środa, 10 kwietnia 2013

Tyńczożer, czyli powrót do krainy Papciochów

     Dawno nie było już notek o niezwykłych stworzeniach z myszowej krainy, prezentuję dziś Wam więc tyńczożera - mam nadzieję, że przeżyjecie kontakt z opisem tego gatunku ze słynnej Nez Encykolopedica :D Ann, nie martw się, ludziopralka pojawi się już niedługo.

Kolejny niezwykłe zaawansowany graficznie rysunek made in Paint. 
    Tyńczożer to stwór zaiste niezwykły, o powierzchowności i zachowaniach tak zdumiewających, że niektórzy nie mogą dać wiary w jego istnienie. Oczy jego przypominają wygładzone owalne onyksy, błyszczą się straszliwie. Z fizys jego trąbka długa wyrasta, podobna jest ona prędzej do tutki, co ją plugawe insekty muchami zwane posiadają, niż do instrumentu, którego słoń używa. Głowa tyńczożera na korpusie o przedziwnej budowie jest osadzona. Składa się on jakby z dwóch warstw, niczym sukienka odświętna wioskowej dziewuchy, która folklorem chce zabłysnąć. Spod kiecki tej niezwykłej, stworowi temu wyrastają dwie nogi, zwykle zwisają one bezradnie, albowiem stwora ta latać potrafi i czyni to z wielkim ulubowaniem.

       Skądże jego nazwa się wzięła? Pokarmem stwory tej, która swą pokracznością czci boskiej zdaje się wręcz urągać, nic innego jest jak tyńcza, uczenie tęczą lub mgiełką barwną zwana, którą chyba każdy podczas żywota swojego ujrzeć miał sposobność. Tyńczożer w dni słoneczne, lekko deszczem skropione, lata po niebie jakby się najadł ziela o białych kwiatkach, które nosi nazwę szalej. Poczwara szuka jadła, a gdy tylko kolory jakieś swym okiem paskudnym ułapi, leci tam i tutką obmierzłą czym prędzej wsysa.

        Gdy zaś pogoda niezbyt jest mu sprzyjająca, i gdy zimowe nadchodzą dni, tyńczożer od sadyb ludzkich nie stroni i w różne kąty się wciska, pod łóżkiem sypia, w komórce się lęgnie. Czasem ludzką strawą się żywi, ale kosztuje też tęczowych odblasków, które w przejrzystych powierzchniach się kryją. Dzieci, co dla mnie niepojęte, ukochały sobie jakąś sposobą to ohydztwo i jako towarzysza zabaw lub zwierzątko jakie domowe je traktują, a tyńczożer na ramionach im siada, do szyi się tuli i kocie dźwięki wydaje.

39 komentarzy:

  1. Nie wiem co czytam xD Skąd bierzesz pomysły na takie notki :D
    Ludziopralka... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przychodzi samo. Zazwyczaj rysuję kilka kropek i łączę je. Poważnie. Wtedy widzę to w tych kształtach.

      Usuń
    2. Ciekawie Ci to wychodzi :) Opis też wyjątkowy.

      Usuń
    3. Bo to wyciąg z Encyklopedii Nez :D W zamierzchłych czasach pisał ją osobnik, który niezbyt się na tym pisaniu znał.

      Usuń
    4. A tak poza tematem zaczęłam oglądać BRS :D Zabrałam się za to w końcu xD Ale średnio mi wychodzi to oglądanie...

      Usuń
    5. Mnie nie wychodzi ogladanie czegokolwiek, zrobiłam sobie naprawdę długą przerwę, teraz wracam. Znasz jakąś przyjemną serię do polecenia?

      Usuń
    6. Ja się wciągnęłam ostatnio w mangi... Co zupełnie do mnie niepodobne :P Ostatnio oglądałam Chihayafuru. Ciekawe ale ma momenty nudy. No i wszystkim wciskam Psycho-Pass. Ale to już z tych anime na "myślenie", jak się to mówi. Nie znam dużo anime więc nie pomogę zbytnio :)

      Usuń
    7. Ha, widzisz! Mangi są najlepsze. Czy ja wiem, czy Psycho-Pass jest ,,na myślenie", raczej nie mam ochoty tego oglądać. Rozpaczam, że Lucky Star było takie krótkie :C

      Usuń
    8. Ja mam to w planach od jakiegoś czasu. Ale co chwilę wynajduję coś innego, jak np. BRS :)
      No a od tygodnia siedzę dzień w dzień w mangach xD

      Usuń
    9. Nie mogę Cię przecież odciągnąć od BRS :D To by była hipokryzja dopiero.
      Masz gdzieś je spisane? Ech, czemu ludzie nie zakładają kont na MAL-u, czeeemuuuu...

      Usuń
    10. BRS to jedyne anime, które oglądam jak odciągnę się od mangi xD Założyłam konto na MAL-u. Ale zapominam uzupełniać tą listę, tytuły wylatują mi z głowy.
      Poza tym nie mogę sobie przypomnieć jakie ja oglądałam jeszcze anime xD W sumie nie ma tego dużo.

      Usuń
  2. Kurde, może ty zostaw te biologię i napisz jakąś książkę fantasy? xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką biologię, dwudziesty raz mówię, że nie znam się na biologii, na fantasy tym bardziej.

      Usuń
  3. Każdy twój stwór jest ciekawy! A rysunki są urocze, czego chcesz~?! :3 Jedyne stworzenie jakie udało mi się kiedykolwiek wymyślić to mój UTAUloid C: Mam tak mało wyobraźni xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :D Własnie przypominam sobie jak to jest być nolifem.

      Usuń
  4. Cudny stworek *-*. Nie wiem czemu opisałaś, że brzydki XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie ja, to autor encyklopedii.

      Usuń
    2. Aaa no okej. Ale słodziak z niego *-*

      Usuń
    3. No, jak go wymyślałam, to zazdrościłam tym dzieciom :D

      Usuń
  5. Genialny! Zazdroszczę, że potrafisz wymyślać takie stworzenia. :D Kojarzy mi się trochę z takim bardzo chudym pająkiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dobre porównanie, one też są tak ,,rozkloszowane" u dołu. Ale tyńczuś nie jest straszny :O

      Usuń
  6. E tam... Dzieci lubią kotki i pieski, a nie takie stwory :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tam lubimy myszki :D

      Usuń
    2. To jest oczywista oczywistość, kochana :D

      Usuń
    3. Znam masę dzieci, które nie lubią piesków i wręcz się ich boją. A tyńczuś taka poczciwina...

      Usuń
  7. Jaki mały pieronek :3 Słodziutkie stworzonko, czekam na notkę o ludziopralce XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pieronek - oczywiście mi się tylko Śląsk kojarzy :D

      Usuń
  8. Mistrz painta - Mysza. Słyszałam wczoraj, że pewien mężczyzna potrafi robić prezentacje w Paintcie. To poziom hard chyba. oO
    Jesteś czarownicą? Jak można się cieszyć, że wiosny nie będzie? :( Moje serce krwawi z tego powodu! Ale u mnie też ma być w przyszłym tygodniu 18*C i się cieszę. :D W zeszłym roku cierpiałaś, by w tym się dobrze bawić. ^_^ Nie wiem, czemu to napisałam. :D A ja czuję się tak bardzo źle. <3
    Co jest w tym niesamowitego? Wiem, o ile punktów muszę się poprawić, ale nie liczę na to, że faktycznie się poprawię. Raczej mam wielką nadzieję, bo moja nauka jakby idzie beze mnie. Ruszyłam coś, ale to jest kropla w morzu potrzeb. Gdyby nie ta choroba, to chyba mogłabym zdziałać więcej. A tak odechciewa mi się żyć, mam ochotę tylko na to, by odciąć sobie nos. :(
    Miło mi, że ktoś we mnie wierzy. Dziękuję. <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mam pojęcia skąd bierzesz na te wszystkie stwory pomysły. Chciałabym Cie kiedyś spotkać i zobaczyć co masz w głowie:D Kurcze. Dziewczyno naprawdę zacznij pisać fantasy! Masz niezwykłą wyobraźnie i bardzo ciekawy sposób pisania:)ah te papciochy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysły same przychodzą, rysuję kilka kropek na kartce, potem je łączę i gotowe! W tych kształtach kryją się prawdziwe potwory ^^

      Usuń
  10. Błagam, wyłącz tę muzykę, bo ja mam transfer ograniczony, Kochana :p.

    Stwórz galerię "Made in Paint", bo dobrze Ci to wychodzi :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że epoka transferowców już minęła D:

      Usuń
    2. O, już wyłączyłam.

      Usuń
    3. W moim przypadku dopiero co się zaczęła :p.

      Dziękuję :D

      Usuń