środa, 8 czerwca 2011

BIWAK!


Już jutro na biwak! Tym razem zawitamy w Jankowie Dolnym. Las, jezioro, domki, zadania… Najbardziej niepokoję się tym, że będę mieszkać sama z dziewczynami z innej klasy. Uh! Jakoś sobie poradzę :) 9:15 – godzina ,,W”, czyli zbiórka na przystanku autobusowym. Kto nie zdąży zostaje! Zero litości, mwahahaha! Jedziemy autobusem liniowym, bo wychodzi taniej. Najlepsze jest to, że resztę drogi pokonamy pociągiem! Ostatni raz z naszej polskiej kolei korzystałam dziesięć lat temu, i o ile się nie mylę byłą to podróż do Częstochowy. Czytam ,,Obcy. Przebudzenie” i bardzo mnie ta książka wciągnęła – jawny dowód, że mam coś z głową :) W związku z biwakiem (to chyba logiczne) nie będzie mnie na blogu trzy dni.
Dziś na basenie doznałyśmy traumy. Po wycisku jak zwykle myjemy się pod gorącymi natryskami (Swoisty absurd – zimą lodowate, latem wrzące. Chyba mają zbiornik na zewnątrz.), a tu wparowuje Edzia z innej klasy z wężem ogrodowym z łazienki i leje nas zimną wodą! Ucieczki, piski, tłoczenie się w jednym kącie… A potem nadgorliwie nasza oprawczyni lała wodą także do przymierzalni… Jak nic, będę miała tramę z dzieciństwa! Trzeba ukrócić ten haniebny proceder! 


 
U nas była wreszcie burza, typowa, letnia burza, krótka i gwałtowna, podczas której powietrze pachnie w ten niezwykły, nie do opisania sposób. Niedawno byłam na rybach z tatą, nad pobliskim jeziorem o nazwie  Gwiazda. Jest małe, ale bardzo ciche i czyste, otoczone lasem i polami. Najlepiej wygląda o świcie, gdy nad wodami kłębią się opary mgły, słońce jeszcze nie zaczęło swojego panowania, ale ptaki wyczuwając je, ożywają i okazują radość śpiewem, a niebo, jeszcze nieco ciemne zdobią ranne zorze. Będąc tam zważyliśmy padłe zwierzę, zanurzone w wodzie. Prawdopodobnie były to zwłoki jelenia lub daniela. Były, a raczej wciąż są, bo mimo zwracania na to uwagi nie wyłowiono go. Teraz wystają tam kości i gnijące mięso. Straszny widok. Mam gdzieś zdjęcia, jak zgram to chętnie pokażę. 

2 komentarze:

  1. Fajna notka. Ogólnie podoba mi się twój blog bo nie piszesz o obraniach i tp. tylko o ciekawych rzeczach.
    Pozdrawiam Cię
    PS Fajnie by było jakbyś lookneła na mojego blog olek-wesolek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo! Oczywiście, że looknę, nawet już to zrobiłam. Krótkie, proste, ciekawe notki, ładna grafika. :)

    OdpowiedzUsuń