czwartek, 3 listopada 2011

Udało się wam?



Wczoraj zniknęło niebo. Tak po prostu, pyk! i już go nie było. Ale nikt tego nie zauważył. Nieba nie ma, więc nie może ono zniknąć. Czyli było, ponieważ go nie było. Skąd wiem, że zniknęło? Nie wiem. Dlaczego to napisałam? Chciałam sprawdzić, czy potraficie sobie wyobrazić nieobecność nieba i czym je w tych wizjach zastąpicie. I co? Udało się to Wam?

4 komentarze:

  1. ja miałam zwyczaj męczyć dżdżownice :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dżdżownice są słodkie :) Pamiętam, jak kiedyś założyłam się z koleżanką o honor, że zjem jedną.
    Innym razem miałam przynieść żywą żabę do szkoły, jeszcze innym wyryć w ławce ufoludka... Lubiłyśmy się zakładać.
    Zawsze wygrywałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny blog:D obserwujemy?;>
    zapraszam do mnie:D

    OdpowiedzUsuń