślach? xD Matko, jak ja piszę...

      Usuń
    18. Ksiądz będzie w dalszych odcinkach, oczywiście, będzie bardzo ważną postacią. Nie, zdecydowanie nie lubię Legato. Choć w sumie ksiądz... UMPF! Człowieku, tak się powstrzymuję przed spoilerowaniem, rany, rany, doceń to, jeśli sam Mistrz Spoilera tyle czasu się powstrzymuje.
      Tak, on gadał z Vashem w myślach. Nie, Vash nie jest z paki Alucarda :D No właśnie, jak teraz obstawiasz wynik starcia?

      Usuń
    19. Nie! Nie spoileruj xD Doceniam! Myślę, że szybko mi teraz pójdzie dokończenie tego.
      Nawet tak nie pomyślałam. Chociaż jak tak teraz pomyśleć... można by było go przylepić do tej paki :D
      Remis. I remis zostanie. Ich sie nie da zabić. xD

      Usuń
    20. Mam nadzieję. No, w pace nieludzi jest z pewnością, jak sama już zapewne zdążyłaś zauważyć, więc argument, że Alucard jest przecież wampirem jest inwalidą :D Ach, człowieku, ile ja czasu czekałam, by móc to napisać! Da się, obu, choć jest to po prostu bardzo trudne. Hm, kojarzy mi się to z taką serią dla młodzieży i tam było o hodowaniu latających koniczyn i ktoś powiedział, że to niemożliwie, a hodowca odrzekł, że właśnie dlatego to jest takie trudne.

      Usuń
    21. Inwalidą xD
      No niby był jedyny sposób na zabicie Alucarda. Major wiedział jak to zrobić. Ale mówię Ci - nie da się. Z resztą zobaczysz w 10 odc OVA.
      A co do Vasha, jestem na 16 odc więc jeszcze do końca nie jestem pewna :D

      Usuń
    22. Dokładnie, tak jak niektóre adresy stron internetowych. Nie mam pojęcia, jaki jest to sposób, ale założę się, że zamknięcia ze mną w okolicach pełni by nie przeżył. I nie, nie chodzi mi tu o jakieś tam czary mary, ale ja po prostu mam w tym okresie napad nerwicy i mani prześladowczej, o czym już chyba pisałam, albo wpadam w gadulstwo, nie wiem, co gorsze, wiem, że sam by chciał, by go dobili, bo świętego wyprowadzę z równowagi.
      A generalnie co myślisz o nim i o całym anime?

      Usuń
    23. Myślę, że prędzej zrobiłby użytek ze swoich pistoletów xD
      Vash coraz bardziej mi się podoba. Anime z początku mi się ciągnęło. No nie ukrywam, że zrobiłam przerwę od Triguna i wzięłam się za inną krótka serię.
      Ale teraz jak wróciłam to jest o wiele lepiej :D Wczoraj pomiędzy nauką a siedzeniem na blogu oglądnęłam 4 odcinki. (czy to było przedwczoraj... nie ogarniam)

      Usuń
    24. Żeby strzelić sobie w głowę? ;)
      Mówiłam, Vash jest nie do pobicia. I tu jest właśnie sendo sprawy - kogo chciałabyś spotkać w świecie realnym, Vasha czy Alucarda? Jaką serię? A ja widziałam wczoraj cztery odcinki KnB :D

      Usuń
    25. Jemu strzelenie w głowę nic by nie dało xD
      Z Vashem dałoby się pogadać i pośmiać, ale Alucard hmmm... jego też bym chciała spotkać...
      Saraiya Goyou - Kiia mi zarzuciła tym tytułem w jednym z komantarzy i się zainteresowałam. Mam już nawet wstępną recenzję xD
      Ooo :D Nie spodziewałam się, że wciągniesz od razu 4. Lubię to :D

      Usuń
    26. https://www.youtube.com/watch?v=tdyiHmINg1s
      Piękny Opening ma to anime :3

      Usuń
    27. W 5 odc poznasz Midorimę :D
      Chcę poznać Twoje zdanie o nim xD Przeważnie nikt go nie lubi dlatego chcę szczera ocenę.

      Teraz ja zostawiam bezsensowne komentarze u Ciebie xD

      Usuń
    28. Ale może coś by się dało.
      A ja nie, jest irytujący. To by była zdrada :D
      Kojarzę to anime, ale jakoś nie mam ochoty oglądać. Wciągnęłabym i więcej, gdyby nie to, że jednak kiedyś trzeba iść spać. Midoriamy trochę jest już w 4, co za leniwe bydlę, oni by tam szybciej na piechotę doszli niż tą niby rikszą. Jak zobaczę więcej, to powiem.
      Takie komenatrze - lubię to :D
      O, zapomniałabym, polecam Mononoke, już kiedyś miałam to zrobić.

      Usuń
    29. Ja niestety miałam zawalony weekend żeby siedzieć do późna xD Teraz przez dwa tyg mało co mnie będzie na necie T.T
      "Leniwe bydle" , jak możesz? xD Ale masz rację. Z resztą Midorima jednak pójdzie pieszo :D Ok :3
      Już wbiłam sobie to na MAL-a. Będę nadrabiać po egzaminach. Ale na pierwszy rzut oka - dziwne to się wydaje :P

      Usuń
    30. Smutek wielki. To podejrzane, że zawsze, gdy ja mam czas, to Ty go nie masz albo odwrotnie. Cóż, Wola Wszechświata. Widziałam, poszedł pieszo, ale i tak jest leniwy. Coś czuję, że już wiem, jaką będzie postacią, działa tu moja Klątwa Spoilera i ,,doświadczenie" widza anime.
      Może i dziwne... Ale na pewno wspaniałe, oglądałam dość dawno temu. A teraz padną te słynne słowa, po których wszyscy moi znajomi zewsząd robią taką minę, jakby zobaczyli Alucarda w pełnej glorii, bo wiedzą co one oznaczają: Właściwie mam całą listę anime, do których obejrzenia muszę Cię zmusić. Wyrok zapadł.

      Usuń
    31. Midorima to tsundere :D Nie spoileruj sobie przy tym anime bo cała przyjemność z oglądania pójdzie w las T.T
      Ja przeważnie oglądam serie polecone przez kogoś. Bo z doświadczenia wiem, że jak wezmę się za coś co ja sama znajdę to jest to dno xD Chociaż Bleach to mega wyjątek.
      Jestem otwarta na propozycje. Ale po egzaminach i po dokończeniu Triguna i KHR :)

      Usuń
    32. Dokładnie :D Szczerze mówiąc, to go nawet lubię, on jest taki trochę żałosny i nieporadny starając się grać twardego realistę, nosząc jednocześnie figurki szopów i piłując paznokcie :D Nie mam najmniejszej ochoty sobie spojlerować, mam nadzieję, że większych spoilerów nie uświadczę.
      Ja oglądam głównie te serie, które sama wyszukam kierując się swoim niemal całkowitym brakiem preferencji (czytaj: w czasie zotaczenia łapaj się za wszystko, co wlezie i nie znudzi), rzadziej ktoś mi coś poleci. To dobrze, że jesteś otwarta, ja też jestem otwarta, już 13 odcinków KnB widziałam i muszę przystopować, bo za szybko się skończy. Na dzisiaj koniec :D (ale jakieś mangi trzeba poczytać sobie jeszcze)

      Usuń
    33. Tak , dokładnie :D Te szczęśliwe przedmioty śmieszą mnie najbardziej xD "zawiązując sznurówki najpierw prawego buta" xD
      Jak na razie mało co mam zaplanowanych anime, które sama wybrałam... Z KHR jeszcze mi się udało.
      Ile ja już razy oglądałam KnB. Mam wszystkie odcinki ściągnięte w wersji HD. Oglądam na tv - co za grafika! :) Wciąga niemożliwie.
      Co czytasz? Ja w końcu mam Rappe xD

      Usuń
    34. I te kompleksy względem Kuroko :3
      Bo same długaśne oglądasz, pani tasiemcomaniaczko. Ano właśnie, z tasiemców lud poleca D.Gray mana, pewnie kojarzysz. Ja tam mam swoją Listę Zła.
      Kiedyś tak miałam z Death Note, widziałam to jakieś osiem razy, ale teraz już tak się tym nie przejmuję. Jednocześnie nie mogę przerwać oglądać KnB i żałuję, że tak szybko się kończy.
      Teraz przerzucam skany tak intensywnie, że gdy coś zaczynam, to zaraz kończę, czytam głównie krótkie serie (1-3 tomy). I jak wrażenia?

      Usuń
  6. co to za mitologia chyba ja cos od ciebie wypozycze a jak sie czujesz lepiej i wyslalas mi te foty tu masz maila sebix111@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te foty są na pulpicie w komputerze w czytelni.

      Usuń
  7. Powiedz jak oceniłabyś "Cowboy Bebopa"? Naprawdę ta manga jest taka kiepska jak niektórzy piszą? Kusi mnie, żeby ją kupić, ale słysząc negatywne opinie na jej temat nie jestem pewna czy to faktycznie dobry pomysł :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia, czemu ludzie mówią, że ta manga jest słaba, chyba tylko dlatego, że są obrażeni, że to nie adaptacja, tylko zbiór dodatkowych epizodów. Kreska jest specyficzna, ale bardzo pasuje do CB, historyjki prezentują różny poziom, ale żadnej nie nazwałabym kiepską. Generalnie mangowy CB zachowuje klimat serii telewizyjnej, humor też jest podobny. Oceniłabym minimalnie na 7/10, żeby to wymiernie przedstawić. Myślę, że warto kupić, choć odbiór tej mangi zależy w dużym stopniu od gustu czytelnika, dla mnie była to miła i lekka lektura.

      Usuń
    2. Po takiej rekomendacji chyba jednak zdecyduję się na jej zakup. W ogóle nie przeszkadza mi,że manga różni się od anime. W moich oczach to chyba nawet plus, bo ciężko czytać tytuł,który niczym nie różni się od obejrzanej serii. Jak mi się nie spodoba to przynajmniej będę wiedziała kogo obwiniać za nietrafiony zakup ;)Dzięki :)

      Usuń
    3. To jest po prostu taki sympatyczny dodatek do anime. Przyjmę to na klatę ;D

      Usuń
  8. Jaka kolekcja *.* <- mam talent (aby na pewno talent?)do miało inteligentnych komentarzy. ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co Ty, Ty jeszcze nie widziałaś niektórych moich komentarzy. Ktoś pokazuje zdjęcie czajniczka do ceremonii herbacianej, a moją jedyną konkluzją jest to, że gdyby uderzyć nim kogoś w łeb, to chyba już by nie wstał.

      Usuń
  9. Nie takie skromne te zbiory. ;) Ja mam jak na razie tylko pierwszy tom Kuroshitsuji, dwa tomy Grimms Manga, a do tego 5 najnowszych magazynów Otaku (ewentualnie jeszcze parę przypinek). Miło byłoby móc się kiedyś pochwalić taką kolekcją jak Twoja. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbieram ją już dość długo, więc jak na taki czas jest skromna :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Łii, tylda to prawie jak emotka!

      Usuń
    2. :3 A nie odpowiedziałaś na tag ;_;

      Usuń
    3. Odpowiem. Ale coś nie mogę się zabrać.
      Przyszły mi wyniki...

      Usuń
    4. Mnie też, na pewno takiej hańby jak ja nie masz :D

      Usuń
    5. Zobaczymy. Ile procent?

      Usuń
    6. Teraz nie mogę narzekać, że hańba, bo szczerze mówiąc, olałam egzaminy.
      polski 91%, matematyka 100%, przyrodnicze 100%, historia 85%, teraz się zrobi ciekawie - angielski podstawowy 88%, rozszerzony 65%
      Kocham to, że urwało mi od zdolności językowych. Głównie w tym się objawia moja dysleksja, ale mogło być gorzej, mogłabym mieć problemy z polskim. Punktów do szkoły mam 173,8. A Ty? Już się boję zoabczyć Twoje hiperwysokie wyniki :C

      Usuń
    7. Wiedziałam, że mnie zmiażdzysz...
      polski 84%, matematyka 97%, historia 91%, przyrodnicze 79%, angielski obie części 100%. W sumie 149 punktów do szkoły, bo oczywiście mnóstwo straciłam na ocenach.

      Usuń
    8. No jasne :P Masz lepsze wyniki z egzaminu, no i Tobie nie urwało od zdolności językowych, wręcz przeciwnie. Nawet niektóre skończone ośluny mają więcej ode mnie z rozszerzonego. Ja naprawdę nie wiem, jak to się dzieje, gdy mam coś sobie tłumaczyć w praktyce (np. biografię jakiegoś utaite) to wszystko rozumiem, a jak robić zdania, to nagle nic, gramatyka też jest jakaś chora. Pooociesz mnie. Ale oburzona jestem, że z przyrodniczych tak mało :D

      Usuń
    9. Lepsze? Jakiś dziwny ten żart. Przynajmniej masz jedną słabość. Przez ten angielski zrobiłaś się bardziej człowiecza... Skoro istnieją tacy ludzie jak Ty, to moje szanse, żeby się dostać do klasy, robią się coraz bardziej nikłe.
      Przyrodnicze to kompletna porażka. Fizyka nie jest moją mocną stroną...

      Usuń
    10. Średnią wyników masz wyższą niż ja. Kto tu się zrobił bardziej człowieczy (polski i przyrodnicze)? Nie mam pojęcia, jak można mieć 100% z języków, to jest nieludzkie i przerażające. Nie przesadzaj, z egzaminów masz 90,2/100 punkty do szkół, a ja 92,8/100, faktycznie, różnica jest kolosalna. Dlaczego niby mnóstwo straciłaś na ocenach?

      Usuń
    11. Mam wyższą? Jakoś ciężko mi w to uwierzyć.
      Mam 4 z chemii i matmy i 5 z biologii (miało być 6) wyszło jakim wredbym babskiem jest moja nauczycielka. Gdyby nie to, że mi się jednym punktem nie udało, to byłoby +15...

      Usuń
    12. Tak, masz 91,83%, a ja ledwie 88,16%. Też mam 4 z chemii, mogłam mieć 5, ale to dłuższa historia, w każdym razie musiałam z własnej woli zrezygnować. To nie tak źle. U mnie punktują chemię (4), biologię (6), fizykę (5) i polski (6). A średnią jaka masz na koniec (przygotowuję się na falę kompleksów)?

      Usuń
    13. Oj, ale różnica.
      Klasa medyczna?
      Ja mam średnią 5.22. I jak tam Twoje kompleksy?

      Usuń
    14. Ale zawsze, wyszłaś poza 90% przynajmniej.
      Tak to się teraz wszędzie nazywa, wrrr, bio-chem brzmiało lepiej, teraz jak mówię, że idę do klasy medycznej, to pytają mnie, czy chcę być lekarzem, a to tylko taka nowoczesna nazwa.
      Moje kompleksy są coraz większe, bo mam średnią 5,16 na koniec trzeciej klasy. A z czego jakie masz oceny? Też przez wszystkie lata mieliście łącznie 18 przedmiotów?

      Usuń
    15. Średnia i tak nie ma znaczenia.
      Panie prawniczki-gwiazdeczki z mojej klasy już uznałyby Cię za głupią, bo to taka "niska średnia", ale one mają eyeliner zamiast mózgu.
      6 - angielski, historia, WOS, muzyka, plastyka, technika, zaj. artystyczne, religia i EDB
      5 - polski, biologia, wf, informatyka, geografia
      4 - chemia, matma, niemiecki
      3 - fizyka
      A Ty?

      Usuń
    16. Rany, jakie oceny... Nie, nie uznałyby mnie za głupią, bo bym im pokazała papiery z konkursów, stypendiów i testów IQ *like a boss*. Dziewięć szóstek, cyborg. Największy ból to taki, że gdy miałam muzykę, to jeszcze miałam guzy na krtani i nie mogłam dobrze śpiewać, wrrr, gdyby była teraz, to bym miała 6, mój rzyciowy problem.
      biologia - 6
      geografia - 6
      polski - 6
      zaj. art. - 6
      plastyka - 6
      religia - 6
      historia - 5
      WOS - 5
      informatyka - 5
      matematyka - 5
      muzyka - 5
      fizyka - 5
      edb - 5
      technika - 5
      chemia - 4
      wf -4
      niemiecki - 4
      angielski - 4
      Widzisz, masz lepsze oceny.


      Usuń
    17. Mam minimalnie lepsze oceny i to z tych mniej ważnych przedmiotów.
      Właśnie to takie idiotki, że tylko średnia się dla nich liczy. Pewnie dlatego, że same żadnych osiągnięć nie mają. Tak jak ja swoją drogą. IQ pewnie też mam śmiesznie niskie. Ja na muzyce nie śpiewałam. Wystarczyło nie podpaść nauczycielce (postrach szkoły) i mieć kilka szóstek z kartkówek.

      Usuń
    18. U nas właśnie tak łatwo szóstki nie można dostać, chyba, że z religii, nawet z EDB trzeba chodzić na konkursy itp. Jasne, na pewno nie masz śmiesznie niskiego, jestem tego pewna. Moje jest sekretne, jak waga Acme Iku.

      Usuń
    19. Łatwo? To wcale nie było łatwe. Gdybym w trzeciej klasie miała muzykę, to już mogłabym się z szóstką pożegnać, bo za mocno zapukałam do pokoju nauczycielskiego...

      Usuń
    20. No czy ja wiem... Szkoła dziwne miejsce. To jaka średnia u tych kobiet z eyelinerem w głowie jest wysoka? Btw, nie wierzę, że nie miałaś nigdy żadnych testów na inteligencję.

      Usuń
    21. Wysoka, 5.6 na przykład. Zastanawiam się jakim cudem, skoro przed egzaminami prowadzą taką dyskusję:
      "Bo te rozbiory to takie wiesz były... no wiesz.. takie.. takie..."
      "Złe?"
      "Tak! Takie złe!"
      Nie miałam. Może i dobrze, po co mam się załamywać?

      Usuń
    22. WTF. A wszyscy sławni ludzie w szkole radzili sobie dość przeciętnie albo słabo. Poważnie takie dyskusje w Twojej szkole ętęligentne dziewczyny prowadzą? Wiem, że to gimbusiarskie, ale LOL. Szkoda, miałabyś wreszcie dowód czarno na białym, że masz po prostu zaniżone poczucie własnej wartości i jesteś inteligentna, tylko tak sobie wmawiasz. Ja się nie przyznaję.

      Usuń
    23. Moja szkoła jest dla sławnych kujonów. Nie wszystkie, są może ze trzy takie. I co najzabawniejsze, to właśnie one mają najwyższe średnie, najbardziej się unoszą i uważają za inteligentne.
      Myślę, że sobie nie wmawiam, bo 90% mojego życia jestem przyćmiona i przymulona, jakbym się czymś naćpała, więc pewnie by się to na teście inteligencji odbiło.

      Usuń
    24. Moja szkoła jest ,,zwyczajnym" gimnazjum leżącym gdzieś na wygwizdowie, tylko po prostu mamy niebezpiecznie wysoki poziom.
      Przymuł to co innego, nie liczy się w takich sprawach.

      Usuń
    25. Moje gimnazjum jest niby najlepsze w województwie, ale ja jakoś poza statystykami tego nie widzę.
      Chyba jestem innego zdania. Kiedyś się może przekonamy, ale póki co wolę omijać testy inteligencji szerokim łukiem.
      Wspomnę jeszcze, że jedna z pań prawniczek, prowadzących tamtą dyskusję, miała 72 punkty. Spodziewałam się u niej takiego wyniku, bo egzamin był w dużej mierze na myślenie, a u niej z tym wiadomo - nie najlepiej.

      Usuń
    26. Moje to nawet nie wiem jak stoi, najlepsze na pewno nie jest, bo najlepsze są te w Toruniu, no i w Bydgoszczy, a my mała wiocha jesteśmy, w każdym razie ciągle do nas przyjeżdżają z kuratorium albo nasi nauczyciele do nich jeżdżą, bo mamy podejrzanie wysoki poziom i dobrą ewaluację, podobnie z wynikami z różnych testów. Bałabym się chodzić do najlepszych gimnazjów, bo tam roi się własnie od takich prawniczek i snobów.

      Usuń
    27. To bardzo dobrze, że Twoja szkoła ma wysoki poziom szczególnie, że znajduje się w takim położeniu... W miastach jest duże zróżnicowanie w poziomach gimnazjów. Dzielą się na te od patologii i od bogatych snobów. Gdzieś czytałam, że w mniejszych miejscowościach jest już więcej takich "patologicznych" szkół. Ale nie znam się, więc nie będę się wypowiadać.
      Dlatego ja nie wybieram się do najlepszego liceum, bo właśnie mam dosyć tych wszystkich prawniczek i snobów. Chcę się dostać do liceum, które zajmuje drugie miejsce w miastowym rankingu, jest malutkie i ponoć panuje tam miła atmosfera.

      Usuń
    28. Moje miasto ma tylko jedno gimnazjum, yeach. Patologię to mają w gimnazjum nieopodal, ale nie w naszej bliskiej okolicy, ale szczerze mówiąc, prawie cała młodzież z tamtej miejscowości to patologia. No właśnie.
      Hue, hue, hue, znowu zaczęłam anime oglądać i mangi czytać jak szalona, ale mnie różne głupie konkluzje nachodzą przy tym. To przez fandemonium.

      Usuń
    29. Oooo, dawaj tytuły, bo wieki nic nie oglądałam! Jakie to konkluzje?

      Usuń
    30. Człowieku, Ty nie chcesz wiedzieć. Tytuły to ciężko będzie, bo nie mówię, że czytam i oglądam teraz ambitne rzeczy, wyjątkiem była Annarasumanara.

      Usuń
    31. Czuję się coraz bardziej zaciekawiona.
      Nie muszą być ambitne. Ja mam ambitny plan nieambitne anime oglądać bez napisów.

      Usuń
    32. To są mangi, z anime tylko Attack on Titan, ale ja poważnie nie wiem, czy ja jestem AŻ tak dobrym jasnowidzem, czy to wszystko (i AoT i mangi) są tak przewidywalne. Odkąd doznałam nawrotu otakizmu (czytaj: około przedwczoraj) dogoniłam chaptery Vinland Sagi (patrz, ambitna manga D:), przeczytałam Annarasumanara, Arcana, Blood Parade, Blood Soul, Domu, Kimi Note (bo mi kazała taka jedna yaoistka), Meisou Kuiki i Nekokino to Ame no Machi (kazał mi zboczony kolega). A dla AoT wymyśliłam specjalny układ choreograficzny - ironiczne zaklaskanie, pokazanie obu kciuków do góry i zrobienie facepalma, mimo że to anime wcale nie jest jakies beznadziejne, NOALE.
      Ja miałam ambitny plan coverowania vocaloidów, ale nie mam sprzętu i nie wiem jak to zrobić technicznie. Robiłabym covery takich trudniuśkich piosenek i by mi nie podskoczyli :3

      Usuń
    33. Źle ze mną, źle ze mną! Poza AoT nie kojarzę kompletnie nic!! (<- widzisz te dwa wykrzykniki?)
      Jest przewidywalne. Wszystko jest przewidywalne.

      Usuń
    34. Też nie kojarzyłam, póki nie przeczytałam. Widzę, dwa wykrzykniki są swego rodzaju stylizacją.
      No, chociaż tego nie mogę zwalić na moją chorobliwą ciekawość lub jasnowidztwo (njeee, fcale a fcale).

      Usuń
  11. Łooo jejciu. Ukradnę Ci kiedyś te wszystkie mangi :D. Bój się! Ale serio, zazdrooszczę. Chciałabym kiedyś miec taką kolekcję jak ty :D. Kiedy mniej więcej kupiłaś pierwszą mangę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pożyczę świnkę morską od kolegi i postawię koło mang - gdy ktoś ją przestraszy, to włącza taki alarm, że karetka pogotowia na sygnale się chowa :3 Właściwie od zawsze miałam jakieś mangi, kiedyś przytargałam skądś pierwsze trzy tomy Cześć Michael!, dwa Sailor Moon (jeden ktoś ki ukradł niecnie) i dwa Locke'go, ale wtedy jeszcze nie interesowałam się tym i byłam znacznie, znacznie młodsza. Mangi zaczęłam kupować mniej niż dwa lata temu.

      Usuń
  12. Jestem pełna podziwu, ja kolekcji praktycznie nie mam po za kilkoma mangami i magazynami ^^ Może kiedyś zorganizuje taką notkę u siebie, świetny pomysł ^o^

    OdpowiedzUsuń
  13. Jej, pozazdrościć.
    Ja przez dłuższy czas nie miałam dostępu do żadnej komiksiarni, do Empiku było daaaleko, a zamawianie przez neta nie bardzo mi pasowało, więc dopiero kiedy zaczęłam uczyć się w Krakowie, kupiłam jakąś mangę. Więc mam na razie tylko 3 tomy Zakuro, a resztę czytam przez neta. xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam do najbliższego sklepu z mangami (empik, matras) godzinę drogi samochodem w jedną stronę, więc cały czas nie mam dostępu, zamawiać przez neta też niezbyt mogę ;D

      Usuń
  14. Ja mam same książki fantasy, poupychane, żeby było miejsce na kolejne :D. Musiałabym wszystkim moim półkom zrobić zdjęcie żeby wszystko pokazać XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym mieć tyle książek, ale są za drogie i zwyczajnie mnie nie stać ;_; Dzięki Bogu za biblioteki!

      Usuń
    2. Ja tą kolekcję uzbierałam nie sama. Kupowałam za wypłatę książki. Czasem kupiłam w sporej promocji. Jak mama pytała się co mi kupić to dawałam jej listę książek XD. Tak uzbierałam większość :). Albo te promocji w empiku. Kup 3 a trzecią masz za darmo @.@. Jak tu nie korzystać? :D

      Usuń
    3. Muszę koniecznie zacząć pracować. U mnie nie ma empików :C

      Usuń
  15. Nie wiedziałam że Uzumaki to aż tak potężne tomisko. Ładna kolekcja, częściowo pokrywa się z moją. Najchętniej zabrałabym Welcome to the NHK, od dawna obiecuje sobie by zakupić te serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w końcu trzy tomy w jednym, nie bez powodu nazywa się to Mega Manga. Chciałabym kiedyś zobaczyć Twoją kolekcję :3

      Usuń
    2. W sumie możliwe że niedługo ją u siebie pokażę, chociaż same mangi to mi niewiele zajmują. Dużo więcej mam zwyczajnych książek fantasy, bo je już zbieram od dłuższego czasu. Aktualnie jednak przestałam i regularnie odwiedzam jedynie bibliotekę, KRYZYS, za drogie są!

      Usuń
    3. Książek różnych to mam setki, wiele siedzi jeszcze w piwnicach u rodziny. I teraz smutna prawda - czytałam zawsze stare, rozsypujące się książki, które czytali moi rodzice i rodzice moich rodziców ;_; Jak dobrze, że są biblioteki. Nie mogę sobie pozwolić na ,,zbieranie" książek fantasy, bo są za drogie, dokładnie tak jak mówisz, chociaż też ich troszkę mam.

      Usuń
    4. Jeśli chodzi o zbiory "po rodzinie" to również mam ich u siebie całkiem sporo. A najwięcej to u babci. Większość to powieści historyczne, właściwie to praktycznie same powieści historyczne, nie oszukujmy się. U taty jednak znalazłam również strasznie stare "Wojny Światów" i to chyba do tej pory najlepsze takie znalezisko :D

      Usuń
    5. *strasznie stare wydanie "Wojny Światów".

      Usuń
    6. W sensie, TA ,,Wojna Światów"?! D: Ja mam stare książki, które wtedy czytali młodzi ludzie, różne zahaczające o historię też się tam znajdą.

      Usuń
    7. Jeżeli przez "TĄ" rozumiesz dzieło Wellsa to owszem, zgadza się.

      Usuń
    8. :D Uwielbiam tę książkę. Kiedyś znalazłam ją w bibliotece i czytałam ukryta za regałami.

      Usuń
    9. A film widziałaś? Ten z 2005 jest oczywiście świetny, ale ten starszy to jest dopiero coś! :D

      Usuń
    10. Nie widziałam, rzadko ogladam filmy.

      Usuń
    11. Warto znaleźć sobie trochę czasu, dla mnie najlepszy film o inwazji obcych jaki udało mi się obejrzeć, nie to co "Dzień Niepodległości" i tym podobne.

      Usuń
    12. ,,Dzień Niepodległości" - nie mogę rozstrzygnąć, co było większą porażką, film czy książka.

      Usuń
    13. Książki nie czytałam, nawet nie chcę próbować.

      Usuń
    14. Chyba jednak jest jeszcze gorsza. Mjeju, pokonać Obcych w ten sposób, poważnie? To kim oni musieli być, że dali sobie takim stateczkiem się pokonać i rzekomym programowaniem?

      Usuń
    15. A film na filmwebie ma średnią 7,3, dobry boże.

      Usuń
  16. Ach, chciałabym kiedyś mieć do czegokolwiek tak wielkie zamiłowanie, żeby kolekcjonować wszystko, co z tym związane. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady, wszystkiego co z tym związane nie kolekcjonuję, musiałabym zostawiać opakowania po pocky :D

      Usuń
  17. Ja mam kolekcję papuzich figurek i jeden żywy egzemplarz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi, przeczytałam właśnie manhwę, w której jest żako :D

      Usuń
  18. Ale dużo papierowych dzieci :) Ja mam cale mieszkanie zapchane książkami, są ich dziesiątki... Chyba wszystkie matki mają ten specyficzny wyraz twarzy kiedy ich dzieci zaczynają się rozkładać ze swoimi kolekcjami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam sporo książek. O tak... I wchodzą na piętrowe łóżko by zrobić im zdjęcie, bo nie ma dość miejsca na podłodze.

      Usuń
  19. Zbieram bilety. Amen.
    Tak poważnie, nie mam takiego zainteresowania, że zbieram coś z ogromnym zamiłowaniem :D Do biletów mam sentyment, zawsze miło wspominać. Kupuję sobie czasem jakieś pseudonaukowe gazetki... Brawa za taką wytrwałość w rozbudowywaniu kolekcji! Jak na "od niedawna", jest całkiem pokaźna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę zbierać biletów, nie mam gdzie jeździć :c

      Usuń
    2. Nie zwiedziłam wcale tak dużo miejsc, a biletów trochę się zebrało :) Nawet autobusowy czy kolejowy bilet to kopalnia wspomnień. Bilety z kina. Z teatru. Muzeum. Co tylko chcesz :)

      Usuń
    3. No właśnie, to jest urok mieszkania we wiosze. Tu nie ma komunikacji miejskiej, ani kin czy teatrów.

      Usuń
    4. Ale chyba czasem gdzieś wyjeżdżasz? ;> A mieszkanie na wsi to świetna okazja do robienia zielnika (wybacz, jestę pseudo-biologię). Nie mówiąc już o tym, że możesz sobie robić świetne wycieczki rowerowe, ja, żeby jakoś sensownie sobie pojeździć, muszę wyjechać z miasta, a widoki są średnie i wcale nie czuć, że jest się za miejskimi murami ;p

      Usuń
    5. ,,Czasem" jest tutak słowem - kluczem. Nie mieszkam na wsi, mieszkam w małym miasteczku otoczonym wsiami, polami, lasami i jeziorami. Też jestę pseudo-biologię, ale moją specjalizacją jest raczej zoologia ;) A na rowerze nie mogę jeździć, ale uwielbiam poznawać okolicę na inne sposoby.

      Usuń
  20. Nie taka mała i doprawdy zacna kolekcja :) a jak ładnie prezentuje się na półce.
    A ja... zbieram aniołki: stojące, wiszące. Sam kicz, ale cóż :P mam 71. Ach, no i jeszcze książki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zbierałam już tyle rzeczy, że nie mogę zliczyć. Mangi to jednak co innego.

      Usuń
  21. Futerko to może i mają, ale nie od tego zależy przyjaźń między człowiekiem a zwierzęciem. Na myszoskoczka możesz sobie popatrzeć, możesz go zagłaskać na śmierć, potulić i go karmić, ale nie wyjdziesz z nim na dwór, nie pobiegasz z nim, nie pobawisz zabawkami, nie przyniesie ci pilota i nie zarzyga ci dywanu po zjedzeniu pudełka Toffifee (h3h3he). Jestem fanką psów, a ty fanką gryzoni. Bywa i tak. XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dają nam łatwo szóstki. Wystarczy chodzić na zajęcia pozalekcyjne, tzw. kółka, mieć od 1-3 miejsca w konkursie na szczeblu szkolnym, zrobić coś dodatkowego albo mieć szóstki ze sprawdzianów. To wszystko. No i raczej na 6 nie możesz mieć za dużo czwórek czy trój. :D
      Ta zabawa z rolką od papieru musi wyglądać bardzo zabawnie. Jednak zdania nie zmienię - większe zwierzaki są wg mnie fajniejsze. Ale z gryzoniami też się nie najgorzej obcuje, gorzej, gdy ugryzą. :D

      Usuń
  22. Jejku,jak dużo tego!Stan mojej kolekcji mang:teoretycznie jeden tomik Kuro,który w praktyce już od prawie roku siedzi sobie na półeczce u mojej przyjaciółki i do tej pory nie został przeczytany...
    O,Natsuno.Na początku bardzo go nie lubiłam.W ogóle ostatnio przypomniałam sobie o drugim openingu z Shiki i praktycznie cały czas go słucham,nawet w tej chwili c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tak można D: A jak Toshio Ozaki?

      Usuń
  23. Ohoho to nie jest skromna kolekcja, to jest wielka kolekcja D:
    Ja mam z jakieś 20 mang na razie i kilkanaście fanzinów, ale wciąż nad tym pracuje ^^

    OdpowiedzUsuń
  24. Zmierzch!!;0 hyhy
    Ja mam tylko Kuro, ale teraz juz nie bedze kupowac, bo chytam w necie..:D
    Chcialabym przeczytac Death Note, bo jestem ciekawa, jak sie rozni od anime? A akcja troche sie rozni?;))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbieżności zaczynają się robić coraz większe im dalej idziemy, ja na razie przeczytałam 6 tomów i nie są zbyt drastyczne.

      Usuń
  25. Wow, imponująca kolekcja. Jesteś prawdziwą pasjonatką, życzę Ci, żeby powiększała się jeszcze bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  26. jej, ile tego : o
    no pale nadal, ale o wiele mniej! i nie kupuje sama fajek c:

    OdpowiedzUsuń
  27. Ratujcie, tonę w morzu komentarzy!
    A tak na prawdę, to cieszę się, że jednak nie tylko ja mam 5 części Pandora Hearts.
    Btw. Ty uboga w mangi? Proszę Cię. Ja mam tylko 3 części Kuroshitsuji i wyżej wspomniane Pandora Hearts (tak ogólnie, to czy tylko mnie zastanawia, to, że Jack, mający obcisłe spodnie, i warkocza długiego, jak wyciągniętego z marzeń sennych jakiegoś romantyka to i tak wygląda męsko?! To samo tyczy się Gilberta, który ma kolczyki w uchu...).
    Razem z Midoriko sprawiacie, że mam kompleksy! Aaaa, czuję się tak głupia. Może kiedyś się poprawię.
    Poczułam z Tobą niewidzialną nić porozumienia, kiedy przeczytałam, że Twoim ulubionym Vocaloidem jest KAITO (jak tu go nie kochać?).
    Dobra, przestaję ględzić...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekaj, już Cię wyciągam!
      Właściwie to wiele osób powinno zbierać Pandorę, bo ze wszystkich i internetowych stron schodzi najszybciej i zostaje hitem sprzedaży, a tymczasem oprócz Ciebie nie znam nikogo, kto by ją zbierał. Chyba to jakiś spisek stulecia D: Jak dla mnie to w tej mandze praktycznie nikt z głównych postaci nie wygląda męsko, może tylko wuj Oscar. Dziwnie i groteskowo to zabrzmi, ale Gilbert jest chyba bardziej męski z tymi kolczykami i wszystkim niż Jack z całą resztą.
      Ktoś wymienił mnie razem z Midoriko, czuję się wzruszona, bo to ona jest naczelnym wpędzaczem mnie w kompleksy.
      Nareszcie ktoś! Do tej pory przekonywałam do niego ludzi, którzy najbardziej lubili Gakupo. Kaito po prostu jakimś dziwnym sposobem najlepiej mi się słucha, nie wiem czemu, ale uwielbiam jego głos.
      http://www.youtube.com/watch?v=kLk2an1CMgM
      Też nie wiem jak to jest możliwe.
      To wcale nie jest ględzenie :3

      Usuń
    2. Masz rację to spisek! W mojej komiksiarni ledwo co mogłam upolować 1, bo już nie było, a jednak jesteś, ktoś kto również polubił tą mangę! Jeeej.
      Co do postaci, to rzeczywiście, Oscar wygląda męsko, ale to chyba dlatego, że jest starszy. Im starsi są, tym bardziej przypominają facetów. Przynajmniej z wyglądu (taak, słyszałam, że Gilbert po pijaku to znowu ten płaczący chłopczyk!), co do mentalności nie będę się wypowiadać, ponieważ Oz tutaj ze swoją naiwnością i szczęśliwym ryjkiem, przypomina mi raczej łagodną dziewczynkę, niż "Panicza Oza".
      To teraz ty i Midoriko jesteście wpędzaczami mnie w kompleksy. Czuję, że zatracam się w swoich kompleksach, jestem gorsza niż Rin Kagamine w "Why don't you call me yet".
      Gakupo też jest w porządku, ja tam prawie wszystkie Vocaloidy lubię. Chociaż największą sympatią darzę KAITO i Gumi. A Miku w pewnym sensie jest dla mnie obojętna? Czy to dziwne? (Bo przecież ostatnio słyszę tylko o szale na Miku, Boże mój!).
      Ojeeeej, piosenka, którą ostatnio słucham bez przerwy, jak fajnieee.
      Jest, jest, tylko Ty o tym nie wiesz :o.

      Usuń
    3. Ja zawsze mam jakieś opóźnienie, bo mieszkam bardzo daleko od jakiegokolwiek sklepu, w którym można kupić mangi, ale jakoś zawsze udaje mi się zdobyć Pandorę, hmmm. Choć z pierwszym tomem było ciężko - drugi dzień po pojawieniu się w empiku, a został tylko jeden tom. Nie oglądałaś anime? Co prawda skopali, ale jednak. Akurat Oz mi się podoba, bez porównania wolę takiego szczęśliwego ryjka niż na przykład Ciela, nie zgodziłabym się też ze stwierdzeniem, że Oz jest naiwny, wręcz przeciwnie.
      Cóż, zaokrąglijmy ułamki do góry. Dlaczego miałabym wpędzać Cię w kompleksy, jestem niezdolna do jakiegokolwiek wysiłku umysłowego, co objawia się w pisaniu właśnie w taki połamany i mało ambitny sposób.
      Gumi jest dla mnie raczej obojętna, choć miewa świetne piosenki. Też nie jestem wielką fanką Miku, traktuję ją podobnie jak Gumi, spokojnie, wszystko z Tobą w porządku, teraz akurat panował szał na Kaito, bo wszyscy zachwycali się wersją w trzeciej generacji (nie żeby mi się to nie podobało ^^), więc wpisujemy się w schemat.

      Usuń
  28. Sporo tego... o.o Najbardziej zazdroszczę książek, ja o Japonii praktycznie nie mam ani jednej. XD"
    Jaka jest według Ciebie, najlepsza mangowa zapowiedź w naszym kraju?

    OdpowiedzUsuń
  29. Ah, gomen, zapomniałam dopisać, że tego roku. X_X mózgustahpwatareyoudoing

    OdpowiedzUsuń