piątek, 21 grudnia 2012

W prezencie z okazji końca świata

W prezencie z okazji końca świata, który jeszcze nie nastał, a byłoby chociaż ciekawie. Już słyszę ten Wasz jęk rozpaczy :3 Ponad miesiąc nie torturowałam Was swoimi miernymi ,,wierszami”, więc koniecznie muszę nadrobić stracony czas, prawda, że jestem sadystką? Przynajmniej notka jest krótka i nie musicie nadwerężać sobie oczu, minimalizm górą. Mam takie pytanie - znacie może jakieś rdzennie polskie potrawy, które obcokrajowcom mogą się wydać dziwne? Tylko proszę nie wspominać o bigosie, mam go już po dziurki w uszach.

nie znajdzie końca sfery rogatej
z oczami jednakowej wielkości
coś zawsze będzie duńskim pytaniem
nie ma wątpliwości
nawet gdy nic bez koloru
wspomnienie jednak czegoś
poza granicą rozumowości
nie może, nie będzie, nie dla nas
jeśli nie ma czegoś
nie może być nic



Gosick opening 1 ,,Destin Historie"

Kolejny opening, to już piąty, naprawdę nie rozumiem, czemu przeciętne albo zwyczajnie słabe anime mają najlepsze openingi i endingi, to jest niesprawiedliwe! Ale przynajmniej można sobie popatrzeć na secesyjne motywy i bez obaw pokazać mamie. Któż jest w stanie się temu oprzeć?

Wesołego Końca Świata, Świąt i Nowego Roku!

32 komentarze:

  1. Znów nie znam openingu ;___; jestem ograniczona XD Nie rozumiem twojego wiersza, zbyt dobra poezja jak na mnie ;__; Nie ma końca świata, szkoda. Pozbyłabym się debili z mojej klasy :c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz już znasz :) Dobra poezja? Chyba tak beznadziejna, że aż nie można czytać :)

      Usuń
  2. A co ty mówisz, że zły wiersz. Fajny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę :). NIe za wiele zrozumiałam, ale fajnie się czytało XD
      Nie nzam tego anime, którego opening puściłaś, ale zapowiada się nieźle :D

      Usuń
  3. A łazanki? Ale cholera, to nie jest jakieś bardzo dziwne. ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. kluski śląskie, zrazy, modra kapusta ~ moja mama. Nie wiem skąd ona to wzięła my nie śląsk xD I gzik :3
    Takie inne niż bigos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, co dziwnego w gziku -_- Hmm, nie wiem co wybrać - czernina, parzybroda, flaki, żurek?

      Usuń
    2. Nie wiem mama mi dyktowała :3 Ja lubię omniom :3
      Czernina albo flaki :3

      Usuń
    3. Kaszanka z ogórkami kiszonymi XD Będzie tylko problem z degustacją.

      Usuń
  5. Wszystko ładnie, pięknie, tylko ta potrawa... Może kutia, zawsze była (i jest) dla mnie zagadką. ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to dziwne, bo "kikamaryka" powstała od zwykłego "Ala ma kota", tylko w mojej interpretacji. :D Niemniej miło mi, że czytanie adresu mojego bloga wywołuje w tobie takie odczucia. ^^ Ten sen nie był o Harrym Potterze, jeszcze mi się Harry nie śnił. :< Hmm... nie chce mi się mówić już, że w mojej szkole jest niski poziom, każdy to wie, dlatego ta trója mnie dobija i wyniki z testów mnie dobijają.

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wybrzydzam w jedzeniu więc Ci nic nie polecę.
    Spróbuj z rymami coś napisać :) Może coś fajnego Ci wyjdzie ;P
    Akurat tego openingu nie znam. To chyba drugi u Ciebie, którego nie znam. Nie jest tak źle xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak piszę z rymami, to się, krótko mówiąc, nie ogarniam. Wolę czytać wiersze rymowane, ale pisanie ich juz mi nie wychodzi. To bardzo dobry wynik, znalas trzy na pięć, nie wiem czemu nikt nie kojarzy tych serii... Na pewno kolejne będziesz juz znać wszystkie. Ale to poprawnie zabrzmiało XD

      Usuń
  8. Openingu nie znam,ale po przesłuchaniu spodobał mi się.A co do wiersza hm. jestem osobą ograniczoną,jeśli chodzi o interpretacje wierszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie mogę polecić Ci tego anime ;) Niee, to ja jestem ograniczona pod wwzględem pisania.

      Usuń
  9. Jestem osobą tak ograniczoną, że nie zdążyłam napisać, że koniec świata, ale już 30 minut po północy *tak, nie mam chłopaka i jestem no-life'em*.
    Wierszyk ładny, zaczynam popadać w kompleksy ._. Ja do czasu jek tego nie przeczytałam uważałam moje dziwne teksty, w dziwnym zeszyciku za wiersze, ale okazało się, że znów umiejętnościami nie dorastam Ci do pięt.
    Widać nie mam zbyt dużego zasobu słów, ratunku, internet wyżarł mój mózg...
    Co do dania, to nie wiem. Ale pamiętam jak do mojej koleżanki przyjechał krewny z chin, i nie mogła ze śmiechu oddychać jak próbował pałeczkami uchwycić to mięso xD.
    A opening jak zwykle świetny. Jestem ograniczona, to Ty masz więcej ulubionych? Mi mózg w poprzek staje gdy próbuję wymyślić 6 :o.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniec jednak nie nastał... Spokojnie, nie jestes sama, też jestem nolifem i nie man chłopaka, strasznie by mi tylko przeszkadzał. Na pewno nie jest tak źle, ten mój wierszyk jest akurat z tych słabszych, zresztą to jestem ja i to technicznie niemożliwe bym napisała coś dobrego ;* Wyobraźilam sobie tę scenę i też nie mogę ze śmiechu XD
      Mnie było strasznie ciężko ograniczyć liczbę openingow do tych 10 - 15, jak zaczęłam wypisywać te, które lubię, to pierwotna lista miała 40 pozycji -_-

      Usuń
  10. kiedy kogoś pytałam o koniec świata, to mówili, ze nie wierzą w takie bajery ale przed 21. bewnie mieli boja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie było 7 osób w klasie ;)

      Usuń
  11. O nie jednak żyję ;____;
    Właśnie mam zamiar obejrzeć Gosick *-*
    Ładny wiersz,wstawiaj je nam tu częściej :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, Gosick średnio polecam, jest wiele lepszych serii, po 10 odcinku wszystko si ę sypie, zresztą jest jeszcze masa innych wad.
      Jesteś jedyną osobą, której to się podoba - dostajesz Order LoL- XD

      Usuń
  12. No to ten,wesołego końca świata i szczęśliwego życia w postapokaliptycznej rzeczywistości :3 A koniec jednak nie nastał,jak dla mnie trochę szkoda...
    Mnie tam "Gosick" bardzo się podobało,zabij mnie ;_; Strasznie spodobała mi się postać Victorique *-* A przy pierwszej scenie pierwszego odcinka aż podskoczyłam,wiesz,taki łądny opening,a tu nagle charczący wilk/pies,czy co to tam było xD
    aaaa jak o maila chodzi,bo chyba dalej Ci go nie podałam...xD sayumi@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zabiję, bo o tym wiem :) Ja wiem wszystko, albo NIEMAL wszystko. Miałam takie same odczucia przy pierwszym odcinku :) Ale denerwowało mnie to, że te zagadki albo były niemożliwe do rozwiązania, albo banalne.
      Jeee, teraz tylko zaakceptuj zaproszenie :3

      Usuń
  13. co do książki to prawie każda teraz jest z wątkiem miłosnym :D no ale sprawa gustu kto jakie lubi ^^

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy wiersz :)
    Hm, a z tych dań to chyba nic nie przychodzi mi takiego do głowy, chociaż kiedyś miałam okazję jeść dziwne danie, które miało formę małych, zielonych i glutowatych ogórków, chociaż głównym składnikiem tego były ziemniaki, ale nie mam pojęcia jak to się nazywało. Smaku już praktycznie nie pamiętam, bo mała byłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli chodzi o potrawy, to zawsze irytowało mnie, że w większości języków nie ma słowa odpowiadającego polskim "pierogom".
    Obrazek u góry (w nagłówku) - nie mogę uwierzyć, to rzeczywistość przerysowana z mojego niedawnego snu! Teraz moja podświadomość odczuwa magiczna więź w Twoim blogiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie irytuje to, że generalnie Anglicy z wielkim trudem odróżniają parówkę od kiełbasy i sałatkę od surówki.
      Jeeee, wreszcie ktoś! Wszyscy ludzie spacerujący z meduzami, łączcie się!

      Usuń
  16. A możesz dorzucić jeszcze jego analizę? ;D

    OdpowiedzUsuń