niedziela, 16 grudnia 2012

Wąslozony

Z nastaniem zmroku swoje leże opuszczają wąslozony czterozębne. Swym wyglądem i działaniem przypominają wampiry z Ameryki Południowej, ale te dwa gatunki nie są ze sobą spokrewnione, ot konwergencja. Wąslozony nie żywią się krwią, ale sokami życiowymi roślin. Zamiast polować na ciepłokrwiste zwierzęta, siadają na drzewie, owijają się swoim długim ogonem wokół pnia lub gałęzi, jeśli to młode drzewko jest, a następnie dwoma zębami zdzierają płat kory, a pozostałymi dwoma dobierają się do pokarmu.

To zdecydowanie najbardziej zaawansowany graficznie rysunek, jaki pojawił się do tej pory. 


 To lataki o najszerszym zasięgu występowania, albowiem ich sposób odżywiania się jest najbardziej efektywny. Poszukiwanie owoców jest czasochłonne, chwytanie owadów i polowanie na ptasią i ssaczą krew pochłania wiele energii. Tymczasem drzewa rosną niemal wszędzie i zazwyczaj nie uciekają. Wąslozon wyrywa bardzo mały płat kory, więc z jednego drzewa może wyżywić się i setka takich. Ciekawe  jest, że samica składa jedno duże jajo, które przylepia do gałęzi. Gdy dojrzeje, spada na ziemię i rozpryskuje się, uwalniając zarodniki, które zakopują się w glebie, ssawkami z ogona przyczepiają się do korzeni sosen i czerpią z nich soki życiowe, rozwijając się i przepoczwarzając. Kiedy są już dostatecznie duże, wydostają się na powierzchnię i lecą wielkim stadem do miejsca, gdzie zostały przyczepione, tam znajduję dziuplę rodziców, którzy czekają na ich przybycie. Młode zjadają matkę i ojca, po czym rozpoczynają dorosłe życie, które trwa około pół roku - po trzech miesiącach samica znosi jajo, a małe dojrzewają w ziemi kolejne trzy miesiące. Dlatego wśród tych zwierząt nie występuje praktycznie zjawisko śmierci ze starości. Podobnie robią niektóre pająki i skorpiony. Zaprawdę, barbarzyńskie to zwyczaje.

A teraz czas na trzeci (jeszcze raz przypominam, że kolejność nie ma znaczenia) opening z mojej listy ulubionych - tak, wiem co powiecie, ale i tak go lubię.


Sailor Moon opening 1 - ,,Monlight Densetsu"


A tutaj macie wyjątkowo udaną wersję polską, koniecznie obejrzyjcie (i wysłuchajcie)!
\
Jak to mówią, wszyscy oglądali, tylko teraz wstydzą się przyznać. Gdy SM wchodziła na nasze ekrany, byłam jeszcze mała, ale pamiętam czasy, gdy notesiki z Sailorkami i inne takie można było kupić w każdym kiosku. Ejw, zapodaj meila :) Proszę głosować w nowej ankiecie!


edit:
 Niniejszym informuję, że Ludożerca właśnie ruszył. Pierwsze notki pojawią się już niedługo. Serdecznie zapraszam!

60 komentarzy:

  1. Kocham Czarodziejki z księżyca! ;D Miałam nawet karteczki do segregatora i puzzle z nimi, hahaha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja skądś znalazłam drugi tom mangi, pierwszy straciłam. Ukażę cię w imieniu księżyca! XD

      Usuń
  2. aj nie martw się. Ja też nie za często oglądam seriale z tego względu, ze po prostu ich nie lubię. Ale " Wszystko przed nami" uwielbiam ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Salior Moon :33 a te zwierzątka mnie przerażają :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe stworzenia i jaki piękny rysunek :D
    Oglądałam czarodziejki z księżyca. Jak się bawiliśmy w czarodziejki to ja byłam tą z marsa XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Ja nie miałam z kim sie bawić w Sailorki, ale lubiłam Rei, ale te z mangi. W anime była denerwujaca.

      Usuń
    2. Mangi nie czytałam. Oglądałam serial. Leciało to na RTL7 :D. Kochałam ten serial tak samo jak kochałam Dragonball. Niezapomniane seriale :D
      Zagłosowałam, mimo, że jednej z nich nie kojarzę. Ta druga (Hatsune) jest z jakiegoś anime? Jak tak to podaj mi nazwę tego anime, błagam, bo muszę obejrzeć XD

      Usuń
    3. Szkoda, manga miała naprawdę ładną kreskę, czytałam tylko dwa pierwsze tomy. Gdy leciał serial, załapałam się na kolejne edycje tylko, jestem przecież rocznik '97.
      Hatsune Miku nie jest postacią z anime, bardziej z popkultury, to Vocaloid, jeden z syntezatorów głosu. Ich piosenki są wciągające i często składają się na jakąś większą opowieść, ale czasami są tylko słodkie i zabawne. Masz, oto jej ,,koncert".
      https://www.youtube.com/watch?v=DTXO7KGHtjI

      Usuń
    4. Łapaj!
      https://www.youtube.com/watch?v=GaJJfrVz_tU

      Usuń
    5. Łapaj! https://www.youtube.com/watch?v=GaJJfrVz_tU

      Usuń
    6. Tak coś się domyślałam XD

      Usuń
    7. Oba znam. A to drugie z kilka razy oglądałam :D. Nie lubię oglądać w wersji 3D. Drażni mnie 3D :)

      Usuń
    8. A znasz Kroniki Zła?
      Czego ja słucham...

      Usuń
    9. Kroniki Zła? To o tych bliźniakach? Słuchałam wszystkie :D

      Usuń
    10. Nie, to jest Historia Zła, Kroniki Zła obejmują Historię Zła, Siedem Grzechów Głównych, Grzechy Pierworodne, Kołysankę Mechanizmu Zegarkowego, Plateu Flover i Bóg wie co jeszcze. Nie ogarniam się w tych wszystkich seriach i sagach. Skoro same Bad End Night i Crazy Night nadal nie zostały rozwikłane, to co dopiero te wszystkie sagi...

      A wolisz Daughter of Evil jak śpiewa Kaito czy Kagamine? :)

      Usuń
  5. Rysunek naprawdę zaawansowany haha:) Ale idealnie przedstawia wąslozona.No to to stworzenie ma pod ręką pożywienie.Gdzie nie spojrzy tam drzewo. Jedynie trudno byłoby im żyć na Saharze. Tak bynajmniej myślę:3
    O pamiętam jak oglądałam SM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Saharze też kiedyś rosły drzewa, malowidła naskalne mówią, że była tam gęsta dżungla. Pewnie wąslozony wszystko zjadły.

      Usuń
  6. Kolejne stworzenie made in paint. Jakie piękne. Dziękuję za zaproszenie do ludożercy, fajny nagłówek (można słowo "nagłówek" w tym przypadku brać dosłownie). Ja pamiętam jak byłam mała to obejrzałam jeden odcinek u wujka, chyba nic poza tym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ann, Myszo bardzo proszę wytłumaczcie mi o co chodzi z ludożercą, bo tam jeszcze nic nie ma. Należę do nieogarniętych ludzi i chciałabym wiedzieć :c

      Usuń
    2. Jeszcze nic nie ma, bo nie ma skompletowanej całej redakcji - czekam na meila od Ejw. Jak juz wszyscy będą, to zamieszczę notkę powitalną i blog ruszy - mam juz nawet kilka pomysłów na notki i blogger serie :3 O tematyce bloga pisałam w poscie ,,Ważne ogłoszenie", midori yoru.

      Usuń
    3. Dziękuje :3 sama nigdy nie umiem nic znaleźć to żenujące.

      Usuń
    4. O pomysł ciekawy, na pewno będę czytać C: przyłączyłabym się, ale jestem w tym słaba :c

      Usuń
    5. Phi, ja też jestem słaba i co z tego? Wbijaj :D Oczywiście za zgodą Myszy

      Usuń
    6. Oczywiście, że się zgadzam! Tylko podaj email :) Rany, powoli zaczynam wierzyć, że blog ruszy.

      Usuń
    7. Sama w sobie mhhrooczna jestem, ale mhroczniaste historie to nie dla mnie. Mój styl pisania jest tak chaotyczny, że nie sposób go zrozumieć. Interpunkcja to czarna magia robicie to na własne ryzyko xD Spoko ekipa więc Midori się pisze :D
      to dam jakiegoś starego fioLetowa291@wp.pl xD myślę, że poprawny o.O jak nie to się zgadamy.

      Usuń
    8. Spokojnie, przecież możesz notki wysyłać na przykład do mnie, a ja, choć sama za lotna w tej dziedzinie nie jestem, mogę te przecinki powstawiać :)
      Yeach, jak się cieszę :3

      Usuń
    9. Ok, postaram się sama zwracać uwagę na przecinki i w ostateczności wysyłać do ciebie, żebyś sprawdziła. Nie chce ci zawracać głowy ;3

      Usuń
    10. Pierwszy post na Ludożercy już jest
      mvahahahahah to będzie zabawa w pogromców mitów <3

      Usuń
    11. Gdzie tam, to ja Wam zawracam głowę!
      Dokładnie :) Buhehehe, strach się bać.

      Usuń
    12. Swoją drogą, jaj sie napisze notkę, będzie trzeba ci ją wysłać do "konsultacji" czy coś?

      Usuń
    13. Nie, bez przesady :) Nie wymagam czegoś takiego, ale jak chcesz, to może być.

      Usuń
  7. PS. Proponuję, żebyś jako pomysłodawczyni, napisała coś na powitanie ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle niezwykłe zwierzę :3. Bardzo ciekawią mnie takie dziwaki, poproszę o więcej!

    Przyznaję się, nie oglądałam SM w dzieciństwie. Jedynym anime były "Pokemony", a i tak prawie nic nie pamiętam. Ale już oglądałam 1. sezon, jak go puszczali na Pulsie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja wyobraźnia strajkuje, ale postaram się jakieś wymyślić.
      Kto nie oglądał! Pamiętam jeszcze te wszystkie karcianki, nawet nie mogę sobie przypomnieć jak sie nazywały. Grałam tazosami ;3

      Usuń
  9. Jakbym była w grupie przeciwników stosowania wazeliny, to balsamów obawiałabym się najmniej z tego powodu, że w nich jest wazeliny mniej niż w czystej wazelinie - więc automatycznie zwiększa się dawka, jaką musiałabyś "wylizać" z ust. :D Widzę, że jestem dość dziwnym osobnikiem i interesuję się sprawami, którymi nikt inny by się nie zainteresował. No bo taka wazelina - kogo ona obchodzi? A jednak... :D Jakich zdjęć? Te zdjęcia to mój przejaw "pseudoartyzmu", ponieważ zrobiłam sobie herbacie i postanowiłam wziąć aparat, żeby, ot tak, uwiecznić tę chwilę na zdjęciu, bo nieczęsto się zdarza, bym piła ZWYKŁĄ herbatę z cytryną. Stało się. (: Jak tam twoja sesja?
    Ten Wąslozon jest wspaniały, przygruchaj mi takiego do domu, to go powieszę na... kaktusie. <3
    Och, jak mnie ta pioseneczka niesamowicie denerwuje. Oglądałam Sailorki ostatnio z siostrą, to są w porządku, zwłaszcza stworzenie z zakręconymi okularami. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się dowiadywać czegoś nowego na temat rzeczy, z którymi stykam się codziennie. A co do zdjęć - stają się jeszcze bardziej wartościowe, kiedy ktoś zauważa ich wyjątkowość. Czyli dzięki ci, Myszo, twe oko mym sprzymierzeńcem. :P Wczoraj ładnie u nas śnieg napadał, to mogłaś przyjechać, przytaszczyć koleżanki i aparat, i w nocnych klimatach stworzyć swoją wymarzoną sesyję; dzisiaj już tego śniegu nie ma, bo odwilż i ciapaja. Na kaktusie, bo... to jedyna drzewopodobna roślina w moim pokoju, pomijając drzewko szczęścia, które wcale nie wygląda jak drzewo. :( Nie wiem, ale tam chyba jest taki dzieciak, co ma okulary jak psychopata. Dobra, może się mylę, więc uznajmy, że tego nie było. ^^

      Usuń
    2. E, przestań. Nigdy nie wiesz, co ci się w życiu przyda, a nuż na którejś lekcji błyśniesz niespotykaną wiedzą na temat slumsów w Rio i dostaniesz plusa za aktywność lub nawet ładną ocenę. Poza tym - zawsze wśród znajomych możesz pochwalić się tymi ciekawostkami, przecież ludzie tak lubią mówić o tym, czym się interesują. :) Dlatego uważam, że wszystko to, co czytamy, nawet jeśli w konkretnej chwili nie jest nam do niczego potrzebne, później może okazać się przydatne. ^_^
      Co do zwyczajnych zdjęć, to mam ich naprawdę mnóstwo w swoim folderze i mnóstwo na swoim blogu, dodaję je systematycznie. ^-^ Ech, dobra, kończę, za chwilę na rekolekcje. Co ja bym dała za odrobinę spokoju i relaksu... Ale zaraz, przecież to już miałam parę godzin temu. :< A potem wszystko znikło jak za machnięciem różdżki, musiałam odłożyć Harrego na bok i jechać na angielski. </3 No cóż, wish me luck on tomorrow's math's test. :<

      Usuń
    3. Gratulacje. :) U mnie w szkole nie ma czegoś takiego, jak kartkówka z trudnych słówek, prawie w ogóle słówek się nie uczymy. Na dod. angielskim za to jest o wiele więcej tego. ^-^ Dodałabym, ale niestety też nie mam czasu. :( Teraz akurat "uczę się" na fizykę, cienko mi idą te rysuneczki, dopiero piąty robię. :<

      Usuń
    4. Niektórzy z tym angielskim to mają zawirowania... Ja tam rozumiem angielski, niemieckiego niezbyt, ale jak się wczuję, to mi dobrze idzie. W tym roku jakoś tak mi spływa niemiecki, rzadko lekcje mamy ostatnio, nie chce mi się na niego uczyć... No ale 6 będzie. I hope so. Z angielskiego to nie wiem, powinna mi nauczycielka wstawić 6, no ale śmiem w to powątpiewać... Właśnie mam sprawdzian z optyki jutro i jakoś tak... niechętnie do tego podchodzę, mimo że wszystko ładnie, pięknie mi idzie. No ale zobaczymy, co też Kris_39 nam da. ^-^

      Usuń
  10. Hahahahahah uwielbiam te posty. Twoja wyobraźnia nie zna granic. Twarz? Niestety moja. hehe xd

    OdpowiedzUsuń
  11. Można gdzieś kupić takiego Wąslozona? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie. To gatunek objęty pełnym zakazem łowów.

      Usuń
    2. Szkoda, przydałby mi się taki :(

      Usuń
    3. Boję się spytać do czego.

      Usuń
  12. Ale mnie rozweselasz ;D Ooo! Sailor Moon! A ja tam się nie wstydzę. Pierwszy raz zobaczyłam gołą babę (poza sobą) ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nigdy nie widziałam gołych bab, przecież były zasłonięte migoczącym kosmicznym pyłem :D

      Usuń
  13. Strach się bać tych istot :D Ale bestyje...!

    OdpowiedzUsuń
  14. Spokojnie, one nie gryzą... Tylko połykają w całości!

    OdpowiedzUsuń
  15. Interesujące zwierzę, a jeżeli chodzi o wykonanie graficzne to oddaję hołd ponieważ dla mnie paint to czarna magia. Raz próbowałam narysować jedną dziewczynę i od tego czasu boję się, że zwierzątko ubrane w nieelastyczny mundurek będzie mnie w nocy prześladować tymi swoimi fioletowymi oczkami ( choć nawet nie wiem gdzie to coś miało oczy o.O ), a Ty mnie jeszcze straszysz Wąsolozonami.
    Haha ja to zawsze śmiałam się jak puszczali SM, gdyż wtedy spostrzegłam iż niektóre anime nawet jeżeli przedstawiają z pozoru niewinne nastolatki potrafią być przerażające :o.
    Ja niestety nie załapałam się na zaaowy w SM, gdyż za mojego dzieciństwa nikt nie chciał oglądać bijących się nastolatek w krótkich spódniczkach. Choć z biegiem czasu męska część widowni nagle polubiła przyglądanie się głównym bohaterkom.
    A co do ankiety to oczywiście, że Hatsune Miku. W końcu w moim wyidealizowanym, wirtualnym świecie posługuję się jej nazwiskiem :3.
    Nie chcę nikogo obrażać, są różne gusta, ale ja nie lubię Orihime. Moim zdaniem zrobili ją przesadnie słodką. Nie wiem czemu, ale irytują mnie ludzie ociekający słodkością... Choć sama Miku śpiewa o tym, że jest księżniczką numer 1 na świecie, ale możemy to pominąć xD
    Jak zwykle świetny post ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie masz nigdzie tego rysunku, z pewnością umiejętnościami obsługiwania painta bijesz mnie na głowę. Spokojnie, wąslozony żywią się tylko roślinkami. Zazwyczaj...
      A mnie zawsze się wydawało, że to Miku jest przesłodzona, ten jej głosik i różowe wdzianka z falbankami. Zawsze wolałam Lukę i całą resztę, na szczęście od pewnego czasu odpuściłam sobie mikowanie i znowu mogłam ją polubić. Orihime była po prostu oryginalna, tak samo jak Tofik.
      Dziękuję bardzo :)

      Usuń
    2. Szczerze wątpię ;-). Może kiedyś opublikuję moje szkarady :P.
      Miku też rzeczywiście wydaje się przesłodzona, jednak nie jest dla mnie aż nazbyt irytująca, tylko po prostu bawi mnie swoimi ruchami na scenie, ew. tekstami piosenek ( 'Jestem księżniczką numer jeden na świecie' ^^ ). Orihime może nie jest najgorsza i rzeczywiście oryginalna, ale jakoś nie mogę jej polubić. Może kiedyś mi się odwidzi ;-D

      Usuń
    3. Jak ja opublikuję swoje, to uwierz, pokażesz swoje dzieła raz dwa :) Podniesiesz sobie samoocenę.
      W mandze nie jest taka zła, nie słychać jej ,,Kurosaki-kun!" i ogólnie jest jeszcze bardziej dzi... oryginalna.

      Usuń
  16. No mam nadzieję że kolejny rozdział który już niebawem dodam ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Niestety jak byłam mała to SM kojarzyła mi się tylko z czarodziejką z notesików i karteczek :D Moja koleżanka pożycza mi mangę,a mam zamiar obejrzeć też anime ^^
    Na te twoje Wąslozony cały czas mówię wazelina XD Aww kolejne stworzonka do uwielbiania <3 Ale mam nadzieje,że nie za bardzo są podobne do tych stworzeń o których wspomniałaś przy skorpionach ._.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że ja nie mam takiej koleżanki :c Anime właśnie zaczęłam oglądać, chyba mi gorzej.
      Nie, na szczęście nie są. Tamte stworzenia to najgorsze poczwary, jakie chodzą po ziemi.

      Usuń
  18. Wąslozony czterozębne - pierwszy raz o takim zwierzątku słyszę ;D
    Czarodziejki! Mało kto ich nie oglądał ^^ Tak to dawno było... I również miałam pełno karteczek z nimi.

    OdpowiedzUsuń