środa, 18 stycznia 2012

Rozwagowywanie



Rozważanie – jak sama nazwa mówi, jest to odważanie wagi, czyli jej odwagowywanie. W zamierzchłych czasach mędrcy zastanawiali się, jak zdefektować wagę, ale ponieważ im się to nie udawało, ich daremne rozmyślania nazwano rozważeniami.

W ankiecie najwięcej osób domaga się bzdurnych rozważań, postanowiłam więc zaprezentować Wam jedno z nich, bardzo proste i klasyczne. Oto, co robię:
Kradnę wagę ze sklepu obok, mają tam jeszcze te stare, odważnikowe i zabieram ją do piwnicy, gdzie będę kontynuować swój zbrodniczy postępek. Następnie biorę ciężki młotek taty i z całej siły uderzam nim w nieszczęsne urządzenie, potem chwytam metalowe wiertło, które służy wujowi do upodabniania lodu do sera szwajcarskiego i za jego pomocą rozwalam wagę na pół. Teraz już nie waży,  nie może spełniać swojej funkcji, a więc to, co zostało nie jest już wagą. Właśnie rozważyłam wagę, spróbujcie i Wy!

Ps. Pewne źródła mówią też, że rozważanie to odejmowanie wagi poważnym zagadnieniom i przedstawianie ich w lekki sposób, ale to źródła małej wagi. 

8 komentarzy:

  1. Biorąc pod uwagę,że często trzeba rozważać/uważać,torturować się mentalnie i moralnie to takie rozważenie wagi jest naprawdę świetnym pomysłem.Słuszność wyboru i niepewność jest strasznie męcząca.Spróbuję! żyjmy wesoło i beztrosko ! :)
    Widzisz,jednak warto zrezygnować z WF-u, dla własnego zdrowia i kondycji ;)
    "Oh, Marie "jak śpiewał J.Hallyday.- to pieknę imię. Moja prabacia ma na imię Maria,ale mówimy do niej Marusia,dlatego,że jest rodowitą Rosjanką.A druga moja prababcia na imię ma Maryam,ot taki zbieg imion.
    Hm,moje sny ?
    C.D.N.

    OdpowiedzUsuń
  2. Te sny miałam już dawniej,ale przeszły ,tak mi się wydawało ... teraz powrót tej samej akcji,ze zmianą miejsc.Za każdym razem śni mi się wielki dom.Jest mi dobrze,biegam po wszystkich pomieszczeniach,sprzątam,podśpiewuję,układam ubrania etc.Aż w pewnym momencie zbliżam się do pomieszczenia ( w piewnicy )Drzwi są tam zamknięte.Po drugiej stronie drzwi czuję duszący zapach rozkładających się szczątek ludzkich - w mojej świadomosci wiem,że nie jedno,ale dużo zmarłych ciał poniewiera się za drzwiami .Boję się strasznie,zaczynam czuć zagrożenie i biję się z myślami,czy otworzyć drzwi ? Chcę zobaczyć ,czyje to ciała i czy jest tam ktoś z mojej rodziny.Probuję otworzyć jednak węwnetrzny strach mnie paralizuje... naciskam na klamkę i w tym miejscu,za każdym razem budzę się ... i nie mogę już zasnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie martw się, przyjdzie czas i do Ciebie będzie dużo osób zaglądało:) Też się bardzo wkurzyłam, ale trudno. To na pewno lepsze niż usunięcie bloga, bo jednej dziewczynie blogger usunął już 3 blogi. Tego bym już nie przeżyła.. Nie wiem jaki to kwiat, bo oba zdjęcia zrobiłam w Turcji:) Polecam bardzo ten kraj, jest niesamowity! Zobacz sobie hotel Golden Age w Bodrum, niesamowite miejsce, niesamowici ludzie. Ale niestety w tym roku byli to studenci, czy praktykanci, więc pod koniec wakacji już odeszli, ale Santos (<3) jest nadal:D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja z moją rodzinką nie umiałam powstrzymać się od śmiechu, gdy duński trener pod koniec meczu -chodził w te i we w te! haha ;]
    Ale był ściekły! i mega czerwony ;DD

    OdpowiedzUsuń
  5. hej, ciekawy post. Podoba mi się muzyka w tle! :) zapraszam do mnie :>

    OdpowiedzUsuń
  6. To straszne.Najgorszy jest ten strach i bezradność.Prawdopodobnie można interpretować swoje sny.Tylko problem w tym,że każde źródlo mówi co innego ...
    Moja znajoma podpowiedziała mi,żeby zainstalować Mozilla Firefox - zainstalowałam i teraz mogę 'biegać' po wszystkich blogach i dodawać komentarze ,z tym,że strony otwieraję się bardzo wooolno , ale otwieraję się :) spróbuj i Ty,może coś pomoże .

    OdpowiedzUsuń
  7. Rasowe, czarne, musiał zamówić przez internet, bo w Polsce nie ma :D
    Ja nie podpadam nauczycielom :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahahha piękne "rozważenie"! :D Dziękuję. Na szczęście wyniki są w miarę dobre. Mam podwyższone tylko "neutrocośtam" :d

    OdpowiedzUsuń