piątek, 11 listopada 2011

Bycie plamą.

Jak by było, gdybym była plamą?



Zawsze wszędzie dopasowaną. Rozleźle wędrującą przez puzzle. Wszechstronną.
Zaczęłam oglądać FMA. Naprawdę dobre. A ponoć nie ma inteligentach shounenów.
Dzisiaj przyszła do mnie moja Q. I było naprawdę fajnie. Fajnie to takie banalne słowo, ale za to pasuje wszędzie. Wreszcie ktoś uważa, że Sebastian Korgal (mój krab) jest śliczny. Święto lasu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz