wtorek, 7 lutego 2012

Powracam, ze szpitala i nie tylko.

Czas na mój powrót, za dużo obijania się. Już wcześniej wróciłabym do pisania, ale przeszkodził mi w tym koklusz (krztusiec) i tygodniowy pobyt w szpitalu. Nadal jestem chora, ale na szczęście wróciłam dziś do domu i do pisania tego bloga, Stare notki będę naprawiać z biegiem czasu, a na razie - witajcie! Będę komentować, pisać i odwiedzać, a tymczasem opening genialnego anime Durarara!!, które właśnie oglądam.

9 komentarzy:

  1. Tu Ni-chan ze Stardolla. Pamiętasz mnie, Myszo? Dobrze, że wróciłaś do pisania, bo uwielbiam Twoje posty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciesze sie niezmiernie,ze wrocilas !! :)
    Myslalam,ze porzucilas bloga ,a najbardziej obawialam sie,ze moze zechcesz go usunac i znikniesz na zawsze :(
    Kamien z serca mi spadl !! :)
    Zdrowia,zdrowia i jeszcze raz ZDROWIA zycze !! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, że wróciłaś. Czytam twoje posty, ale rzadko je komentuję (zmienię się XD). Myślałam, że już nie wrócisz :( Ja też ci życzę duuużo zdrowia. Mi też zresztą potrzebne. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Na odmienniczkowe zapalenie pęcherza. Nigdy nie miałam echo serca, ale moja koleżanka z oddziału kilka razy i też strasznie narzekała. W moim przyadku były EEG, spirometria, rentgen, gastroskopia . A ty na jaką chorobę dokładnie chorujesz?

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnej muzyki sluchasz ! Przesluchalam od A do Z i cos mi mowi,ze jestes osoba energiczna z temperamentem :)
    "Stare Dobre Malzenstwo" ? - pierwszy raz slysze :/
    Nie mam dostepu do polskiej telewizji ni radia i niestety nie znam polskiej muzyki zbyt dobrze :/
    Poezja spiewana to przede wszystkim :
    Jacques Brel (Fr)
    Léo Ferré (fr)
    Serge Gainsbourg (Fr)
    Daniel Guichard (Fr)
    Vladimir Vysotsky (Rosja) - ogolnie mam do tego kraju jakis dziwny sentyment :)
    Marek Grechuta (Pol.)
    Na tym blogu duzo ciekawych rzeczy sie dowiaduje.Na przyklad ostatnio,ze Paris Hilton odwiedzila Polske ...
    Mam nadzieje,ze z czasem wszystko nadrobie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cieszę się, że wróciłaś do domu i na bloga. Mam nadzieję, że wyzdrowiejesz jak najszybciej i będzie już dobrze. Co do filmu to zgadzam się całkowicie. Ja nie mogłam przez dłuższy czas nic powiedzieć, ani przełknąć. Naprawdę dziękuję Bogu, ze urodziłam się później. Nie wyobrażam sobie życia w tamtejszych czasach. Podobnie jak u Ciebie, moi "inteligentni" koledzy chyba nie do końca zrozumieli przesłanie tego filmu i nie rozumiem jak można skupić się tylko na scenach łóżkowych, przy takiej tragedii. Równie dobrze mogli sobie puścić pierwszego lepszego pornola, zamiast pokazywać jak bardzo są niedojrzali i płytcy. -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Muzyka z Death Note też mi się podoba ;D

    OdpowiedzUsuń