sobota, 14 maja 2011

LEMUR I WRAŻENIA Z WARSZAWY





 
W czwartek wreszcie pojechałam do Warszawy. Pobudka o 4:00. Było strrraasznie gorąco! Jazda ciasnym, małym autobusem trwałą aż 5 godzin! Ale jakoś dotarliśmy do stolicy :) Zwiedzałam Pałac Prezydencki, naprawdę, coś pięknego. Widziałam  wieli żyrandol ozdobiony ponad 3000 kryształami, który ważył ponad 400 kilogramów, fortepian Paderewskiego, zabytkowe kopie, słynny okrągły stół, a także wiele więcej! Spotkaliśmy się z panią minister spraw społecznych. Zadziwiła mnie. Była taka… normalna. Naprawdę, są przyjaźni i normalni politycy. Byłam tylko na Starówce i mogę to powiedzieć z całym przekonaniem – Stara Warszawa jest naprawdę piękna! Dużo zieleni, zabytkowe budynki, ciemne, chłodne placyki i skwery… Widziałam czubek Pałacu Kultury, oglądaliśmy Grób Nieznanego Żołnierza i tą wieeeelką fontannę za nim. Widziałam też warszawską syrenką i warszawską Nike.Byliśmy w kościele św. Anny ( krzyż smoleński!!! I świetne freski na suficie. Jak oni to malowali?
  Organy też super) i w jeszcze jakimś. A na koniec McDonald. Przez nasze województwo przeszła wieczorem wtedy straszna burza. Dziwne było to, że wylądowania nie uderzały w ziemię, tylko skakały po chmurach. Było jasno jak w dzień, do tej pory myślałam, że to tylko tak się mówi, ale naprawdę tak było. I widziałam w chmurach gdy błyskało kilka razy takie kule światła, na końcu błyskawicy. Pioruny kuliste??? Może… Nigdy nic nie wiadomo. Kocham burze!

  LEMUR ZNACZY DUCH
Lemury, najstarsze i najbardziej prymitywne ssaki naczelne żyją tylko na Madagaskarze  - tajemniczej wyspie. W języku malgaskim ,,lemur" znaczy ,,duch zmarłego". Tak myśleli Malgasze słysząc nocą płaczliwe krzyki i widząc ogromne świecące oczy tych zwierząt. Spośród 20 gatunków najbardziej znany jest lemur katta. Lemury przetrwały tylko na Madagaskarze dzięki jego izolacji. Kiedy wyspa oddzieliła się od dzisiejszej Afryki, odpłynęły na nią lemury. Te, które zostały na kontynencie afrykańskim trafiły na konkurencję ze strony lepiej przystosowanych małp i w rezultacie wyginęły. Presja ze strony naczelnych krewniaków nie dotyczyła lemurów z Madagaskaru. Tam dopiero 2 tysiące lat temu pojawił się człowiek, który okazał się największym zagrożeniem dla „duchów nocy”.                                                                         

2 komentarze:

  1. "Wyginam śmiało ciało, wyginam śmiało ciało!" xD Król Julian :D
    Żeby Warszawę dobrze zwiedzić, trzeba by było chyba tygodnia :P A ten quiz znam :)

    OdpowiedzUsuń