środa, 9 maja 2012

Tlen zabójca


W każdej chwili umieramy, z każdym oddechem jesteśmy coraz bliżsi śmierci. Dookoła nas wiruje tlen. Wiesz, że jest pierwiastkiem silnie toksycznym? 


 W komórkach większości organizmów doszło do przystosowań, które uchroniły je przed uszkodzeniami, ale i tak tlen w znacznym stopniu odpowiada za procesy starzenia. W każdym momencie wciągamy do płuc kolejną zabójczą dawkę. Jeśli nie będziemy oddychać – umrzemy.  Jeśli będziemy – także umrzemy. Nawet pozornie najbardziej ,,przyjazna” substancja we wszechświecie okazuje się być czymś morderczym, które co prawda daje życie, ale w pewnym momencie żąda spłaty długu. Teraz wiesz, że Cię to zabija, ale nadal oddychasz. Wszyscy jesteśmy masochistami. Nie ma nic za darmo, ale cena jest bardzo przystępna. Co z tego, że na końcu czeka śmierć, skoro i tak możemy wcześniej żyć? Może, gdybyśmy oddychali azotem, to żylibyśmy dłużej? Ale kto wie, co ten pierwiastek ukrywa… Lepiej pozostać w niewiedzy. 

24 komentarze:

  1. To złe, to niedobre. Wychodzi na to, że każdy nasz wybór jest tragiczny. Ale od nieuniknionego nie da się uciec. Masz rację co do tego, że każdy kiedyś umrze i że wszyscy w pewnym sensie jesteśmy egoistami. Wstyd się przyznać, ale mnie także to rusza tylko w "wolnej chwili". A co do tygrysów.. O nich już pisałam. [ http://nafsi-chui.blogspot.com/2012/04/kici-kici.html ] Dla mnie wszystkie dzikie koty są fascynujące. I nie tylko dzikie. Koty to po prostu cudowne zwierzęta, maszyny do zabijania. Może i instynkt podpowiada nam by zabijać, ale zabijanie dla samego zabijania dla nikogo nie niesie korzyści. Każdy człowiek w pewnym zakresie jest szaleńcem, a co za tym idzie masochistą także. A przede wszystkim zwierzęciem. Bo my należymy tylko do naczelnych, wydajemy się być lepsi, bo myślimy, czujemy, rozumiemy. A tymczasem inne gatunki są jak małe dzieci - czuja, rozumieją, ale nie potrafią nam o niczym powiedzieć. Tylko że one nie nauczą się rozmawiać i nie zaczną negocjować o swoje prawo do życia.
    Chaotyczne myśli i chaotyczny styl pisania, ale ja już tak mam.
    Twój blog też jest inny niż reszta. Wydaje mi się, że wreszcie trafiłam na "żyłę złota" tzn, że poznam wiele wartościowych blogów. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. O Boże. Gdzie nie spojrzę, tam biologia. Jestem przed rozszerzoną maturą z biologii i zamiast mózgu mam kisiel. Czy ja wiem, czy tlen tak mocno wpływa na proces starzenia? Jeszcze mocniej wpływają na to promienie słoneczne. I masz rację - wszystkie drobne elementy tego świata nas zabijają, nawet jeśli z pozoru dają nam życie. Mordujemy się jeszcze dodatkowo tymi wszystkimi chemikaliami. Niby chcemy żyć jak najwygodniej, ale to też ma swoją cenę.
    Dzięki wielkie za usunięcie tej muzyki. Mam nadzieję, że nie jest to dla Ciebie tak duża strata? Bo mi - a może znalazłby się ktoś jeszcze? - strasznie to utrudniało odwiedzanie Ciebie.
    Cuda się czasem zdarzają :) Kiedyś, kiedyś odcięli nam Internet z TP - mieliśmy zmienić na inny i jakoś tak nie pamiętałam, że ta umowa już się skończyła. Jak nie działał, to wzięłam go przeinstalowałam na nowo i przez jakieś trzy miesiące ciągnęłam neta - jak się później okazało - całkowicie za darmo ;D
    Jeśli chcesz, abym poleciła Ci jakieś ciekawe blogi, to zapraszam do poszperania w moich linkach :)
    Heh... to jest po prostu żałosne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooo to ja nie będę oddychać. Haha... Albo podłączę się do respiratora. Skąd ty bierzesz tak świetne pomysły na notki?
    Pozdrawiam Cię Gorąco
    zwariowanawariatka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Respirator też wtłacza tlen.
      Przychodzą do mnie, gdy uczę się biologii.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. Na szczęście nie jadam szynki... choć nie przeczę, że jedynie w szynce jest sól drogowa. Promieniowanie albo z Czarnobyla, albo z odpadków radioaktywnych składowanych na dnie morza, albo z telewizorów i komputerów, i komórek, i w ogóle promieniowanie kosmiczne ze Słońca. Lubię się czasem rozczulić. ^-^
    A ja wolę chodzić w słoneczny gorąc, aniżeli w zimno. Brr! Jestem ciepłolubnym osobnikiem, który daje radę wysiedzieć osiem godzin każdego dnia w budynku szkolnym. :P
    Myślę, że Amerykanie borykają się z podobnymi problemami do nas, niestety Bóg poskąpił im rozumu, a najsławniejsi naukowcy-Amerykanie są pochodzenia innego niż "JuŁesEj". Nie ma co się dziwić, Polaków wszystko wkurza. A ja bym czasami chciała po ludzku pożyć.

    Nawiązując do twojego posta, pomyślałam sobie nie po raz pierwszy o substancji służącej do pozornego uśmiercania człowieka w celach uzyskania od niego użytecznych informacji z książki Dana Browna "Zaginiony symbol". Otóż owa substancja, będąca płynną mieszanką czegoś tam, wywoływała u człowieka wrażenie śmierci - "utopiłem się, to nie żyję; nie żyję, więc co ze mną się dzieje?". Po kilkukrotnym wynurzeniu i zanurzeniu człowiek nie ma pojęcia, gdzie się znajduje, więc wyjawia nawet najskrytsze tajemnice. Podobną mieszankę zastosował w swoim filmie któryś z reżyserów, już nie pamiętam, który, ani jaki to był film, bo nie oglądałam. Tyle że jej zastosowanie było całkiem inne - pozwalała oddychać w wodzie. Nie wiem, na ile jest to prawdą, a na ile fikcją, nie drożyłam głębiej tego tematu, ale jak zwykle nasuwa mi się on na myśl, kiedy słyszę czy czytam cokolwiek o oddychaniu. Uważam, że to dobrze, iż tlen nas postarza, jeżeli faktycznie tak jest. Wieczna młodość wpędziłaby nas w monotonność, co byśmy zrobili z naszym życiem, kiedy Ziemia zapełniłaby się w zatrważającym tempie aż po brzegi? Zapewne wystąpiłoby zjawisko masowego mordu na skalę światową. Bezsensu, kompletnie bezsensu. Dlatego też jestem tego zdania, że śmierć jest potrzebna, tyle że nie w młodym wieku, a niestety tak się bardzo często zdarza.

    OdpowiedzUsuń
  5. oo ciekawe u nas w szkole to już któryś rok jest organizowany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiem na czym stoisz też desperacko poprawiam oceny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uważam, że życie w niewiedzy jest w sumie dobre. No bo, gdybyśmy wszystko wiedzieli, to na nic byśmy nie czekali, nie rozmyślalibyśmy o tym co nas czeka. Wielu z nas często myśli "co by było gdyby...?". A ja nie. Bo wiem, że jeśli stałoby się inaczej niż to miało miejsce, to też szukalibyśmy odpowiedzi na powyższe pytanie, a tak w pewnym sensie już ją znamy. W głowie umiem to sobie poukładać inaczej, ale tutaj ciężko zebrać myśli w jakąś logiczną całość.
    Nigdy nie myślałam o tlenie w ten sposób; zawsze miałam włożone do głowy, że tlen jest dobry, bo dzięki niemu żyjemy. A tu mi dałaś do myślenia, a ja myśleć lubię.
    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Świat skrywa o wiele więcej tajemnic i ta jest jedną z nich. Zabijamy się sami nie tylko wdychając tlen, jedząc różne inne cuda. Egzystencja jest dla mnie kłamstwem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie interesowałam się biologią na tyle, by sięgać poza szkolne ramy. Czyli, mówiąc wprost: nie wnikałam w nią prawie w ogóle. Pewnie dlatego po przeczytaniu Twojego posta jestem w ciężkim szoku. Tyle się mówi, że tlen jest życiodajny, i te wszystkie hasła... kto by pomyślał? Ale cóż, jestem młoda, pożyję jeszcze trochę, więc nie zamierzam wpadać w depresję z powodu tej informacji.

    Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja kiedyś jadałam szynkę, aczkolwiek tylko chudą, bo tych z tłuszczem nie cierpiałam. Od jakiegoś roku tego nie jem i nie ciągnie mnie. Konwersacja na tematy żywieniowe jest normalna. Myślę, że jest ona bardziej cywilizowana niż śpiewanie "kupę sobie strzelę z rana" czy "bączka sobie strzelę"... ^-^
    Jakaś spora część Amerykanów nie jest w ogóle ubezpieczona! -.- Przygotowują się na wyimaginowany "the end of the World", a nie potrafią przygotować się na straty finansowe związane z upadkiem na zdrowiu. Nowoczesny, acz pozbawiony rozumu kraj. Może kiedyś tą głupotę wyplenią Europejczycy...
    Polecić mogę polecić, ale nie bardzo wiem, jakie. "Wojna światów" to nie moja bajka. U mnie kryminały, Kingi, dramaty, jakieś psychologiczne brednie i głupoty są w cenie. :D
    Na dzień dzisiejszy jestem ograniczoną osobą, dla której wynalazki tego typu nie mają większego znaczenia. Mój tlen, moje ciało, moja śmierć. I moje zmęczenie przy okazji. Znów jestem głodna. =.=

    OdpowiedzUsuń
  11. czytając Twoją notkę przypomniałam sobie o tezie, że to przez tlen następuje koniec życia. że tlen to śmiercionośna substancja; na ludzi działa po sześćdziesiątym roku życia, na Twoje różne gryzonie i te sprawy po czterech, sześciu, ośmiu latach. zabawne. nigdy nie uważałam, że tlen to jakaś specjalnie ciekawa sprawa i nadal tak nie myślę. nie widzę w nim nic romantycznego, poetyckiego ani nie wydaje mi się dobrym materiałem na jakikolwiek wiersz. jest elementem naszej przyrody, ot co. i moje zdanie na ten temat jest szokujące, nawet dla mnie. z reguły jestem osobą rozpływającą się na każdy temat w otaczającym nas świecie, wszechświecie, whatever. cóż, może to trzy obejrzane filmy pod rząd zrobiły ze mnie tak bezduszną istotę. pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szczerze to nie wiedziałam, że tlen nas zabija. To takiego pewnego rodzaju paradoks - zabija nas coś, co tak naprawdę daje nam życie. Świat to wielka tajemnica, której nikt nigdy nie odkryje - może to i lepiej, faktycznie chyba lepiej jest czasami żyć w niewiedzy niż w przerażającej świadomości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe, ciekawe... Nie miałam pojęcia, że coś co daje nam życie, nas też zabija.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam pojęcia.
    To okropne, że czasem jesteśmy nieświadomi tego, co się z nami dzieje.
    Zabija nas to, dzięki czemu żyjemy, więc trwamy w tym.
    A większość z nas nawet nie wie, że to nas zabija.
    Głupcy.
    Myślą, że to, co pozwala nam 'być', jest dobre.
    A tymczasem to wykańcza nas, bez pozwolenia.
    Za wszystko trzeba zapłacić.
    Ale faktycznie, ta cena jest całkiem przystępna.
    Pozdrawiam.


    www.my-practical-illusions.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że tlen jest pierwiastkiem silnie toksycznym :O Ale i tak jest go 21% w atmosferze, bo reszta to azot i 1% innych pierwiastków. Nie jest tak źle :D
    A tak na poważnie, to w czymś dobrym może zaczaić się coś złego, jak i na odwrót. Medal w końcu ma dwie strony.

    OdpowiedzUsuń
  16. Its not my first time to go to see this web site, i am visiting this website
    dailly and take nice information from here every day.
    Have a look at my website :: www.pacareerlink.state.pa.us

    OdpowiedzUsuń
  17. Excellent post. I was checking continuously this blog
    and I'm impressed! Extremely useful info particularly the last part :) I care for such info much. I was seeking this particular information for a very long time. Thank you and best of luck.
    Stop by my webpage : property management los angeles

    OdpowiedzUsuń
  18. Very good blog post. I definitely love this site. Thanks!


    Also visit my homepage :: cheap gw2 gold

    OdpowiedzUsuń
  19. I am not sure where you are getting your information,
    but good topic. I needs to spend some time learning much more or understanding more.
    Thanks for fantastic information I was looking for this
    information for my mission.

    Also visit my website; purchase twitter followers

    OdpowiedzUsuń
  20. You are so cool! I do not believe I've read through a single thing like that before. So wonderful to discover somebody with unique thoughts on this subject. Seriously.. thank you for starting this up. This website is something that is required on the web, someone with a little originality!

    Feel free to surf to my web page; party girl fuck

    OdpowiedzUsuń
  21. Hey very interesting blog!

    Here is my website sexmovievault.com

    OdpowiedzUsuń