wtorek, 16 października 2012

Dzieła sztuki w anime (inspiracje dziełami)

Nie chodzi tutaj, jak może sugerować tytuł, o jakieś perły animacji czy świetnie zaplanowane sceny, tylko o znane dzieła sztuki, które pojawiają się w różnych seriach. O dziwo, takie inspiracje zdarzają się dość często i  bywa, że dość trudno je wychwycić, ale nie zawsze, bo czasem aż włażą w oczy. Dobrze, nie będę przynudzać, oto kilka dość znanych nawiązań.

Nie wiem czemu, ale twórcy anime jakoś szczególnie upodobali sobie Klimta, i uznali, że jego obrazy świetnie nadają się do ilustrowania openingów. Oto kilka zestawień dzieł naszego Gustawa ze screenami z openingu Elfen Lied. Właściwie, każda scena to wersja anime jakiegoś jego obrazu.

http://kevo.dasaku.net/?p=959

http://www.elfenlied.aaf.pl/readarticle.php?article_id=14
http://kevo.dasaku.net/?p=959

W mniej popularnej serii, Sora no Woto, też możemy zauważyć ciekawe rzeczy...



W tym pięknym filmiku widzimy kadry z openingu serii o żołnierzach i odpowiadające im klimtowskie dzieła. W tle słychać piękną piosenkę Kalafiny z tego anime, też cały czas jej słucham. Dokładniej można zobaczyć te porównanie TU.


http://metanorn.net/2009/03/kuroshitsuji-24-end-the-end-of-the-contract

Pierwszy obrazek to malowidło Arnolda Bocklina pt.,,Wyspa umarłych , drugi zaś to screen z ostatniego odcinka bardzo popularnego anime Kuroshitsuji. Zadziwiająco podobne :) Ciężko znaleźć równie trafne wykorzystanie motywu, w Kuroshitsuji ta wyspa miała być właśnie miejscem, gdzie traci się duszę. (a dokładniej, to Ciel ją traci, jestem miszczem spoilera).

Oczywiście, to nie wszystko, ale musi wystarczyć, bo ciężko znaleźć screeny do innych serii. W Ergo Proxy możemy znaleźć rzeźby Michała Anioła, a w innych anime często można zobaczyć gotyckie witraże w kształcie rozet. Kończę już ten obfitujący w litery post, pozdrowienia dla wszystkich, nie wiem, czemu tak długo nie pisałam. Aha, teraz czas na pytanie zrozpaczonej egobloggerki - podobają się Wam takie posty? (Aaa, czuję wstręt do siebie, że to napisałam)

16 komentarzy:

  1. Oczywiście nawiązanie do dzieł Klimta z Elfed leid znałam ale o wyspie umarłych w Kuroshitsuji nie miałam pojęcia. Na pewno można byłoby zanleźć mnóstwo takich właśnie "dzieł sztuki" w anime, nawet coś takiego mi przyszło do głowy ale nie wiem co i skąd....

    OdpowiedzUsuń
  2. Posty się podobają, podobają. To jednak przyjemna odskocznia od współczesnej, przesyconej erotyzmem i schematami kinematografii zachodu, a dokładniej - seriali, o czym już dawno rozmawiałyśmy. Znasz moje zdanie na temat anime, ale posty są w porządku, przyjemnie się je czyta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy, kto będzie się tym podniecać. Pasjonaci, artyści, znawcy itp. - na pewno, ale nie w tym kontekście, o którym mówimy. ^^
      Rozkminki brak, bo... zabrakło mi romantyzmu w życiu i nie myślę o tym.
      Mam czas na książki, bo sobie go znajduję. Wczoraj na przykład nici z książki, dzień przed komputerem... Komputer to zło! Odstaw! Będziesz miała o wiele więcej czasu, gwarantuję ci. :)

      Usuń
  3. Dzięki za informację nie wiedziałam, że motyw jest użyczony od Gustawa.
    Co do twórców, oni lubią zgarniać różne... em... pomysły i wplatać je w swoje dzieła.

    W każdym z nas budzi się potrzeba akceptacji, więc odpowiem tak, każdy ma ego, każdy chce uznania, więc nie czuj do siebie wstrętu, nie przejmuj się podłymi komentarzami, skup się na pozytywnych i zdrowej krytyce.
    Gdyby mi się nie podobały twoje posty, to byś tego nie czytała ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mysza, też pytanie. Kocham twoje posty :D

    Ci z anime lubią tak przerabiać dzieła :). Widziałam tego trochę, ale ty mi to jeszcze bardziej naświetliłaś.
    Elfen Lied tam widziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeee, tak się dowartościowuję czytając takie komentarze, że chyba naprawdę zostanę Królową Gimbusów.
      Kto nie widział Elfen Lied :) Opening przecudowny, ale gdy wciskali go wszędzie, miałam go już serdecznie dość.
      Czekam na posty na Waszym blogu :3 Którego, nawiasem, nadal nie ogarniam.

      Usuń
  5. Podobają się, podobają

    Jej, naprawdę świetne. A co to MAL to nie mam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam tego ;) Fajnie, że umiemy współcześnie nazwiązywać do dzieł sztuki - czuję się bardziej ukulturalniona ;D
    A posty lubimy, lubimy, podobają się ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się podoba, ponieważ to ciekawe, że nawet w anime wykorzystuje się różne dzieła. A odnośnie ostatniego obrazu, ("Wyspa umarłych") to bardzo go lubię, jest taki klimatyczny.
    I nie jesteś żadną egobloggerką, przecież owe pytanie ma na celu jedynie poznanie opinii publicznej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. jak już wiesz jakoś nie interesuje się anime, ale jak teraz przedstawiłaś swoje obserwacje, to zwróciłam na to większą uwagę i w sumie jest do dość ciekawe :) jednak wolę te obrazy w oryginalnej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Twojego bloga :) Zawsze się czegoś nowego dowiem, w wręcz ukulturalnię :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie podejrzewałabym, że twórcy anime czerpią jakiekolwiek inspiracje z dzieł sztuki. Muszę przyznać, że wersje anime są dużo ładniejsze :) Takie delikatne...
    Jak najbardziej, podobają mi się takie posty :) Można sobie przybliżyć to i owo. Czasami temat jest zbyt odległy, żeby cokolwiek móc napisać w komentarzu - bywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni czerpią inspiracje ze wszystkiego, tak po prawdzie, ale dzięki temu można się wiele dowiedzieć o świecie.

      Usuń
  11. Uwielbiam Klimta, podoba mi się taka interpretacja :D

    OdpowiedzUsuń