niedziela, 28 kwietnia 2013

Córka wszystkich lalek - Doll Star w pigułce

        W pewnym japońskim mieście egzystuje sobie Nonoka Yugi. Nauczyciele, podobnie jak rówieśnicy, nie darzą ją zbytnią sympatią. Powiedzieć o Yugi, że jest ekscentryczna to naprawdę eufemizm. Nasza blondyneczka jest dziecinna i introwertyczna, wydaje się, że zupełnie nie jest świadoma istnienia innych ludzi, lekcje spędza śpiąc i zwykle nie reaguje na żadne zaczepki ze strony klasy, która zirytowana tym, zaczyna ją dręczyć. Pewnego dnia do szkoły Nonoki przybywa Saho Fukudou, która zaczyna interesować się osobliwą dziewczyną i stara się z nią zaprzyjaźnić. Wydawałoby się, że teraz wszystko będzie kolorowe i słodkie, ale klasa obraca się przeciwko Saho, która ma także inne, poważniejsze problemy, podobnie zresztą jak wielu ludzi w jej otoczeniu, na szczęście jest przecież Yugi, która czuwa nad tym, by żadnemu pluszakowi nie stała się krzywda, wykorzystując przy tym swoje tajemnicze umiejętności. Ale co się stanie, jeśli okaże się, że to Nonoka najbardziej potrzebuje pomocy?

źródło: zerochan.net
     Fabuła jak na dwutomową mangę jest dość rozbudowana, acz bez przesady, zawiera ona kilka historyjek, które dopiero pod koniec łączą się w całość. Pomysł nie jest może zbyt oryginalny, tajemnicze odludki z dziwnymi mocami, prześladowane przez kolegów... Doskonale to znamy. Na szczęście Doll Star potrafi dobrze wykorzystać ten motyw. Przede wszystkim jest to manga psychologiczna, będziemy więc musieli przedrzeć się przez wszelkiej maści traumatyczne przeszłości, dramaty rodzinne, problemy miłosne, szalone wizje. Jest to całkiem interesujące i odpowiednio wiarygodne, ale momentami akcja toczy się zbyt szybko, co jest spowodowane koniecznością zawarcia całego materiału w dwóch tomach. Niestety, o ile do pewnego momentu wszystko rozwija się dobrze i jest ciekawe, to zakończenie pozostawia wiele do życzenia. Jak dla mnie manga powinna być nieco dłuższa, z pewnością wyszłoby to jej na dobre, koniec też nie wydawałby się wtedy taki sztuczny i toporny. 

źródło: zerochan.net
źródło: zerochan.net
     Główna bohaterka, Yugi, została opisana już w pierwszym akapicie, ale nie tylko ona zamieszkuje to uniwersum. Mamy jeszcze Saho, która jest dość przeciętną dziewczyną, miewa porywy odwagi, jest troskliwa i koleżeńska, oprócz tego na kartach Doll Star pojawia się jeszcze pewna wyznawczyni reinkarnacji, tajemniczy mężczyzna o niezwykłej sile, nieludzko piękny chłopiec i kolega Saho. Nie mogę napisać o tych postaciach więcej, bo nie obyłoby się wtedy bez spoilerów. 

      Kreska jest przeciętna, ale przyjemna dla oka. Postacie wyglądają ładnie, można je bez problemu od siebie odróżnić, co w przypadku wielu mang wcale nie jest takie oczywiste. Rysunek często jest bardzo uproszczony, nie uświadczymy też zbyt wielu szczegółowych teł. Zdecydowanie najbardziej spodobała mi się Yugi, która jest autentycznie urocza, oprócz niej warto też zwrócić uwagę na pewną panią w kimonie i pluszaki/lalki - tak słodkie i upiorne zarazem.

        Doll Star jest pozycją na jeden, góra trzy wieczory. Nie jest to dzieło wybitne, ale i nie okrutnie słabe, manga  odrobinę wybija się ponad przeciętność. Może skłoni do refleksji, a może dramaty bohaterów pozostaną czytelnikowi obojętne - niczego nie mogę zagwarantować. To po prostu dobra rozrywka, w nieco poważniejszej formie. Czyta się błyskawicznie i bardzo przyjemnie. Polecam, to tylko dwa tomy, warto zaryzykować!

Tytuł: ,,Doll Star"/,,Doll Star -  Kotodama Tsukai Ihon"
Gatunek: dramat, horror, psychologiczny, tajemnice, kryminał, szkolne życie
Ilość tomów: 2
Autor: Ran Satomi, Ebishi Maki
Wydawnictwo: Kodansha

Moja ocena:

Grafika: 7/10 czyli 3,5/5
Bohaterowie: 7/10 czyli 3,5/5
Fabuła: 6/10 czyli 3/5
Ogólnie: 7/10 czyli 3,5/5


Jeśli ktoś byłby ciekawy - moja lista mang. Nie jest tego zbyt dużo, ale zawsze.

58 komentarzy:

  1. Hmm, czym więcej czytam o mangach tym większą mam chęć którąś przeczytać - może kiedyś ;3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli najdzie Cię szczególnie mocna chęć, to zgłoś się do mnie :D Choć ja mam sprawdzony sposób na przekonywanie ludzi do mangi i anime - po prostu puszczam im Death Note. Zawsze działa. Nie zniechęcaj się początkiem - obejrzysz pierwszy odcinek, a potem pójdzie już lawinowo.
      http://www.animezone.pl/odcinki-online_death-note_1
      Lepsza jest wersja RuTube.

      Usuń
    2. A niekoniecznie, bo dałam Death Note koleżance i się zraziła do mang. Nie wiedziałam, że nie lubi kryminałów... Jedyne co jej się w całym tomie spodobało to jakiś kiepski żart na końcu.

      Usuń
    3. O, to ciekawe. Mnie osobiście nigdy takie coś się nie przytrafiło, sama nie przepadam za kryminałami. Death Note to dla mnie taki jakby pewniak - nie stawiam ołtarzy, ale na początek nadaje się zwykle bardzo dobrze, zwłaszcza, jeśli ktoś uważa anime jedynie za bajki w stylu Naruto albo gorzej, a tak jest często z moimi znajomymi. Ten żart mnie się średnio podobał...

      Usuń
  2. Ciekawe, co by było, gdybyśmy razem chodziły do szkoły. Pewnie byśmy się mijały na korytarzu... Tak jest zawsze. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja szkoła nie jest wielka, tutaj ludzie raczej się znają, chociaż ja nie ogarniam młodszych klas. Swojego rocznika w sumie też. XD Ale to dlatego, że same śmierdzące wieśniaki chodzą do mojej szkoły, więc nawet nie mam po co zwracać na nie uwagi. W każdym razie mogłybyśmy się mijać, nawet w małych szkołach się to zdarza... :<

      Usuń
    2. Głupio to zabrzmi, ale od małego uwielbiałam towarzystwo małych dzieci. Ten instynkt macierzyński we mnie tkwi od dawien dawna... :D
      Masz rację, to było niegrzeczne, aczkolwiek nie czuję skruchy. Wiem, jakie są realia. 3/4 trzecich klas w miarę ogarnia podstawową higienę osobistą, 1/5 drugich klas też, a reszta to śmierdziele, wśród których wyróżniają się neutralne perełki. Mój nos jest wrażliwy na zapach, bardzo ciężko jest mi w tej szkole przeżyć. Jak u mnie w domu śmierdzi (np. obiadem, czosnkiem albo kombinacją różnych nieprzyjemnych zapachów, których nie potrafię zidentyfikować, a której nie czuje nikt inny poza mną), to zamykam się w pokoju, bo u mnie zawsze ładnie pachnie... Jestem dziwadłem. :/

      Usuń
    3. Każdy jest inny. Niektórzy wolą bawić się lalkami, inni je niszczyć (trochę jak Stich). :D Wolę jednak mieć zapach niż go nie mieć, wąchać kwiatki i jeść pyszności, czuć je w 100%. Po ok. 30 s przyzwyczajamy się do smrodku, chociaż ja potrzebuję do tego jeszcze mojego ubrania, którym mogłabym zasłonić nos. ^-^ Gdyby moja szkoła była taka... to o 10% mniej by mi było w niej źle. XD

      Usuń
    4. Bo jak jeden zmysł jest uszkodzony, to inny się wyostrza. Ale to na pewno wiesz. XD Mówisz: dominują. U mnie 100% wszystkich uczniów to ludzie ze wsi. Ten test mi się nie otwiera. :<

      Usuń
    5. Bo tag, jest różnica między kontrastem a obrazem. XD Moja wieś jest jak malutkie miasto, ale to jednak wieś. Generalnie niektórzy ludzie to chodzący syf bez względu na miejsce zamieszkania. I tak lubię mówić na ludzi z mojego gimnazjum "wieśniaki". XD

      Usuń
    6. To prawda, ale już niedługo przestanę być wieśniakiem, bo w moim przypadku to nie stan umysłu. :D Nienawidzę tej szkoły, jest okropna. Po wyjściu z liceum, do którego mam nadzieję w przyszłości przynależeć, nie chciałam w ogóle wracać do mojego gimnazjum. To są dwa drastycznie odmienne światy.

      Usuń
  3. Dzięki tobie dowiaduje się o tylu interesujących tytułach, które nie są wypromowane. A szkoda. Może. Widzę, że sprowadzasz kogoś na droge mangozjebstwa ._. Ile osób już tak przekonałaś? :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedzi się i nudzi na Centrum Mangi, to się potem takie tytuły czyta... Ale ogólnie słabo orientuję się w świecie mang.
      Całkiem sporo ;D W ogóle ja jestem specyficznym przypadkiem - uczyniłam otaku z osoby, która uczyniła mnie otaku.

      Usuń
    2. Chyba nie rozumiem jak to możliwe xD Ale spoko :3 Ja ludzi w moim bliskim otoczeniu jedynie zniechęcam do hejtowania czy coś w tym stylu. Mój tata przeczytał nawet jedną z moich mang xD I to jaką....Uzumaki...

      Usuń
    3. To jest magia! Moja mama kiedyś widziała sześć odcinków Death Note, ale Uzumaki, nawet gdybym miała, to raczej bym jej nie dała...

      Usuń
    4. Mój tata sam sobie wziął xD Stwierdził, ze ma "inspirujący" i ciekawy klimat (no i kreskę) a po lekturze powiedział, ze niezbyt mądre ale dość ciekawe :)

      Usuń
    5. Ha, gdyby mój tata sam czytał moje mangi... :D Ale moja ciocia zaczęła czytać Dengeki Daisy.

      Usuń
    6. Nie dziwię jej się xD Świetny romans

      Usuń
    7. Jedno z niewielu shoujo, jakie lubię.

      Usuń
  4. Co to za przerażający kot..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest taki straszny, bo nie jest myszożerny. Tylko gada sobie moimi słowami, ale kotom miuauczeć zawsze wolno jak podobnie Ziemiański rzekł.

      Usuń
  5. Tyle mang do przeczytania, a tak mało czasu ;-;

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo średnio. Oglądałaś może "Ghost in the Shell"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie chce mi iść.

      Usuń
    2. Nie mam pojęcia. W moim otoczeniu elektoroniczne rzeczy nie działają tak jak powinny, bo mam jednocześnie kosmiczne szczęście i kosmicznego pecha.

      Usuń
    3. Złe fluidy wysyłasz ;P

      Usuń
    4. Gdzie tam. Po prostu los chce mnie ustrzec przed obejrzeniem dobrego anime...

      Usuń
    5. Nie ogarniam, co dziś piszę... :D

      Usuń
    6. Też taka myśl mi przez głowę przeszła ;P

      Usuń
    7. ;P Ale i tak uważam, że takie psy są zuuue.

      Usuń
    8. Nie moja Iga. Toć to sama słodycz! ;D

      Usuń
  7. Mnie zablokowało jedno anime i nie mogę się oderwać. Ale powoli się rozwijam i chce sobie jakąś serię mangi kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty nie chcesz wiedzieć, co ja teraz oglądam...
      O, jest tyle opcji!

      Usuń
    2. Co oglądasz? :D
      Ta promocja na yatta 4 za 3 mnie kusi i się zastanawiam czy coś wziąć :)

      Usuń
    3. FLCL. I najgorsze jest to, że za nic nie mogę pojąć, dlaczego wszyscy mówią, że jest to absurdalne.
      Taaa, mnie nawet na promocję nie stać :D Miałam nadzieję, że dokupię sobie starocie w ramach promocji (Jestem zacofana i czytam Lockie'go.), ale gdzie tam.
      Wziąć! Wziąć!

      Usuń
    4. Taki mam zamuł, że nie zauważyłam, że Kokoro Connect wydają. A zresztą, i tak mnie to nudziło.

      Usuń
    5. Z tego co widzę to dobre ma recenzje :P
      Mnie nic nie zainteresowało w tych starociach. Przejrzałam i zrezygnowałam. I dobrze bo teraz trafiła mi się lepsza promocja.
      Wcale nie zacofana. :)

      Usuń
    6. Mnie ta manga nie zainteresowała :P Więc nie zwróciłam większej uwagi.

      Usuń
    7. Bo to jest dobre, to jest bardzo dobre! Tylko wszędzie mówią, że jest absurdalne, a jak dla mnie to absurdu praktycznie tam nie ma, okrutnie mi się podoba. Ale wiele z tych staroci jest naprawdę fajnych, aż żałuję, że stypendium dopiero tak późno dostanę.
      A co masz na oku?

      Usuń
    8. To może mi też się spodoba :D Ale to później, zdecydowanie na później to anime.
      No jeżeli ktoś lubi starocie to promocja była niezła.
      Ja szczerze przyznam, że myślę nad Alicją - no po części, że jest świetnie wydana (wiem, nie oceniaj książki po okładce...) No i drugie to: Welcome to the N.H.K.
      A już nie wspomnę o Rappa. To musowo chcę wziąć :P

      Usuń
    9. https://www.youtube.com/watch?v=LnQmzWbT2NQ
      Ogólnie FLCL to dla mnie taki trochę powrót do dzieciństwa.
      A co takiego teraz oglądasz?
      Człowieku, jeśli wybierasz między Alicją a NHK, to nie wahaj się, tylko kupuj NHK! Alicja jest do bólu przeciętna, a NHK... Z mang mogłabym też polecić Stigmatę (jest krótka), Demon Maiden Zakuro, Death Note, Hellsinga, Dengeki Daisy (ale tego końca nie widać), Black Lagoon... Kur, do jutra zejdzie. Czemu jest tyle mang do kupienia, a tak mało pieniędzy? :C

      Usuń
    10. KHR :D I mi się bardzo spodobało. Może początek strasznie zniechęca ale przeszłam przez to.
      Właśnie wybór przeważał na NHK. Ale zawsze warto się upewnić itp. Szukałam takiej mangi, które nie pożre mi kasy. I tak już się szarpnęłam bo zainwestowałam w Vassalorda i teraz pójdzie zapewne na NHK, Rappa... Ale dzięki, może na przyszłość coś z tego wybiorę.

      Usuń
    11. O rany, to jest ta seria, która zaczyna się dopiero po 50 odcinkach? Raczej nie dla mnie.
      Nie no, wyższość NHK jest oczywista :D
      Ja kupuję tyle, ile mogę. Potem mam czyste sumienie, gdy czytam skanlacje - wiem, że u nas tego nie wydali, i że podtrzymuję rynek mangowy :D

      Usuń
    12. Oj tam xD Ja uwielbiam takie nadprzyrodzone moce itp. itd. :P Więc przebiłam się przez te odcinki nudy i beznadziejności.
      Ja niedawno broniłam się przed mangą. I co teraz się dzieje... Mój portfel się kurczy :D I jeszcze takie promocje, no grzech nie skorzystać!
      Ja jedynie czytam skanlacje po ang - czegoś czego u nas nie wydali.

      Usuń
    13. Też uwielbiam takie rzeczy :D Ale bez przesady, jestem dość niecierpliwa. Ech, nie mogę przeboleć tego, że Kubo tak ciągnął Bleacha i było coraz gorzej - zupełnie inaczej niż w KHR. Czy wszystkie shouneny tak muszę mieć, że albo powoli się rozkręcają, albo potem strasznie się staczają i ludzie modlą się o koniec? Nie no, Nurarihyon no Mago przez 25 tomów jest super, ale to musieli przerwać. Czemu zawsze najlepsze mangi muszą zostac przerywane?
      No grzech. Wiele skanlacji jest też w języku polskim.

      Usuń
    14. Ja też jestem niecierpliwa. Zostawiłam to po 3 odc. Ale wróciłam :)
      Bleach to moje ulubione anime, jak możesz :D Kubo za dużo nawymyślał z Ichigo. Nie czytam mangi ale spojlery są wszędzie :P
      Weź przestań z tym podawaniem tytułów bo widzę, że kolejne anime mi się szykuje do listy.
      Ha, tego nie wiedziałam. Ale ja jestem początkująca więc zrozum...

      Usuń
    15. Wiem :D Manga jest chyba nieco lepsza, przynajmniej fillerów nie ma, no i jest taka... bardziej humorystyczna i jednocześnie poważniejsza, choć teoretycznie to sobie przeczy.
      Nurarihyon no Mago właściwie nie opłaca się oglądać anime, to tylko jakieś 50 odcinków, nawet nie połowa mangi. Ogólnie manga jest lepsza, uwielbiam, anime też strasznie lubię, no ale manga... Zaczyna się powoli, ale im dalej, tym lepiej, nie masz nad to shounena. Szkoda, że musieli przedwcześnie zakończyć z powodu małego zainteresowania, miało być jeszcze więcej tomów. Ogólnie jak na shounen to kreska jest świetna, mimo że na początku jest słaba jakość skanlacji.
      A tu jest niemal wszystko, co przetułmaczone:
      http://centrum-mangi.pl/ :D

      Usuń
    16. Właśnie kiedyś widziałam, że w mandze są ukazane sceny, które są cenzurowane w anime :D Ala takie banalne...
      Ja i tak preferuję papierkową mangę niż czytanie skanlacji w necie. Chociaż nie przeczę, że nie będę czytać skanlacji :D
      O dzięki za stronkę :) Normalnie siedzę na angielskiej stronie mang.

      Usuń
    17. A podpowiesz mi gdzie znajdę jakieś skanlacje Bleacha... Ale tak od pierwszego rozdziału najlepiej :)

      Usuń
    18. Też wolę wersję papierową, ale co zrobić. Bleacha od pierwszego rozdziału w Internecie po polsku nie znajdziesz, bo zlicencjonowane, a w innych językach to nie wiem, choć raczej też nie.

      Usuń
  8. Dwa tomy? yay, coś dla mnie ^.^ Nie mam kasy na nic długiego =.=' Wygląda ciekawie. Bardzo mnie główna bohaterka zainteresowała ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wydali tego w Polsce, ale możesz przeczytać na przykład na Centrum Mangi, albo innych stronach ze skalnacjami ^^

      Usuń
  9. jej, to bym mnie na pewno wciągnęło! jak bd miała chwile to obejrzę c:
    tak, szczurek c:

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawie się zapowiada!

    OdpowiedzUsuń
  11. Horror? Ach, juz mnie o ciarki przyprawia sam opis.. Samotna dziewczynka? Jak Misaki Mei <3

    OdpowiedzUsuń