wtorek, 5 lutego 2013

Pająki huśtały się radośnie, usadowione na swoich ażurowych konstrukcjach.

Spokojnie, to nie jest ,,prawdziwy" wiersz. Pełno pomysłów na posty, ale zupełny brak chęci. Obrazek z zerochan.net
Ludzie, pomóżcie! Zapomniałam, jak się robi screena, wiem, ciężko uwierzyć, że ktoś może być AŻ TAK głupi i roztargniony...
Poprawka - wiedza tajemna już do mnie wróciła. Nagle spłynęło na mnie olśnienie i już wiem, który klawisz jest od czego. 


chaos odsłania przerażonym widzom wewnętrzny porządek
każda cząsteczka zawsze na właściwym miejscu
każdy wyjątek podlegający regułom
każde wykroczenie zgodne z prawem
nawet abberacja śmieje się szyderczo
i niczym doświadczony prawnik prezentuje wachlarz określających jej powstanie praw
to przerażające, że wszystko jest uporządkowane – szepczą ludzie
i wytrzeszczają oczy dzielnicy
nic nie może stać się inaczej
nawet wyobraźnia
wśród ogólnego płaczu i rwania włosów z głowy w obopólnej rozpaczy
odnalazła swe granice
podżegacze i oświeceni przecierają ze zdumienia oczy i pozbawieni entuzjazmu 
ukryli się pod mostem by pędzić tam smętną wegetację
starając się ogarnąć nowo poznane warunki
atomy nadal tańczą zgodnie
wszelkie ludzkie troski zbywając obojętnością rzeczy martwych
ciągi liczbowe które wszystko określają choć w naturze liczba zwierz przedziwny nie występuje
triumfują
wieść idzie szeptana
że wreszcie nastało to teraz 
gdy przyszły odpowiedzi stając rządkiem i kłaniając się
unosząc skrawki sukienek w łowickie wzory
że można wytłumaczyć
pająki nadal tkają swą sieć, ku rozpaczy specjalisty od dezynfekcji, wezwanego przez arachnofoba
samo się nie zrobi  – mruczał specjalista   –  to nie ma wpływu na moja pracę
Pająki huśtały się radośnie, usadowione na swoich ażurowych konstrukcjach.

47 komentarzy:

  1. Ty to napisałaś? Jak nie, to skąd to wzięłaś? Bo tak niespotykanie to brzmi :)
    Ja za to nie mam czasu na posty... Może jakoś po sesji nadgonię trochę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak, ja to napisałam. Taaak, to sprawia ból.
      Sesja jest wszędzie, to siostra Slendermana.

      Usuń
    2. Nie napisałam, że to sprawia ból xD Nie dopowiadaj sobie. Podoba mi się. :)
      Mmm, dobrze napisane - siostra Slendermana :D

      Usuń
    3. Mnie sprawia XD
      Niedawno rysowałam żeńską wersję Selndermana...

      Usuń
    4. Jak sprawia to co publikujesz :P
      Jeszcze nie widziałam żeńskiej wersji...

      Usuń
  2. jak twoje to kładę się do stóp, a jak nie twoje, to autorowi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz muszę uważać, by Cię nie zdepnąć! :O

      Usuń
  3. Mega respekt dla ciebie za taką twórczość *.*

    OdpowiedzUsuń
  4. OO Dante i Virgil ;d
    i legenda Spardy ; p
    Maria skąd pani Grzybek wie o waszej wycieczce na "muflony" ? :D
    Bastek mówił, że jej nic nie mówiliście ;pp
    Ona mnie przerażaa czasem ^ ^
    A wgl były te muflony XD ?
    Magda,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, skąd Ty znasz Dantego, przerażasz mnie!
      Ja jej nic nie mówiłam! Poważnie, może to ,,brat" od skamielin wygadał. Były ich ślady. Widzieliśmy dziewięć saren i zająca ^^

      Usuń
  5. Bardzo interesująca informacja... A skąd to wiesz? :D

    Chciałabym kiedyś mieć taki przebłysk geniuszu, jak moje guru, Mysza... *-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mały żarcik z ziarenkiem prawdy. :D Tak, specjalnie spytałam. Szkoda, że nie pamiętasz. :(

      Usuń
    2. Marzenia niejeden raz zawodzą. Po co się o nie pytać? Jeśli ktoś ma ochotę na to, by je zdradzić, sam to zrobi bez zachęty. Czasem zachęta działa w odwrotną stronę i wręcz zniechęca. :P Co do tego wiedzenia zalesionego życia na uniwerku, to bardzo fajna wizja, sama bym skorzystała, gdybym nie była taka mainstreamowa. ^-^ Telefon drogi, bo drogi, ale moja mała zachciewajka. Na coś trzeba wydać ten kawałek stypendium. :) Uwielbiam Conversy, dlatego chcę trzecią parę. Ostatnio zeszły na psy, ale to najwygodniejsze buty świata, dlatego tak bardzo chcę następne. :< Glany mnie nie rajcują, moja kształtna stopa zaczęłaby w nich pływać, o matko! Zamiast glanów kupiłabym ładne lity. :D A koszulę chciałam taką, jaką ostatnio kupiłam w H&M, też za 60 zł, ale widzę, że już ich nie ma. :< Więc znalazłam inną, nawet lepszą, wygląda na solidniejszą i bardziej trwałą. Kosztuje ok. 140 zł, dlatego wolę, żeby ta cena spadła, bo przecież tyle nie będę wydawać na jakąś koszulę, i to z H&M. :D

      Usuń
    3. Generalnie wykładowcy mają sobie fajnie i całkiem sporo też zarabiają, jak wynika z mojego wywiadu środowiskowego. Co prawda znam tylko dwóch, z czego jeden przez pewną osobę, ale cicho... Wiesz, jeśli takie badania cię fascynuje, to wolna droga. Masz przed sobą całe życie, szkoda by było je zmarnować na rzeczy zupełnie odstające od twoich zainteresowań. :) Słowo "mainstreamowe" oznacza coś, co jest popularne i... zwyczajne. :) Już ci kiedyś mówiłam o moim stypendium. :D Mam stypendium wójta mojej gminy, 200 zł x 5 miesięcy, czyli 1000 zł. :) U mnie w szkole panują raczej martensy, ale nie sądzę, by świadczyło to o wiedzy właścicielek, raczej o ich modowych upodobaniach. :D A ja tam wolę trampki, które mi się ładnie na nodze układają. Chyba to nie grzech? Kiedyś chciałam kupić glany. Już miałam w ręce. 350 zł, coś koło tego. Mama stwierdziła, że znudzą mi się i nie ma sensu wydawać tyle kasy w błoto. No i miała rację. Ach, te mamy... <3 Lubię koszule, szkoda, że mam tylko dwie w szafie! :< Ale jakoś nigdy nie mam okazji, żeby wyłapać fajną. Zazwyczaj są to same szmaty... :<

      Usuń
    4. Jak ty zawalisz egzaminy, to co dopiero mówić o mnie. :/ Mamy większy budżet na stypendia, dlatego nie wiem, czemu tak mało nam dają. Ale nie będę narzekać. Po prostu niektórzy ludzie nie potrafią się przyzwyczaić czy pokochać buty jak, bo ja wiem, zwierzęta (choć tego nie można do siebie porównać). Ja też mam jedne Conversy trzy lata (leci czwarty rok jakoś) i też chodzę w nich codziennie w szkole (może wreszcie je zużyję czy coś? Głupio tak, że prawie w ogóle się nie psują, guma trochę odchodzi, napis na kostce nieco zszedł... a tak to prawie nówka sztuka. Może to dlatego, że z kolekcji, z której dochód był przeznaczony na osoby chorujące na raka. Starali się, by zrobić dobry but i sprzedać go na szczytny cel. Bo te, które będą miały w tym roku rok, już są lekko podniszczone, choć nadal w niezłej formie. :D Ale wiadomo, z roku na rok spada jakość produktów.), ale chciałabym mieć więcej tych butów, żeby jakoś je sobie do stroju dopasować. Kiedyś trzeba się tego nauczyć... U mnie nie ma problemu z ciasnotą w biuście, bo tego biustu mam jak na lekarstwo. Reszta nie ma znaczenia, zazwyczaj te o rozmiarze 34 leżą znakomicie. ^-^

      Usuń
  6. no wlasnie w poniedzialek mi muwila BOJE SIE JEJ a co z jej ,,jajem" wyklulo sie mlode czy jej oddalas do jutra ja mam 8 lekcji a ty. PIEKARNIA????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Wiesz, że nie wiem, gdzieś je położyłam i nadal leży w tym worku na psie kupy, który ukradł Seba. Ja mam 7, nie ma piekarni.

      Usuń
  7. Screena się robi tak, że klika się w taki klawisz, co jest na nim napisane "Print Screen" i potem się wkleja to w Paincie :) Ten wiersz bardziej przypomina mi krótkie opowiadanko, niźli wiersz. Twoje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje, moje, czemu wszyscy o to pytają? Może powinnam czuć się uhonorowana :D Hmm, nie mogę go znaleźć. Zabij mnie. Moja głupota stanowi zagrożenia dla mnie i otoczenia.

      Usuń
    2. O Boże, jak ja mogłam to zapomnieć, przecież to... Agrh.

      Usuń
  8. Piękny wiersz, jestem wzruszona ;___;
    Print screen to ten klawisz na samej górze klawiatury, nad strzałkami.
    Kolejny piękny nagłówek. Konata przebrana za Miku :3 Pamiętam jak próbowałam obejrzeć pierwszy odcinek Lucky Star...Załamałam się. Nie dla mnie półgodzinne rozprawy na temat "z której strony zaczynać jeść rożka czekoladowego".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, chwilowe zaćmienie umysłowe już mi minęło. Ty, może ją jestem sawantem, kiedyś coś n GDDW o tym mówili? A może to schizofrenia? Nieeee, to permanentna głupota -_- Prawda boli.
      Dziękuję, nie jest zbyt rozpikselowany? A mnie się podobało, obejrzałam całe, to jest ten rodzaj humory,który do mnie trafia ^^

      Usuń
    2. Zpikselowany? Absolutnie nie.
      Może kiedyś obejrzę, ale nie teraz. Po tym jednym odcinku czułam się jakby mi mózg wypłynął ;___;

      Usuń
    3. Chyba jednak mam wadliwe oczy, i to bardziej, niż myślałam.
      Hie, hie, przetrwają tylko najsilniejsi. Trzeba twardym być, a nie miętkim!

      Usuń
    4. Och, moja psychika jest tak słaba, wymiękam na Lucky Star >.< Ale nie...to anime to prawdziwie ciężka artyleria

      Usuń
  9. Zastanawia mnie, dlaczego zmieniacie "wystrój" tak często - tamten poprzedni był świetny! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmieniam wystrój dość rzadko... Poprzedni okropnie mnie denerwował.

      Usuń
    2. Dla mnie często, ja swojego nie zmieniałam nigdy XD A faktycznie, poprzedni był świetny. Ten jednak jest naprawdę nie gorszy.

      Usuń
    3. Pewnie za jakiś czas znowu zmienię. Kiedyś to potrafiłam naprawdę często...

      Usuń
  10. Screena robi się takim przyciskiem na klawiaturze PRT SC :) czyli printscreen czy jakoś tak xD. A mi się nowy wygląd podoba.Konata-miku <3 Ty to napisałaś? Podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, oświeciło mnie już, ale dziękuję.
      Obiecuję - jak jeszcze jedna osoba spyta się mnie, czy to ja to napisałam, to pożyczę od kolegi kolegi brata kolegi katanę i zabawię się w taką jedną z Black Lagoon ^^

      Usuń
  11. Nie martw się, również nie wiem jak się robi screeny. Do tej pory, czuje się tak nieinteligentna w towarzystwie innych ludzi.
    Wiersz piękny, naprawdę podziwiam Cię za niego. Pamiętam jak moje wypociny nazywałam wierszami, ale z Twoim to nie ma porównania, moje to nawet nie są pseudo-wiersze. Tak więc krótko mówiąc - wystrój bloga świetny, a wiersz jeszcze lepszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem w tym, że doskonale wiem, jak się je robi, tylko miałam chwilowy zanik pamięci. Ach, o moich napadach absolutnej pustki można by napisać cykl esejów.
      Ten wiersz jest jednym z tych ,,nowej generacji", mam ich jeszcze kilka, ale nie wiem, czy naprawdę się do czegoś nadają, w każdym razie dziękuję za miłe słowa :)

      Usuń
  12. nie umiem ci pomóc, ale notka fajna ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. haha, podziwiam tak słabą pamięć ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie napady pustki w głowie.

      Usuń
  14. Yaaay Miku na nagłówku ^^

    Piękny wiersz,zresztą ty chyba nie umiesz napisać nieciekawego wiersza :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Konata robiąca cosplay Miku ;0 Dzięki temu mam obie jednocześnie ;3

      Usuń
  15. Heh, czytając twój wierszyk (ja to zwykle nazywam nibywierszami) skojarzyło mi się to z idealnym krajem o świetnej umiejętności tworzenia iluzji :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Co poeta chciał powiedzieć, wie on sam... ja mogę jedynie uchylić czoła, bardzo ciekawe :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie zupełny brak czasu,bo chęci może i są,ale...
    Jestem tępym człowiekiem i musiałam sobie wygooglować słowo "abberacja",kill me.
    Mam podobne skojarzenia co Królik + oatatni wers,będący jednocześnie tytułem posta - uwielbiam takie coś w wierszach i pseudowierszach,takie...takie...przepełnione ironią(to nie jest odpowiednie słowo ;__;) i czymś,czego nie umiem nazwać.
    BAKABAKABAKA,uświadamiasz mi,jaka tępa jestem. + zaczęłam mieć ostatnio kompleksy,wiesz?;_;

    OdpowiedzUsuń
  18. do jakiej Amy? c:
    jej, z twoich ust to prawdziwy komplement *-*

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam Cię ^ ^ Fajnie, że masz odwagę do umieszczania swojej twórczości :D Powodzenia. Pozdrawiam
    Akane <3
    PS: Zachęcam do oddania opinii na temat notki specjalnej. Informacje w ostatniej notce ^ ^ Byłabym wdzięczna ;) Z góry dziękuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eee, akurat takiej odwagi to mi nie brak, ale gdybym zobaczyła te pająki...

      Usuń