czwartek, 4 kwietnia 2013

Wiem, kto odpowiada za wieczną zimę...


          
źródło: zerochan.net
          Wyjrzyjcie przez okno. Dobra, doskonale wiem, że nie musicie tego robić, i tak wszyscy aż za dobrze wiedzą, jaką lodową inwazję mamy w tym roku. Chyba nikt nie cieszy się już ze śniegu, zewsząd dobiega marudzenie zmęczonych zimą ludzi, każdy wygląda wiosny. Teraz muszę się Wam do czegoś przyznać, czegoś okropnego i potwornego. Wiem, z czyjej winy zima trwa już pięć miesięcy, kto spowodował wieczne opady śniegu i mroźną Wielkanoc. To ja. Tak, to właśnie ja ponoszę odpowiedzialność za tą tragiczną pogodę. Nie bijcie... Albo wiecie co, bijcie, macie rację.

          Wszystko zaczęło się w lutym. Dyskutowałam z koleżankami w świetlicy o tym, jaki powinien być idealny rok. Oczywiście, znakomita większość była zdania, że lato powinno trwać jak najdłużej, najlepiej cały czas, no, ewentualnie można wygospodarować jeden miesiąc zimie, coby stratna nie była. Ja miałam diametralnie inną wizję. Stwierdziłam, że lato powinno trwać pięć miesięcy, jesień jeden, a zima miała władać przez całe pół roku. Nie znoszę wiosny, więc zupełnie ją pominęłam, na co ona komu, to straszne, że lato nie może nadchodzić zaraz po zimie, ewentualnie zmiana pory roku może trwać jakieś dwa tygodnie, góra miesiąc, ale nie trzy!
      
           Nikt nie poparł mojej cudnej idei. Niestety, idea miała swoje własne plany i postanowiła zrealizować się zupełnie sama, żadne poparcie ludu nie było jej potrzebne, efekt tej karygodnej samowolki widzimy właśnie za oknem. Zadziałała stara jak świat moc ,,wykrakania". Chyba powiedziałam to w złą godzinę... Ale nie martwcie się, lato będzie trwało aż pięć miesięcy! To naprawdę długo! Ajć, ała, nie rzucajcie już tymi śnieżkami, ała, nie cieszycie się, ałuuu, przecież to też długo, ał, to był kamień, ałł, niewdzięcznicy!

           Można by to podciągnąć pod megalomanię, Ave Juliuszu Cezarze! Przynajmniej nie nazywam miesięcy swoim imieniem. Chociaż przytrafiają mi się takie rzeczy, że naprawdę nie zdziwiłabym się, gdybym to ja wywołała wieczną zimę.

40 komentarzy:

  1. Jak mogłaś taką zimę wykrakać!? Ja się pytam, no jak? xD Nienawidzę zimy. Aktualnie jestem chora i mam już tego dość.
    Odkręć to jakoś :D Niech będzie tak jak było zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie lubię zimę, ale w tych okolicznościach można mieć dość wszystkiego. Naprawdę trzeba uważać na to, czego się sobie życzy.
      Najdokładniejsza prognoza pogody mówi, że dopiero w maju będzie prawdziwa wiosna i będzie ciepło. Rzeczywiście zima będzie trwać sześć miesięcy! :O

      Usuń
    2. Najdokładniejsza prognoza? :D No cóż, trochę trzeba będzie poczekać na tą wiosnę niestety... Jesteś pewna, że to będzie wiosna a nie lato? :D

      Usuń
    3. Taka super ekstra duper prognoza zrobiona przez amerykańskich metrologów, najbardziej dokładna na świecie.
      To będzie wiosna, lato przyjdzie później. Tak mi się wydaje, ale już niczego nie jestem pewna. Jeśli nadal (a wszystko na to wskazuje) jedziemy według mojego planu, to wiosny w ogóle nie będzie :D

      Usuń
    4. No tak przeczuwam, że wykrakałaś i długą zimę i natychmiastowe lato :P Teraz to odkręć :D W sumie przeżyję wszystko, tylko już niech ta zimna sobie już pójdzie :)

      Usuń
    5. Wiesz, jeden cykl, tak dla testu, przeżyję, ale wyobraź sobie, że ta zmiana może być długoterminowa i teraz będzie tak już zawsze... D:

      Usuń
    6. Właśnie chciałam Cię uprzedzić, żebyś tego nie pisała xD Co to będzie jak się to spełni. O nie. :(

      Usuń
    7. Ugh... Chyba wszystko już stracone. Moja klątwa spoilera nie odpuści.

      Usuń
    8. Tylko proszę, więcej nic nie przepowiadaj na temat pogody. Ona Cię jakby słucha i wykonuje rozkazy... :D

      Usuń
    9. Hmm, a wiesz, że już kilka razy tak się właśnie wydarzyło?

      Usuń
    10. :<
      To już więcej nic nie mów o pogodzie. Znaczy się nic o dłuższej zimie, czy coś...

      Usuń
    11. Lato, nadejdzie w maju lato!!!

      Usuń
    12. Już lepiej :) Chociaż wolałabym krótką wiosnę.

      Usuń
    13. E tam, po co wiosna, lepiej tego nie komplikować, bo tajemne moce mogą nie zrozumieć.

      Usuń
    14. W sumie, tez racja... Jeszcze nam przedłużą zimę w nieporozumieniu.

      Usuń
    15. Bardziej się już chyba nie da...

      Usuń
  2. Wiesz co? To ja już wolę tą zimę niż pięciomiesięczne lato xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma tak dobrze, trzeba wziąć pełen pakiet :D

      Usuń
  3. Czyli to twoja wina, że teraz siedzę zasmarkana, a jeszcze kilka dni temu dosłownie umierałam? :o Zło się w tobie zrodziło. Ja lubię wiosnę i lato, chyba najbardziej. Dla mnie idealny rok wyglądałby tak: Zima 2 miesiące (grudzień i styczeń), wiosna 4 miesiące(luty-maj), lato 4 miesiące (czerwiec-wrzesień) i jesień 2 miesiące czyli październik i listopad :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przpraszaaam, przepraaaszam, Ikite ite gomennasai*!
      Twój rok jest straszny, straszny, zaprawdę! W kim tutaj zrodziło się zło? Cztery miesięcy wiosny, nie potrafię wyobrazić sobie większego koszmaru.


      *Jednak Vocaloidy opanowują umysł...

      Usuń
    2. Ach, czyżby daughter of white? :3 Pierwsza piosenka vocaloid jaką usłyszałam, takie dobre wspomnienia ;_;
      Co kto lubi :)

      Nie martw się, vocaloidy to soundtrack do mojego życia D:

      Usuń
    3. Dokładnie :D Wiem, ja wszystko wiem, śledzę Cię :D
      Nie tylko Twojego... Dobrze powiedziane.

      Usuń
  4. Ja nie lubię lata. Zimę też średnio. Wiosna i jesień <3 Moje ulubione miesiące. Jak można nie lubić wiosny xDD *rzuca śnieżką*
    U mnie chyba nie jest najgorzej w kraju. Śniegu już prawie nie widać tylko kapie z rynny :3 Idealny rok... ciężko powiedzieć :3 Jestem bardzo niezdecydowanym człowiekiem :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna jest taka mega nijaka, albo w tę, albo w tę stronę. Chcę lata, a nie jakichś półśrodków bez wyrazu. U mnie cały czas śnieg, i to w dużych ilościach.

      Usuń
    2. Byłam z psem na spacerze i jakaś chlapa. Całą zimę chodziłam w butach i nie przemakały, teraz poszłam i wróciłam z wodą w butach ._. Wiosna <3 Ciepło, ale nie gorąco. Chłodny wiaterek, delikatnie słońce. Błękitne niebo <3 Latem jest mi za gorąco :<

      Usuń
    3. Chyba na równiku mieszkasz :D
      U nas śnieg, śnieg, lodowy śnieg, wilgotny śnieg, sopeleczki.

      Usuń
  5. Nie lubię zimy. Wiosna to najlepsza pora w roku, kiedy jest przyjemnie ciepło i przyjemnie zimno. :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem człowiekiem, który potrzebuje dużo światła, czuję się wtedy najlepiej. W zimowe dni, nawet jak są słoneczne, mam wrażenie, że jestem pomidorem. Spleśniałym pomidorem. Poza tym lubię ciepło, najlepiej się czuję w ciepłych krajach, więc gdy w Polsce szaleje zima, ja wolałabym się wygrzewać na plaży w Kalifornii, powiedzmy, i podziwiać sekwoje. :D
      Też chciałabym mieć remont, już rzygam tym niebieskim kolorem... Nie wiem, jak ja tu jeszcze żyje. :< Brawo, Myszo! Ja w tym roku już złapałam dwie jedynki, jedną poprawiłam i nawet nie mam łamańca, bo w stosownym terminie, a drugiej nie miałam sposobu poprawić. Oj. Ale "Lśnienie" jest już... dawno w obiegu. :D

      Usuń
  6. Jesteś czarownicą, boję się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się, to dziedziczne.

      Usuń
    2. Dokładnie nie wiem... Ale na pewno po kimś mam.

      Usuń
  7. *lepi śnieżkę,po czym odkłada ją i udaje się do domu po tasak i przystawia go autorce do gardła*
    Tytytytyty!Już wiadomo,czemu mamy za oknem kolejną część Epoki Lodowcowej...Ej,teraz przy głębszym zastanowieniu dochodzę do wniosku,że wszystkie pory roku są chujowe - zimą za zimno,latem za gorąco,jesień jest taka strasznie...przygnębiająca,a wiosna...dobra,wiosna jeszcze ujdzie.
    + pamiętasz fazę na character songi z Kuroshitsuji w wakacje?:3 Dzisiaj dowiedziałam się,że to http://www.youtube.com/watch?v=qFzcRqNR--A kojarzy się mojej przyjaciółce ze mną,jak miło :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pfff, co tam śnieżka! Pfff, co tam tasak!
      Ważne, że wiosny nie będzie.

      Usuń
  8. Mysza i jej paranormalne zdolności XD Lepiej zrób coś z tym bo już nie mogę wytrzymać z zimą,a wiosna to moja ulubiona pora roku ;_;

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię zimę (bo wyzdrowiałam ;)), choć tęsknię za taką stereotypową wiosną. Wszędzie zielono, lekki wiaterek, słonko lekko przygrzewa, a ptaszki śpiewają. Ach... Pomarzyć można. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosna to najlepsza pora na choróbska!

      Usuń
  10. Na lato trwające 5 miesięcy nie narzekam... ale po co Ci tak długa zima o.0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zimą jestem dobrze zakonserwowana, latem zaczynam gnić.

      Usuń