poniedziałek, 10 grudnia 2012

Mysz Kontraatakuje

Długo mnie tu nie było, a już myślałam, że ominęła mnie klątwa niesystematyczności, to jedna z najdłuższych przerw w mojej krótkiej karierze blogowej. Cztery posty w miesiącu, brawa dla mnie.Wpadłam w piekło egzaminów, konkursów i sprawdzianów.Wiecie, jak wyglądało to pisanie? Proszę, oto relacja.
QB też się cieszy, że Was widzi, moje słodkie mahoł shojoł.

Było gorąco, gorąco! Szyby roztapiały się i szkło wolno spływało po parapetach, w całej klasie pachniało spalenizną. Na kartce tańczyły funkcje, a może to były układy równań? Wirowały w takim tempie, że nie sposób ich rozpoznać. Kolega w ławce przede mną był pochłonięty niezwykle zajmującą konwersacją ze ścianą. Była ona dogłębnie poruszona rozterkami natury moralnej mojego drogiego sąsiada, ta spowiedź wywarła na niej tak wielkie wrażenie, że aż zaczęła drżeć.
- Trzęsienie ziemi! – krzyknął ktoś i wszyscy zaczęli chować się pod ławki. To przecież tylko ta ściana, co za ludzie… Z rozpędu też wpadłam pod ławkę i właśnie leżałam na podłodze, przyciskając się do ohydnej i lepkiej podłogi, gdy dostrzegłam nieżywą muchę pod kaloryferem.
- Będziesz kwiczeć jak wieprzek! – zabzyczała mi cienkim głosikiem prosto do ucha.

Oczywiście to wszystko tylko moje majaki i omamy, pisanie przebiegało we wzorowym porządku, aż dziw, że młodzież w wieku gimnazjalnym było na to stać, jeszcze raz brawa dla mnie. Mogę Was pocieszyć, że mam zaplanowane posty aż do lutego (chóralny jęk rozpaczy czytelników, znowu trzeba będzie wchodzić, komentować i udawać, że to mi się podoba). Znowu będę epatować swoją osobowością w tym dzienniku pokładowym (tak, jestem dużym dzieckiem i oglądam pingwiny) i przy każdym poście będę zamieszczać jeden z moich ulubionych openingów i endingów, takie TOP 13, przy czym kolejność zamieszczania nie ma tu żadnego znaczenia. Na pierwszy ogień pójdą openingi.


Aquarion Evol opening 1 ,,Kimi no Shinwa ~ Aquarion Dai Ni Shou"

Udało mi się znaleźć tylko w takiej jakości, ale co tam. Seria właściwie przeciętna, ale można ją oglądać dla samej oprawy audiowizualnej (i jednej postaci, ale oczywiście, arcyinteligentni twórcy musieli zabić ją w połowie serii, paradoks Matta Jeevasa znowu działa), opening podoba mi się jak mało który, cały czas chodzę i śpiewam sobie pod nosem. Obejrzyjcie do końca, a zrozumiecie, ach ten refren... Zapomniałabym obrazek z QB z zerochan.net

44 komentarze:

  1. A kto udaje, że lubi komentować? @.@. Ja lubię.
    Nie oglądałam tego anime i raczej nie obejrzę bo przypomina mi transformers którego wręcz nienawidzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, zwyczajne mecha :) Mnie też się wydawało, że nie lubię, ale zobaczyłam Neon Genesis Evangelion i mi się odmieniło. Code Geass jest dobre na początek, takie nie do końca mecha.

      Usuń
    2. Ale ja nie lubię jak ludzie wchodzą do maszyn i walczą. Źle mi się na to patrzy :)

      Usuń
    3. Oni zwykle nie walczą z ludźmi, to są kosmici albo Anioły albo Bóg wie co jeszcze.

      Usuń
    4. Oj tam, oj tam, obejrzyj koniecznie Code Geass (jeśli jeszcze nie oglądałaś), to zmienisz zdanie.

      Usuń
    5. Raczej nie XD. Na razie oglądam tylko Fairy Tail XD.

      Usuń
    6. Do tego to z kolei mnie byś nie namówiła :)

      Usuń
    7. No właśnie. Mnie Fairy Tail kręci XD. Na razie z innymi anime przystopowałam. Ale obejrzałam Love China. Masakra XD

      Usuń
    8. Ja tam teraz cisnę Soul Eater :)

      Usuń
    9. Zakazuję Ci spoilerować, bo inaczej, na mocy polskiego prawa, Warszawa stanie się Twoją stolicą!

      Usuń
  2. Matematyka to piekło, genialnie opisane! Na sprawdzianach z tego przedmiotu zawsze czułam się jak osaczona ofiara, która nie ma możliwości wezwania pomocy. Koszmar... do potęgi entej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, to po prostu inny świat.

      Usuń
  3. Ah powiem Ci, że największy problem z matmą zaczyna się na studiach :) Ja jestem na pierwszym roku i mam już dość ;D Ale nie jest źle...
    Czekam na jakiś opening anime, którego znam. Bo o tym co zamieściłaś - nigdy nawet nie słyszałam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Matma jest jakaś inna, to tylko wiem.
      Oj, to chyba się nie doczekasz, oglądam raczej mało znane serie.

      Usuń
  4. I znów dajesz popis wybujałej fantazji i skuteczności tego, co tam bierzesz ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, biorę tylko tę fantazję.

      Usuń
    2. Nie znam tej pigułki ;P

      Usuń
    3. Nie sprzedają jej w aptekach. Organizm musi generować ją samoistnie.

      Usuń
  5. Opowiadanie niczym Jinrui... bardzo, bardzo mi się podoba :) pisz więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jinrui? Chodzi o tę serię z wróżkami? :0

      Usuń
  6. Wszyscy pewnie pomyśleli to co ja: "kto udaje?" Myślę że gdyby nie podobałby mi się twój blog, już dawno by mknie tu nie było (wiem nie powiedziałam nic nowego. Ja do egzaminu gimnazjalnego mam jeszcze rok więc na razie laba i leżenie brzuchem do góry. PS. Jak tam "ludożerca"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaaasne :) Ale cieszę się, że chociaż ktoś tak nie myśli :)
      Nie wiem, czy Ci zazdroszczę, ja już próbny mam za sobą, więc wolałabym się nie cofać. Drugie klasy wcale nie mają tak fajnie.
      Właśnie nie wiem, bo mam problemy z komunikacją -_- Nie wiem, jak znaleźć szablon, ach, moje nieobeznanie.

      Usuń
  7. Nigdy nie miałam zaplanowanej notki, może to mój błąd xD
    ja mam czasem "majaki", że popycham kogoś na ścianę, ewentualnie bije za głupotę ^^" potem mrug mrug nie ma nic wszyscy cali :3
    ~Midori

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Achhh, dokładnie, może i wyglądam niewinnie, ale w myślach zabijałam już setki razy.

      Usuń
  8. Musze koniecznie obejrzeć anime,z którego pochodzi opening ^^
    Nareszcie wróciłaś Myszko,już nie mogę się doczekać mojego spamowania w komentarzach pod twoimi notkami XD
    No widzisz jak ci chodzi wyobraźnia na lekcjach,ja na matematyce trzęsę się i zgrzytam zębami,bynajmniej nie z zimna lecz ze strachu,że pani weźmie mnie do tablicy lub odpowiedzi ^^' Tak to na matmie są największe emocje xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weee, chociaż komuś się podoba.
      A mnie lekcje matematyki jakoś nie ruszają, gorsza jest chemia, fizyka, historia, niemiecki... I cała reszta!

      Usuń
  9. Na tym egzaminie nie miałam nawet czasu, żeby pomyśleć o czymś innym niż zadania, gratulacje... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ... Tak, jestem na tym zdjęciu we własnej osobie. Miło mi. *rumieniec* O:
      Czy jest możliwość, by ta sesja znalazła się na blogu? :) Chętnie obejrzę Myszę w jej niecodziennej formie. :P
      Też mam taką pamiątkową maskę, w salonie sobie wisi i się kurzy. W tym roku o dziwo rodzice nie byli skłonni odkupić od Murzynów kolejnej maski... chociaż oni sprzedawali częściej torebki i zegarki niż maski.
      Nie mam fejsbuka, ale nadawałoby się. :D

      Usuń
    2. Z taką gamą chorób bym chyba nie dożyła mojej osiemnastki. O: Jak można tak psioczyć na swoją urodę? Każdy ma w sobie coś, co przykuwa wzrok, coś pozytywnego, nawet jeśli wygląda jak... Tuhaj Bej z "Ogniem i Mieczem". :D

      Usuń
    3. Ach, syn, wybacz, nie doczytałam. Tak to jest, jak się ma złe samopoczucie i pół dnia zdaje się, jakby brzuch był wypełniony kwasem. @_@ Czekam zatem na zdjęcie. :>

      Usuń
  10. No nie każdy fascynuje się Mangą :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak dla mnie matematyka to zuoo !!

    OdpowiedzUsuń
  12. To chyba nie mój świat. Zdecydowanie nie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, ale "cycki miesiąca" byłyby dość.. ciekawe? ;D
      A odpowiadając na Twoje pytanie - nie wiem, czy jest to normalne, ale mnie też się to zdarza. Czasem nie umiem dodać 2 do 2, i jeszcze się kłócę, że to NA PEWNO jest 5. Cóż, nie wysypiam się. ;D

      Usuń
    2. No widzisz. Da się? Pewnie, że się da! ;d

      Usuń
    3. Oo, to Ty jednak dobra jesteś ;D

      Usuń
  13. Też wpadłam w ten "szał". A co do testów to się nie wypowiem. Ja pisałam próbne jakiś czas temu i po otrzymaniu byłam zawiedziona,że takie proste zadania źle zrobiłam.
    A QB na pewno się cieszy,że nas widzi.Może kontrakt? haha:)
    Świetny pomysł z tymi openingami i endingami:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie nie znam jeszcze wyników, więc żyję w strachu i niepewności -_-
      O tak, QB żadnym nie pogardzi.
      Dziękuję :)

      Usuń
  14. Czasami trzeba odpuścić trochę bloga dla spraw bardziej przyziemnych, każdemu to się zdarza ;)

    OdpowiedzUsuń