niedziela, 9 września 2012

Podobieństwo, schemat, plagiat... część 1

Standardowe przeprosiny, że tak długo nie pisałam, to chyba zawsze tak działa, najpierw znikam na jakiś czas, potem pojawiam się znowu i intensywnie bloguję z nowym entuzjazmem, ale tym razem tak nie jest... Przyznam szczerze, że zaczęłam rozważać usunięcie bloga. Jakoś nie mam motywacji, wypalam się z energii. Tymczasem dzisiejszy post, ze względu na jego długość, będzie podzielony na dwie części, od razy mówię, że druga będzie ciekawsza, bo to tutaj momentami staje się jednym wielkim masłem maślanym...
Każdy, kto zdradza jakiekolwiek zainteresowanie mangą i anime w pewnym momencie dostrzega, że coś jest z tymi postaciami nie tak. Zlewają się w jedno, zachowują lub wyglądają dokładnie tak samo. Oczywiście, można powiedzieć, że coś takiego występuje też w innych dziedzinach, na przykład większość głównych bohaterek pseudozmierzchowych książek jest niema identyczna, ale trzeba przyznać, że w przypadku m&a bardziej rzuca się to w oczy. Przyznajmy otwarcie - cały czas oglądamy te same osoby, nawet nie staramy się tego nie zauważać i nazywamy poszczególne schematy, typy, rodzaje. Niekiedy jednak podobieństwo zaczyna być naprawdę uderzające...

Schemat

To najczęstszy przypadek, postacie nie są podobne bezpośrednio do siebie, tylko robione według jednego, określonego schematu, zachowują się tak, a tak, bo tego wymaga szeroko rozumiana fabuła. Nie oszukujmy się, w społeczeństwie każdy ma swoją rolę, zawód. Tsundere, moe, ciapowata główna bohaterka shoujo... Zwykle to jeden wieli przypadek, choć czasem trudno w to uwierzyć...
Przykłady:



Megumi Shimizu & Yuno Gasai











Orihime Inoue & Shirley Fenette

Kanon

Czasem pojawiają się postacie, które stają się wręcz kultowe, zwykle występują w serii, która stała się legendą i źródłem inspiracji dla przyszłych twórców. Chyba nie znajdzie się lepszego przykładu niż słynne Neon Genesis Evangelion, które naprawdę dużo wniosło do gatunku mecha, ale jak się okazuje, nie tylko... Jedną z głównych bohaterek tego anime jest znana niemal wszystkim, Rei Ayanami, skrajnie nieśmiała, milcząca i bezosobowa dziewczyna, która powstaje z martwych. Jej postać stała się wręcz kanoniczna i ogromne ilości twórców wzorowały się na niej. Nawet dzisiaj, w co najmniej dwóch seriach na sezon, możemy znaleźć jej sobowtóry. Bohaterka która stała się schematem - można i tak.

źródła obrazków:
http://vampireknighttry.wikia.com/wiki/Yuuki_Cross
http://myanimelist.net/character/53835/Tamaki_Kasuga/pictures
http://futurediary.wikia.com/wiki/Yuno_Gasai
http://kawaii-mobile.com/2012/02/shiki/shiki-megumi-shimizu-320x480-4/
http://www.fanpop.com/spots/shirley-fenette/images/27579091/title/shirley-photo
http://evansgamepage.wordpress.com/orihime-inoue/
http://sheezyrp.wikia.com/wiki/Rei_Ayanami

14 komentarzy:

  1. Nie usuwaj bloga, bo naprawdę dobrze piszesz. Jeśli potrzeba, zrób sobie przerwę. Ale nie taką z przeprosinami, tylko po prostu- przerwa i tyle, wrócisz jak będziesz znów miała chęci. Nic na siłę.

    Wszystko ma jakiś schemat, ludzkość też funkcjonuje według określonego schematu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak się dzieje w wielu dziedzinach. Jeżeli dany pomysł jest sprawdzony, ludzie zaczynają go powielać. Jeżeli okazuje się dobry, trafia do kanonu, a w przeciwnym wypadku staje się żałosną sieczką. Ludzie podświadomie boją się inności, a to pociąga za sobą obawę przed oryginalnością. Osobiście nie mam takich oporów, więc uważam, że to smutne zjawisko, ale większości schematy po prostu pasują.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie usuwać mi tu bloga! :P

    Taak, ta powtarzalność jest wszędzie. Myślę, że to częściowo przez brak pomysłów i przez to, że za dużo już m&a powstało. Ciężko być oryginalnym w dziedzinie, która jest tak popularna i od dawna prężnie się rozwija.
    Z drugiej strony jednak takie kopiowanie jest na prawdę chamskie i perfidne. Czy niektórzy sądzą, że jak jakaś postać była wielbiona, to jej kopie też takie będą?

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie usuwaj bloga, wszyscy będą żałowali, że nie ma cie już wśród blogerek, a naprawdę masz talent do pisania. Postacie naprawdę są do siebie podobne, ale jednak z każdym anime mają inne detale. Inne włosy, oczy, a przede wszystkim inną osobowość. Są do siebie uderzająco podobne, ale jednak są inne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie usuwaj ;__;

    Faktycznie coś w tym jest,czasem mam tak,że oglądam anime i myślę ej czemu on/ona zachowuje się tak jak tamta postać z tamtego. Nie będę się w to zagłębiała.

    Czekam na następną notkę i mam nadzieje,że nie usuniesz bloga.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie usuwaj bloga!!!!!!

    A co do notki... po 3 latach oglądania anime schematy postaci i fabuły zaczęły mnie niesamowicie męczyc i nudzić, więc z anime przerzuciłam się na seriale. ;3

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba każdy w swej blogowej "karierze" ma chwile słabości, kiedy kompletnie nic mu się nie chce pisać, brak motywacji, dobrych pomysłów, czegoś, co by chociaż zapełniło tę pustą stronę edytora. Mimo wszystko proszę, nie usuwaj bloga, bo i ja, i reszta twoich obserwatorów intensywnie tu komentujących stracilibyśmy z tobą kontakt, a tego nikt nie chce z tego względu, że jesteś niezwykle inteligentną i sympatyczną istotą! (: Każdy kryzys jest do przejścia.
    Nie oglądam anime, nie czytam mangi, ale poza tym, jak sama zdążyłaś zauważyć, schematy są widoczne wszędzie - w książkach, telewizji, filmach, serialach. Wszystko to, co jest komercją robioną pod publikę, na siłę, zawiera w sobie schematy; oryginalność w dzisiejszych czasach jest czymś cennym i rzadko spotykanym - ale o to właśnie w niej chodzi. Dlatego warto jest zapoznawać się z podobnymi do siebie tworami, jak i z tymi nietuzinkowymi, zupełnie odmiennymi od wszystkiego, co dotąd widzieliśmy (rzadka rzadkość). (:

    OdpowiedzUsuń
  8. toś nie usuwaj, skąd ja bd brała dobre anime? :O -_-"
    a kto w tym roku przyjechał? :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Oglądałam te 2 pierwsze anime,chociaż bardziej spodobało mi się Mirai Nikki<3 Yuno jest bardzo zwariowaną i nawet,że tak napiszę psychiczną osobą,która ma obsesje na punkcie jednego chłopaka tak samo jak Megumi z Shiki. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nudzi mi sie. Co by tu porobić? Ah poprzeglądam starsze notki z tego bloga! 1. NAWET SIE NIE WAŻ USUWAĆ! Ani teraz ani nigdy! (moja strona yandere sie budzi na samą myśl) :D 2. Co do samej notki. Podobieństwo charakterów i wyglądy Shirley oraz Orihime zauważyłam, aczkolwiek nie za bardzo za rozumiem pierwsza pare. Nie oglądałam anime z którego jest tak Megumi Shimizu ale podobny wygląd u nich to jak dla mnie tylko różowe włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj nie, u nich podobny był nie tylko wygląd. Obie były yandree, choć trochę inaczej się to u nich objawiało, i obie szalały za chłopakiem, przez co popełniały coraz to nowsze zbrodnie. Ciekawostka, w obu przypadkach mantrą było ,,Yuki".

      Usuń
  11. Fajny artykuł ale pobierz sobie program antyplagiatowy ze strony www.antyplagiat.net bo widziałem że ktoś kopiuje twoje teksty

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny artykuł ale pobierz sobie program antyplagiatowy ze strony www.antyplagiat.net bo widziałem że ktoś kopiuje twoje teksty

    OdpowiedzUsuń